Spektakle

Bytom/Teatr ROZBARK: Ivgi & Greben „This Is Not a Love Song”

Zdjęcie: Bytom/Teatr ROZBARK: Ivgi & Greben „This Is Not a Love Song”

Fot. materiały organizatorów

Wersja do druku

Udostępnij

Spektakl jest pierwszą produkcją Teatru ROZBARK. Uniwersalne, ekstremalnie różne stany emocjonalne, które dotyczyć mogą każdego z nas, są w przedstawieniu rozwijane i pogłębiane. Pozbawieni cech indywidualnych bohaterowie wrzuceni zostają w kocioł emocjonalny, walczą z własnymi obsesjami i lękami szukając ukojenia i pociechy. Jak twierdzą choreografowie, aby poznać treść przedstawienia i odpowiedzieć (choćby sobie samemu) na pytanie o czym ono jest – trzeba je zobaczyć. Na pewno jednak nie jest to pieśń o miłości.

Pierwsza wersja przedstawienia This Is Not a Love Song powstała w Rosji w 2010 roku. Przed rozpoczęciem pracy nad rosyjską realizacją choreografowie nie znali współczesnej Rosji, dziedzictwa reżimu komunistycznego i recepcji zmian społecznych i kulturowych. Inspirując się przeprowadzonymi rozmowami oraz własnymi obserwacjami twórcy zbudowali przedstawienie wywiedzione z rosyjskiej teraźniejszości.

Polska teraźniejszość mocno różni się od rosyjskiej współczesności, oba kraje łączy jednak wspólne, trudne dziedzictwo. Uri Ivgi i Johan Greben odnaleźli pewne zbieżności i inspirując się nimi przygotowali nową odsłonę swego przedstawienia, znacząco różną od prapremierowej realizacji.
Przedstawienie oparte jest na trzech filarach tematycznych, którymi są:
– strach, stres, uraz, obsesja i paranoja,
– wyzwolenie,
– indywidualność i intymność.

Choreografia: Ivgi & Greben
Asystentka choreografów: Anna Piotrowska,
Tańczą: Alena Lezhava, Sonia Zini, Elisa Teodori, Katarzyna Ustowska, Agnieszka Doberska, Łukasz Przytarski, Jin-Hwan Seok, Oleg Stepanov, Aleksei Torgunakov,
Kostiumy: Ivgi & Greben,
Światła: Jacky Shemesh,
Muzyka: Ari Rosenzweig, Arvo Pärt,
Czas: 65 min. (bez przerwy)

„(…) W głośnikach zakłócenia i nagle nastrój ulega diametralnej zmianie. Wrażenie niepokoju. Napięcie wisi w powietrzu. (…) Szybkie tempo, muzyka narasta, potęgując lęk. Zmultiplikowane odgłosy kroków artystów i rytmiczne klaśnięcia brzmią jak mocne uderzenia prosto w twarz z otwartej dłoni. Dźwięk dzwonka dyscyplinuje grupę tancerzy – dla widza to znak, że spektakl wchodzi w drugą (…) widowiskową fazę. Scena zmienia się w taneczny poligon (…). Obrazy konstruowane na oczach widza są bardzo dopracowane (…). Na słowa uznania zasługuje nie tylko warstwa plastyczna i sugestywne obrazowanie, ale przede wszystkim łatwość, z jaką choreografowie przechodzą z jednego bloku tematycznego w drugi: intymność i indywidualność ewoluuje w strach czy obsesyjne lęki, te z kolei znikają, ustępując miejsca kwestii wyzwolenia. (…) Tak, This Is Not a Love Song to nie jest pieśń o miłości – to piosenka dla wytrzymałych. Alternatywnie interesująca, z mądrym tekstem, dobrze zaaranżowana (…).”.

4 lipca 2014, Magdalena Tarnowska,www.teatralny.pl

„(…) Spektakl obfituje w momenty napięcia. Początkowe układy solowe są stopniowo zastępowane przez duety i choreografie zbiorowe. Zmienia się tempo i relacje między tancerzami. Zaczynają ze sobą współpracować, zjednoczeni wspólną ideą. (…) Duety zmieniają się – z tej skomplikowanej rotacji wyłaniają się pytania o sens poszukiwania akceptacji i o jakość zdobywanej atencji. Temat nietypowych relacji z innymi i z samym sobą jest rozwijany w kolejnych fragmentach spektaklu, niespodziewanie ewoluuje i przyjmuje nowe znaczenia. (…) Ciekawym zabiegiem, który został zastosowany w choreografii, jest wprowadzenie ludowej pieśni, odśpiewywanej najpierw solo, a z czasem w chórze. (…) Piosenka „na żywo”, a cappella, zespolona z ruchem, daje efekt jedyny w swoim rodzaju, prawdziwy i szczery w swoim wyrazie. Spektakl zaprojektowany przez duet izraelsko-holenderski to propozycja bardzo nietypowa, skoncentrowana na wielu tematach, a przez to dosyć niespójna. Nie jest to jednak wada. Różnorodność zaprezentowanych układów i swoista alternatywność muzyki nie pozwalają zapomnieć o tym występie i stwarzają szerokie pole do interpretacji.”.

8 lipca 2014, Ramona Śmieszek, Tomasz Watras, www.rozswietlamykulture.pl

IVGI&GREBEN: Uri Ivgi i Johan Greben to duet izraelsko-holenderski. Oboje wcześniej tańczyli w najbardziej liczących się zespołach tanecznych świata, m.in. w Kibbutz Contemporary Dance Company. Od 2003 roku pracują razem w różnych miejscach na świecie nad autorskimi choreografiami. Ich pierwszą autorską pracą była nowa wersja baletu Carmen z udziałem węgierskiego Szeged Contemporary Ballet, ostatnio zaś pracowali w Pradze. Swoje przedstawienia realizowali m. in. w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Turcji, Szwajcarii, Holandii, Rosji i Korei Południowej.

powiązane

Zespoły

Organizacje

Festiwale

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb.

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Close