Pierwsza połowa XX wieku to dynamiczny rozwój sztuki. W tym czasie krystalizują się także nowe formy i gatunki tańca. „Nowy taniec” zwraca uwagę na związki ruchu i muzyki, na powiązanie gestu i emocji, próbuje tworzyć pierwsze systemy kodyfikacyjne, a także zwraca uwagę na możliwe fuzje tańca z innymi dziedzinami sztuki. To wszystko sprawia, że poczynione na początku wieku próby nie przeszły bez echa i nie są traktowane jedynie jako chwilowe odejście od tradycji, ale należy je postrzegać w kategoriach genialnego, otwierającego wachlarz nowych możliwości eksperymentu. Nie inaczej jest w przypadku Baletu triadycznego, a reakcje widowni są dowodem na to, że dzieło Schlemmera, mimo że stworzone na początku XX wieku, nadal bardzo silnie oddziałuje na publiczność.

Wersja do druku

Udostępnij

Pierwsza połowa XX wieku to dynamiczny rozwój sztuki. Zmiany technologiczne,  prężny rozwój miast i gwałtowny rozkwit miejskiej kultury prowadzą do intensywnych zmian społecznych. Artyści coraz częściej oddalają się od, ich zdaniem, krępującej tradycji, a kierują ku nowoczesności i tworzą w atmosferze eksperymentu, a nawet skandalu. Głównym ośrodkiem europejskiej awangardy jest wówczas niewątpliwie Paryż. To we francuskiej stolicy tworzą najsłynniejsi malarze i rzeźbiarze, to tutaj drukuje się w prasie manifesty artystyczne. Te ostatnie wzbudzają  gorące emocje, a czasem wręcz oburzenie. Z perspektywy czasu większość awangardowych pomysłów można postrzegać w kategorii niezwykle udanych prób przełamania rutyny, poszukiwania nowych środków wyrazu i kreowania nieodkrytych dotąd dróg rozwoju wszystkich istniejących dziedzin sztuki. W tym czasie krystalizują się także nowe formy i gatunki tańca. „Nowy taniec” zwraca uwagę na związki ruchu i muzyki, na powiązanie gestu i emocji, próbuje tworzyć pierwsze systemy kodyfikacyjne, a także zwraca uwagę na możliwe fuzje tańca z innymi dziedzinami sztuki. To wszystko sprawia, że poczynione na początku wieku próby nie przeszły bez echa i nie są traktowane jedynie jako chwilowe odejście od tradycji, ale należy je postrzegać w kategoriach genialnego, otwierającego wachlarz nowych możliwości eksperymentu. Nie inaczej jest w przypadku Baletu triadycznego, a reakcje widowni są dowodem na to, że dzieło Schlemmera, mimo że stworzone na początku XX wieku, nadal bardzo silnie oddziałuje na publiczność.

 

Historia i inspiracje [i]

 

Pierwsze wzmianki na temat Baletu… pochodzą z 1912 roku. Jest to dzieło interdyscyplinarne, ponieważ łączy w sobie elementy malarstwa, muzyki, rzeźby, architektury, czy wreszcie teatru i choreografii. Jego twórca, związany od 1920 roku z Bauhausem, poddał się nowym trendom i towarzyszącemu tej szkole duchowi eksperymentu: masowa produkcja przedmiotów przemysłowych, wiara w człowieka i ustawienie go w centrum świata sztuki, czy wreszcie zagadnienia relacji między człowiekiem a maszyną były w kręgu zainteresowań Bauhausu i przekładały się na różnorodne próby artystyczne. To pierwszy i jeden z ważniejszych kontekstów kulturowo-społecznych, które wpłynęły na powstanie Baletu triadycznego. Wiadomo też, że artystę intrygowały badania związane z biomechaniką, a mające swoje korzenie w analizie ruchu robotników (ich mechanizacji, a tym samym –większej efektywności). Wystarczy wymienić tutaj Fredericka Taylora[ii], Wsiewołoda Meyerholda[iii] czy Rudolfa Labana. Inni twórcy przychodzący na myśl w kontekście dzieła Schlemmera, to Kandinsky[iv], Hoffmann[v] czy von Kleist[vi]. Wszystkie wspomniane fascynacje przyczyniły się niewątpliwie do ostatecznego kształtu Baletu, w którym rozpoznamy taniec abstrakcyjny, afabularny, a występujący w nim tancerze uproszczeni, a może  raczej wzbogaceni o plastyczny kostium transponują strategie artystyczne awangardy początku wieku: technikę, mechanizację czy  abstrakcję.

 

Forma i kostium

 

Już sam tytuł Baletu triadycznego sugeruje fascynację autora liczbą trzy i można się spodziewać, że niektóre elementy dzieła będą wiązać się z wariacją na jej temat. Wielopłaszczyznowa koncepcja spektaklu składa się z trzech części, w których możemy zobaczyć osiemnaście różnorodnych kostiumów w dwunastu scenach. Kolejne części – burleskowa, poważna i mistyczno-fantastyczna – przynoszą zaskakujące, kubistyczne kompozycje przestrzenne i kosmiczne wręcz kostiumy. Ich kształt i kolor stanowią nową, jak na tamte czasy, reprezentację człowieka w przestrzeni teatru. Ciało ludzkie staje się ruchomą architekturą, manekinem, częścią maszyny, marionetką. Kostium z jednej strony ogranicza tancerza, z drugiej – nadaje jego ruchowi nową niepokojącą jakość i sprawia, że choreograf może poszukiwać oryginalnych form ruchu i jego estetyki. Scena pozbawiona elementów scenografii wydaje się przestrzenią uniwersalną, sprawiając, że tańczący poruszają się w teatralnej próżni i nic nie odciąga od nich uwagi widzów. Zaskakiwać może precyzja tancerzy – wykorzystujących klasyczne kroki – która kontrastuje z geometrycznymi i nieco niezgrabnymi kostiumami. Mają one robotyczny charakter i w zetknięciu z elementami baletu wywołują nieco groteskowy efekt dekonstrukcji klasyki, czy nowego jej odczytania. Czasami jednak trudno uwierzyć, że pod kolorowymi bryłami kryje się ciało tancerza. Dehumanizacja u Schlemmera nie jest jednak celem, ale drogą. Widząc i badając postępującą mechanizację, artysta paradoksalnie bada to, co jeszcze pozostało niezmechanizowane. Napięcie budowane przez ruch i kostium, a podkreślone muzyką, przenosi nas w świat upiornego dziecięcego koszmaru, świat ożywionych zabawek. Surrealizm i oniryzm to pojęcia, które przychodzą z pomocą przy próbie określenia charakteru i jakości przedstawionych na scenie obrazów. Pod względem choreograficznym Balet triadyczny wykorzystuje elementy techniki tańca klasycznego. Kolejne tańce składają się z prostych pas, okraszonych elementami codzienności, jak chodzenie, stanie, czy nieskomplikowane obroty. Jedyną trudniejszą partią jest taniec rokokowej baleriny na pointach. To, co dobrze znane z XIX-wiecznych baletów, w dziele Schlemmera zyskuje inny wymiar. Jego struktura do złudzenia przypomina drugi akt baletów romantycznych, na który składają się zazwyczaj tańce charakterystyczne. Niektóre części Baletu… pod względem konstrukcji zbliżają się do pas de deux, choć w całości oglądamy także fragmenty solowe i tria. Tancerze poruszają się po przemyślanych geometrycznych torach, które czasami są mocno związane z formą ich kostiumów  (np. tancerka w spódnicy w kształcie spirali zatacza obroty po takiej właśnie krzywej). Ruch postaci nie należy do szczególnie dynamicznych, co jest  zupełnie zrozumiałe w kontekście wzajemnej zależności między nim a kostiumem. Artyści zdają się badać ruch i eksplorować jego możliwości.

 

Zastosowane kostiumy hiperbolizują ciała i pochłaniają je, topiąc w kubistycznej przestrzeni. Artysta podkreślał jednak wielokrotnie, że pod kostiumem ukryte jest ciało tancerza, bez którego nic nie ma sensu. Schlemmer łączy to, co nieożywione z tym, co żywe. Koncept całości czerpie z różnych dziedzin sztuki, sprawiając, że Balet triadyczny to dzieło wielowymiarowe i nie poddające się łatwym kategoryzacjom.  Schlemmer otworzył nowy rozdział w historii sztuki tanecznej, wyłamując się z istniejącej w tamtym czasie stylistyki i kategoryzacji gatunków. Poruszając  się w świecie abstrakcji, zaproponował nowe podejście do kostiumu i ciała. Mimo że jego praca powstała w początkach XX wieku. wpisuje się w bardzo aktualne trendy w obrębie tańca współczesnego, który ciało traktuje eksperymentalnie i nie pozwala zastygnąć mu  w skostniałych, niezmiennych formach.

 

Copyright taniecPOLSKA.pl (miniaturka)

 

 

Balet triadyczny, chor. Oskar Schlemmer

Widzowie Centrum Kongresowego ICE Kraków mieli okazję zobaczyć Balet triadyczny, zrekonstruowany w przekształconej wersji choreograficznej Gerharda Bohnera, wystawiony premierowo w 2014 roku w Monachium przez Bayerisches Staatsballett we współpracy z Akademie der Künste w Berlinie. Na scenie zaprezentował się Bayerisches Junior Ballett München. Spektakle odbyły się 20 i 21 października 2017 roku na zaproszenie Ośrodka Dokumentacji Sztuki Tadeusza Kantora „Cricoteka”.



[i] W rekonstrukcji wątków historycznych pomógł mi tekst Anny Królicy, „Powiększeni o przedmiot”. Balet triadyczny Oskara Schlemmera, [w:] Schlemmer Kantor, red. Małgorzata Leyko, Cricoteca, Kraków 2016, s. 129 – 165

[ii] Frederick Winslow Tayloramerykański inżynier i wynalazca. Wprowadził metodę naukową do zarządzania.; W badaniach nawiązywał do nurtu techniczno-fizjologicznego

 

[iii] Meyerhold stosował nowatorskie techniki treningu aktorskiego, zwane przez niego biomechaniką, które były wypadkową inspiracji teatrem Wschodu, sportem i naukową refleksją nad ludzkim ciałem.

[iv] Rozwinięcie idei związanych z barwami podstawowymi czy kompozycją.

[v] Twórca fantastyki grozy.

[vi] Zainteresowany marionetkami i, co za tym idzie, rozdarciem pomiędzy tym, co ożywione i nieożywione.

 

Wydawca

taniecPOLSKA.pl ()

Fot. Alicja Wróblewska, blackshadowstudio.com
Fot. Alicja Wróblewska, blackshadowstudio.com
Fot. Alicja Wróblewska, blackshadowstudio.com
Fot. Alicja Wróblewska, blackshadowstudio.com
Fot. Alicja Wróblewska, blackshadowstudio.com
Fot. Alicja Wróblewska, blackshadowstudio.com
Fot. Alicja Wróblewska, blackshadowstudio.com
Fot. Alicja Wróblewska, blackshadowstudio.com
Fot. Alicja Wróblewska, blackshadowstudio.com
Fot. Alicja Wróblewska, blackshadowstudio.com
Fot. Alicja Wróblewska, blackshadowstudio.com
Fot. Alicja Wróblewska, blackshadowstudio.com
Fot. Alicja Wróblewska, blackshadowstudio.com
Fot. Alicja Wróblewska, blackshadowstudio.com
Fot. Alicja Wróblewska, blackshadowstudio.com
Fot. Alicja Wróblewska, blackshadowstudio.com
Fot. Alicja Wróblewska, blackshadowstudio.com
Fot. Alicja Wróblewska, blackshadowstudio.com
Fot. Alicja Wróblewska, blackshadowstudio.com
Fot. Alicja Wróblewska, blackshadowstudio.com

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb.

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Close