ENG
A A A
 październik 2018 

Henryk Konwiński

tancerz | choreograf | reżyser

Henryk Konwiński – wieloletni solista baletu Teatru Wielkiego im. Stanisława Moniuszki w Poznaniu. Pracował pod kierunkiem najwybitniejszych artystów polskiego baletu m.in.: Feliksa Parnella, Stanisława Miszczyka, Eugeniusza Paplińskiego, Jerzego Gogóła, Teresy Kujawy, Witolda Borkowskiego, Conrada Drzewieckiego. Jako choreograf zadebiutował Operetką Witolda Gombrowicza w studenckim Teatrze Nurt. Współpracował z Telewizją Poznańską i Operą Bałtycką. Jego pierwszy autorski balet Stworzenie Świata został wystawiony w Operze Śląskiej, z której sceną był przez wiele lat ściśle związany.


Jest krajowym rekordzistą w ilości wystawionych spektakli. Jego dorobek choreograficzny obejmuje niemal wszystkie pozycje baletu klasycznego oraz wiele opracowań do muzyki współczesnej. Był stypendystą Het Nationale Ballet  w Amsterdamie, Nederlands Dans Theater  w Hadze, Baletu XX wieku Maurice'a Béjarta w Brukseli oraz Alicji Alonso w Hawanie. Był też kierownikiem zespołu baletowego w Teatrze Wielkim w Poznaniu, współpracował z Teatrem Rozrywki w Chorzowie i Teatrem Muzycznym w Gliwicach. W 2004 r., z okazji przyjęcia Polski do Unii Europejskiej, wziął udział razem z Emilem Wesołowskim, Teresą Kujawą i Conradem Drzewieckim w przygotowaniu choreograficznej wersji IX Symfonii Ludwiga van Beethovena.

 

Wielokrotnie nominowany i nagradzany Złotą Maską, jest także laureatem Teatralnej Nagrody Muzycznej im. Jana Kiepury w kategorii Najlepszy Choreograf ( 2010); otrzymał Srebrny Medal Zasłużony Kulturze „Gloria Artis” ( 2011), Statuetkę Terpsychory – nagrodę Sekcji Tańca i Baletu ZASP (2014), a także Złoty Krzyż Zasługi oraz Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

 

***

 

Z rozmowy z Joanną Brych

 

Joanna Brych: Panie Henryku, a jak to się wszystko zaczęło?

 

Henryk Konwiński: Zawsze ciągnęło mnie w stronę sztuki. Chciałem zostać artystą  malarzem, ale mój ojciec ( budowniczy z zawodu) był bardziej konkretny i wymagający. Najpierw musiałem skończyć technikum drogowe. Ale kiedy chodziłem do tego technikum, Pani Olga Sławska-Lipczyńska formowała Szkołę Baletową na Starym Rynku w Poznaniu. A przy tej szkole było ognisko baletowe dla takich nastolatków jak ja. I ja wagarując, zacząłem uczestniczyć w zajęciach. A potem po maturze zgodnie z nakazem pracy, nie było się tak jak teraz wolnym.....

 

Ale przynajmniej nie było się bezrobotnym...

 

Znalazłem się na Kaszubach, a tam był Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Kościelskiej i Kaszubskiej. Kontynuowałem więc taniec i w końcu udało mi się też zlikwidować nakaz pracy. Wróciłem do Poznania; stanąłem do audycji i zostałem przyjęty do zespołu baletu Opery Poznańskiej.

 

A skończył Pan warszawską Szkołę Baletową?

 

Tak chciało ministerstwo. To były inne czasy. Nie było żadnego kumoterstwa.  Od wtorku do piątku o 8.00 rano stawiałem się na lekcję w Szkole Baletowej w Poznaniu. O 10.00 zaczynałem pracę w Operze. Poniedziałek był w teatrze dniem wolnym. Dlatego w niedzielę, tuż po wieczornym przedstawieniu, wsiadałem w pociąg i jechałem do Warszawy. Zaliczałem wszystkie poniedziałkowe lekcje. I tak aż do otrzymania dyplomu. Byłem młody i silny. Dałem radę. Ale była to droga przez mękę.

instytucje

 

bibliografia

spektakle

 
INFORMACJA DLA UŻYTKOWNIKÓW SERWISU
Przed przystąpieniem do użytkowania Serwisu www.taniecpolska.pl operator Serwisu poleca zapoznanie się z Polityką Prywatności Serwisu.
Operator Serwisu poleca w szczególności zapoznanie się z postanowieniami Polityki Prywatności Serwisu w zakresie: Zapoznanie się z Polityką Prywatności Serwisu pozwoli wszystkim Użytkownikom na korzystanie z Serwisu zgodnie z obowiązującymi przepisami prawnymi oraz własną wolą wyrażoną w odpowiednich zgodach.
Operator Serwisu jest gotów odpowiedzieć na ewentualne pytania w sprawie wykonywania Polityki Prywatności Serwisu.
Nie pokazuj więcej tego powiadomienia