Dzisiaj w ramach cyklu poświęconego spektaklom prezentowanym podczas Polskiej Platformy Tańca 2026 głos zabierze Ramona Nagabczyńska – tancerka oraz choreografka, która swoją pracę Kocham balet zaprezentuje 17 września we wrocławskim Narodowym Forum Muzyki.

Wersja do druku

Udostępnij

Proszę przybliżyć naszym czytelnikom, jakie tematy porusza Pani w spektaklu Kocham balet.

Spektakl Kocham balet czerpie z osobistych doświadczeń związanych z edukacją baletową oraz z krytycznej refleksji nad tą formą sztuki.

Z jakich potrzeb wyrasta spektakl? Co stało się bodźcem do jego powstania? 

Od jakiegoś czasu interesuje mnie przyglądanie się medium sceny w jego różnych odsłonach. Badam, w jaki sposób przyczynia się ono do ustanawiania i podtrzymywania pewnych porządków społecznych oraz kulturowych, które wymagają uwagi. Jako że wychował mnie balet, jego sceniczna forma wydaje mi się idealnym polem do analizy tych zagadnień. Jednak zajęło mi wiele lat, zanim nabrałam odpowiedniego dystansu, by dostrzec perspektywę inną niż własna. Dlatego dopiero teraz, po 23 latach od opuszczenia sali baletowej, podejmuję się pracy z medium baletu.

Jak wyglądał proces twórczy? Kto był w niego zaangażowany?

Podczas procesu starałam się w dużej mierze wkluczać głosy innych tancerek współtworzących spektakl. Miałam świadomość, że trudno będzie ominąć kwestie traum związanych z edukacją baletową, więc pozwoliłam nam na oczyszczanie się z nich już na bardzo wczesnym etapie prób. W późniejszej fazie procesu byłyśmy w stanie sięgać po inne zasoby, które oferuje balet. Można nawet powiedzieć, że osiągnęłyśmy pewną swobodę w myśleniu o tej sztuce. Nie wszyscy uczestnicy procesu byli z nią tak blisko związani jak performerki, dlatego dochodziło do ciekawych starć między różnymi sposobami postrzegania tej formy, co stało się częścią języka spektaklu.

Co stanowiło wyzwanie w realizacji przedstawienia? 

Przede wszystkim powrót do baletowej dyscypliny cielesnej. Natomiast od strony artystycznej, wyzwaniem okazało się wypracowanie takiego materiału i struktury, które wyrastałyby z osobistej relacji, a jednocześnie mówiły językiem zrozumiałym i dostępnym dla różnych widzów. Żeby móc ocenić, czy nam się to udaje, korzystałyśmy z feedbacku wielu osób zaproszonych na próby. Na ostatnim etapie okazało się jednak, że tych głosów pojawiło się zbyt wiele i musiałam wybrać, których będę słuchała, a wobec których zachowam dystans.

Jaki odbiór spektaklu Pani zaobserwowała? Czy spotkała się Pani z jakąś zaskakującą opinią na jego temat?

Co widz, to inny odbiór i to jest wspaniałe. Właściwie nie spotkałam się z dwoma identycznymi interpretacjami spektaklu. Z tego, co komunikowali mi widzowie, wynika, że spektakl dość mocno angażuje, a to jest dla mnie najważniejsze.

Teatr Komuna Warszawa „Kocham balet” – Ramona Nagabczyńska. Fot. Pat Mic

Teatr Komuna Warszawa „Kocham balet” – Ramona Nagabczyńska. Fot. Pat Mic

Teatr Komuna Warszawa „Kocham balet” – Ramona Nagabczyńska. Fot. Pat Mic

Teatr Komuna Warszawa „Kocham balet” – Ramona Nagabczyńska. Fot. Pat Mic

Teatr Komuna Warszawa „Kocham balet” – Ramona Nagabczyńska. Fot. Pat Mic

Wydawca

taniecPOLSKA.pl

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb.

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Close