„Taniec w Warszawie. Sztuka tańca i choreografii w XX i XXI wieku” – pod takim hasłem w dniach 19-21 września 2019 roku odbyła się druga konferencja Centrum Sztuki Tańca w Warszawie. Poza częścią naukową i praktyczną, znalazł się również czas na część artystyczną, która skupiona były wokół tematu tańca w Warszawie, ale od mniej oczywistej strony – strony publiczności. Eksperymentalna forma oraz liczne próby nawiązania przez artystów interakcji były swego rodzaju egzaminem dla warszawskich widzów. Czy my, obserwatorzy tańca w Warszawie w 2019 roku, jesteśmy otwarci? Śmiali? Czy uczestniczymy w spektaklach z otwartymi umysłami, gotowi odpowiedzieć na stawiane przez artystów pytania?

Wersja do druku

Udostępnij

„Taniec w Warszawie. Sztuka tańca i choreografii w XX i XXI wieku” – pod takim hasłem w dniach 19-21 września 2019 roku odbyła się druga konferencja Centrum Sztuki Tańca w Warszawie. Poza częścią naukową i praktyczną, znalazł się również czas na część artystyczną, która skupiona były wokół tematu tańca w Warszawie, ale od mniej oczywistej strony – strony publiczności. Eksperymentalna forma oraz liczne próby nawiązania przez artystów interakcji były swego rodzaju egzaminem dla warszawskich widzów. Czy my, obserwatorzy tańca w Warszawie w 2019 roku, jesteśmy otwarci? Śmiali? Czy uczestniczymy w spektaklach z otwartymi umysłami, gotowi odpowiedzieć na stawiane przez artystów pytania?

 

Mechanizm adaptacyjny

Jako pierwszy z konferencyjnych spektakli zaprezentowany został Obserwator Izabeli Chlewińskiej z udziałem Agaty Wiedro. Według określenia samej autorki, był to spektakl na całą widownię z towarzyszeniem performerki. Chlewińska zaprosiła widzów do współdziałania, ryzykując, że brak zaangażowania czy niechęć ze strony publiczności może spowodować porażkę jej założeń. Zaprosiła dosłownie – po wejściu na salę, na której odbywał się spektakl, widzowie usłyszeli komunikat, wielokrotnie potem powtarzany, że spektakl zakłada udział intelektualny, emocjonalny oraz fizyczny wszystkich osób. Tematem performansu była szeroko rozumiana obserwacja. Tego, co na zewnątrz, co jest odbierane za pomocą zmysłu wzroku, ale też tego, co dzieje się wewnątrz nas jako widzów – pojawiających się w czasie spektaklu wrażeń. Spektakl stawiał nam pytania: czy chcę wykonywać polecenia artystek? Czy chcę wchodzić w interakcję z performerką i innymi widzami? Jak się z tym czuję? Publiczność już od wejścia na salę podporządkowała się koncepcji Chlewińskiej, początkowo reagując na wydawane polecenia i sugestie konsternacją, jednak z czasem akceptując zaproponowaną formę i angażując się w nią. Temat obserwacji, z którym nieodzownie związany jest wzrok, podkreślony został również w wymiarze plastycznym. Spektakl odbywał się w punktowo oświetlonej sali, w której chwilami zapadała ciemność, wymuszająca fizjologiczną adaptację oka do ciemności. Wywołało to sposób postrzegania jak po zgaszeniu światła gdy naturalnie poszukujemy w ciemności kształtów, które przywrócą nam poczucie bezpieczeństwa. Spektakl był przewrotny – obserwatorami okazały się zarówno same performerki, pozwalające mu toczyć się swoim biegiem i dostosowujące się do improwizacji kilkudziesięciu obecnych na sali osób, ale też widzowie, dla których wątek obserwacji był tego wieczoru zwielokrotniony. Zmierzyli się oni z patrzeniem w czysto fizjologicznym ujęciu, ale mieli również okazję oglądać pracę artystyczną performerek, a także mieć wgląd we własne odczucia prowokowane spektaklem. I tak, jak oko musiało dostosować się do zapadającej ciemności, tak pojawiający się u niektórych opór wobec koncepcji Obserwatora stopniowo zanikał w wyniku rodzącego się poczucia współuczestnictwa wszystkich zgromadzonych osób.

Pokój o trzech ścianach

Drugim spektaklem tego wieczoru było 3×20 według koncepcji Aleksandry Bożek-Muszyńskiej oraz Zofii Tomczyk. Na scenie, poza wspomnianymi artystkami, pojawiły się: Natalia Oniśk, Anna Piotrowska, Joanna Halszka Sokołowska, Maria Stokłosa oraz osoby z widowni. Spektakl oparty był na improwizacji, stanowił swego rodzaju propozycję działań, aktywizujących widzów, oraz sposobu kreowania atmosfery, która zachęci i ośmieli ich do wyjścia na scenę. Artystki stopniowo oswajały publiczność z koncepcją wieczoru. W pierwszej części spektaklu widzowie byli jego obserwatorami i odbiorcami, w kolejnej – zaproszeni zostali do współdziałania polegającego na przekazywaniu obecnym na scenie artystkom zadań ruchowych, w części trzeciej mogli dołączyć do improwizacji bazującej na wylosowanych słowach. Na sukces spektaklu, mierzony dużym zaangażowaniem widzów, wpłynęło przede wszystkim zmniejszenie barier pomiędzy performerkami a publicznością, co było możliwe dzięki wykreowaniu przez artystki nieformalnej atmosfery. Bezpośrednia forma zwracania się do widzów, lekki, zabawny ton wypowiadających się osób oraz wiele demonstrowanych ruchem żartów sprawiły, że niemal całkowicie zniknęła metaforyczna czwarta ściana, oddzielająca osoby na scenie od publiczności. Nawiązywane z widzami interakcje oraz improwizowany charakter wydarzenia przywoływały atmosferę wieczoru spędzonego w gronie dobrych znajomych, co z kolei zachęciło publiczność do współdziałania na scenie.

 

Zaspokoić oczekiwania wyobraźni

Drugi wieczór konferencji rozpoczął się spektaklem ciało, na głos w choreografii i wykonaniu Alicji Czyczel, którego tematem była zależność między głosem a ciałem. Performans ten to pewnego rodzaju gra, próba wywołania w umysłach widzów określonych oczekiwań względem osoby na scenie, a także manipulacja wyobraźnią publiczności, w której pod wpływem pojawiających się na scenie kształtów tworzyły się skojarzenia. Słyszane z offu opisy ruchu kreowały oczekiwanie, że zwerbalizowane działanie zostanie przez artystkę wykonane lub chociaż powstanie relacja pomiędzy słyszaną treścią, a tym, co odbiera zmysł wzroku. Artystka na scenie manewrowała różnego rodzaju tkaninami, sprawiając, że stawały się jej integralną częścią. Pojawiające się kształty przywoływały na myśl skojarzenia z welonem ślubnym, zwierzętami czy kulturowo zapośredniczonymi wyobrażeniami kosmitów. To, co widzowie obserwowali, słyszeli oraz jakie skojarzenia podsuwała im wyobraźnia, sprawiało, że zaczynali kwestionować pojawiające się wrażenia i zaczynali szukać logicznych związków pomiędzy warstwami, z których składał się spektakl. Odbiór ciało, na głos może różnić się w zależności od sposobu oglądania go – widzowie mogą podejść do spektaklu racjonalnie i analitycznie, a więc rozpoznawać i nazywać obserwowane działania, albo poddać się wyobraźni i podążać jej ścieżką.

O sztuce podporządkowania

Kolejnym spektaklem tego wieczoru byli Absolwenci w koncepcji Agnieszki Borkowskiej oraz choreografii Borkowskiej, Marii Bijak i Marka Buli. Spektakl przedstawia relacje, w jakie wchodzi wielu młodych ludzi tuż po zakończeniu studiów i podjęciu pierwszej pracy; relacje, które rządzą się niepisanymi prawami, ale bez względu na branżę wyglądają podobnie. Bohaterami spektaklu są: chełpiący się swoją władzą pracodawca – w tej roli Marek Bula – oraz nieco przestraszona pracownica, tytułowa absolwentka, w którą wcieliła się Maria Bijak. Spektakl w przerysowany, choć trafny i zabawny sposób pokazuje absurdalne i chwilami sadystyczne zachowania przełożonego w stosunku do młodej podwładnej. Jej chęć zdobycia uznania u szefa sprawia, że podporządkowuje się jego bezwzględnym oczekiwaniom. Odzwierciedlają to sceny, w których tancerka manewruje filiżankami, stara się zadowolić przełożonego, chwilami w upokarzający dla niej sposób, starając się złapać wylewaną przez niego kawę. W spektaklu ukazane zostały także bliskie wielu widzom realia miejsca pracy, w którym należy poskromić swoją naturę, ukryć zainteresowania i założyć swego rodzaju maskę. Spektakl, wnioskując z reakcji widowni, w doskonały sposób odzwierciedlił tematykę relacji, w jakie uwikłane są osoby rozpoczynające swoją zawodową ścieżkę. Wywołał refleksję na temat gier i manipulacji, jakie toczą się w pracy, a także tego, w jak łatwy sposób można przejść z roli pokornie realizującego potrzeby przełożonych absolwenta w rolę tyranizującego szefa.

***

Omówione w tekście spektakle położyły duży nacisk na rolę widzów, można nawet zaryzykować stwierdzenie, że to właśnie oni i ich reakcje były głównym tematem zaprezentowanych prac. Improwizowane przedstawienia Chlewińskiej oraz Bożek-Muszyńskiej i Tomczyk sprawdzały zaangażowanie i chęć wejścia w interakcję warszawskiej publiczności. Egzamin ten widzowie zdali celująco. Z kolei spektakl Borkowskiej podkreślił wspólnotę doświadczeń, jakie mają zarówno artyści, jak i osoby z widowni zawodowo zajmujące się innymi dziedzinami. Sądząc po reakcji publiczności, twórczyni trafnie wybrała i przedstawiła to, co łączy większość funkcjonujących na rynku pracy osób. Czyczel sprowokowała natomiast refleksję nad poszukiwaniem logicznych związków pomiędzy odbieranymi przez zmysły wrażeniami, igrając z wyobraźnią obserwatorów. Włączenie publiczności do kręgu zainteresowań artystycznych twórców cieszy, a potwierdzeniem tego kierunku działań są szczelnie wypełnione sale na konferencyjnych spektaklach.

Copyright taniecPOLSKA.pl (miniaturka)

Obserwator

Koncepcja i działanie: Izabela Chlewińska z towarzyszeniem Agaty Wiedro

3×20

Koncepcja: Aleksandra Bożek-Muszyńska, Zofia Tomczyk
Kreacja i wykonanie: Aleksandra Bożek-Muszyńska, Natalia Oniśk, Anna Piotrowska, Joanna Halszka Sokołowska, Maria Stokłosa, Zofia Tomczyk
Światła: Agnieszka Nowacka

ciało, na głos

Choreografia i wykonanie: Alicja Czyczel

Badania choreograficzne: Dana Chmielewska / Zehra Proch / Emma Tricard

Dokumentacja procesu: Filip Madejski

Opieka artystyczna: Jocelyn Cottencin, DD Dorvillier

Konsultacja lingwistyczna: Frédéric Delord

Produkcja: ICI-CCN Montpellier Occitanie / Master ex erce

Koprodukcja: Centrum Sztuki Tańca w Warszawie

Partnerzy: Narodowe Centrum Rozwoju Choreografii La Maison CDCN w Uzès / Teatr Le Périscope w Nîmes, Francja / Mazowiecki Instytut Kultury w Warszawie

Absolwenci

Koncepcja: Agnieszka Borkowska

Choreografia: Agnieszka Borkowska we współpracy z Marią Bijak i Markiem Bulą

Występują: Maria Bijak, Marek Bula

Muzyka: Piotr Adamiak

Wydawca

taniecPOLSKA.pl

Izabela Chlewińska „Obserwator”. Fot. Marta Ankiersztejn
Izabela Chlewińska „Obserwator”. Fot. Marta Ankiersztejn
Izabela Chlewińska „Obserwator”. Fot. Marta Ankiersztejn
Izabela Chlewińska „Obserwator”. Fot. Marta Ankiersztejn
Izabela Chlewińska „Obserwator”. Fot. Marta Ankiersztejn
Aleksandra Bożek-Muszyńska, Zofia Tomczyk „3x20”. Fot. Marta Ankiersztejn
Aleksandra Bożek-Muszyńska, Zofia Tomczyk „3x20”. Fot. Marta Ankiersztejn
Aleksandra Bożek-Muszyńska, Zofia Tomczyk „3x20”. Fot. Marta Ankiersztejn
Aleksandra Bożek-Muszyńska, Zofia Tomczyk „3x20”. Fot. Marta Ankiersztejn
Aleksandra Bożek-Muszyńska, Zofia Tomczyk „3x20”. Fot. Marta Ankiersztejn
Alicja Czyczel „ciało, na głos”. Fot. Marta Ankiersztejn
Alicja Czyczel „ciało, na głos”. Fot. Marta Ankiersztejn
Alicja Czyczel „ciało, na głos”. Fot. Marta Ankiersztejn
Alicja Czyczel „ciało, na głos”. Fot. Marta Ankiersztejn
Alicja Czyczel „ciało, na głos”. Fot. Marta Ankiersztejn
Alicja Czyczel „ciało, na głos”. Fot. Marta Ankiersztejn
Agnieszka Borkowska „Absolwenci”. Fot. Marta Ankiersztejn
Agnieszka Borkowska „Absolwenci”. Fot. Marta Ankiersztejn
Agnieszka Borkowska „Absolwenci”. Fot. Marta Ankiersztejn
Agnieszka Borkowska „Absolwenci”. Fot. Marta Ankiersztejn
Agnieszka Borkowska „Absolwenci”. Fot. Marta Ankiersztejn
Agnieszka Borkowska „Absolwenci”. Fot. Marta Ankiersztejn

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb.

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Close