Kina w Polsce: Teatr Bolszoj „Dziadek do orzechów” – transmisja na żywo

Zdjęcie: Kina w Polsce: Teatr Bolszoj „Dziadek do orzechów” – transmisja na żywo

Fot. Damir Jusupow.

Wersja do druku

Udostępnij

Kina w Polsce zapraszają na transmisję na żywo pełnego uroku i atmosfery świąt Bożego Narodzenia baletowego spektaklu familijnego. . Dzieci oczaruje magia tańca i baśń o zaklętym dziadku do orzechów, rodziców – mistrzostwo artystów Bolszoj i urocza muzyka Piotra Czajkowskiego. Choć prapremiera baletu miała miejsce 6 grudnia 1892 roku, w dniu św. Mikołaja, to tradycja gwiazdkowa towarzysząca dziełu narodziła się niemal pół wieku później – w Stanach Zjednoczonych. Dziś trudno sobie wyobrazić Boże Narodzenie bez jakiejś wersji przygód dziewczynki Klary (w rosyjskiej wersji: Maszy) i zaklętego w drewnianą zabawkę Księcia, który musi stoczyć walkę ze złym Królem Myszy. Transmitowana wersja choreograficzna „Dziadka do orzechów” Jurija Grigorowicza nie schodzi z moskiewskiej sceny od swej premiery w 1966 roku.

W rolach głównych wystąpią: Anna Nikulina jako Masza, Denis Rodkin jako Dziadek do orzechów i Książę, Andriej Merkurjew jako ojciec chrzestny Drosselmeyer, Witalij Biktimirow jako Król Myszy.Choreografia Jurij Grigorowicz Scenografia i kostiumy Simon Wirsaładze Dyrygent Paweł Kliniczew

 

Transmisję można będzie obejrzeć w  Katowicach, Krakowie, Wadowicach,  Warszawie i Wrocławiu.

Przedstawienie trwa około 2 godzin 15 minut (w tym 1 przerwa).

Treść baletu

 

AKT PIERWSZY

 

Scena pierwsza

W święto Bożego Narodzenia* do domu Sztalbaumów schodzą się goście. Wśród nich zjawia się także Drosselmeyer – ojciec chrzestny małej Marii i Franca. Przyniósł dzieciom wspaniały prezent – zabawnego Dziadka do orzechów. Najmłodsi z niecierpliwością oczekują na moment, kiedy będą mogli zobaczyć choinkę i wszystkie bożonarodzeniowe prezenty. Nadchodzi wyczekiwana chwila i wszyscy podziwiają wspaniale przyozdobione drzewko.

Nieoczekiwanie w przebraniu czarodzieja pojawia się Drosselmeyer, nie rozpoznany przez dzieci. Umiejętność tajemniczego gościa, polegająca na ożywianiu lalek i zabawek z choinki, zachwyca dzieci, ale i wzbudza strach. Drosselmeyer, aby ich nie straszyć zdejmuje maskę i Maria z Francem rozpoznają swojego ulubionego ojca chrzestnego. Masza chciałaby się pobawić z cudownymi ożywionymi lalkami, ale zostały już wyniesione. Na pocieszenie Drosselmeyer daje jej Dziadka do orzechów. Niezgrabny, śmieszny mały człowieczek bardzo się dziewczynce podoba. Brat Marii Fryc, rozrabiaka i dowcipniś niechcący uszkadza zabawkę. Z wielką delikatnością Masza pociesza swojego drewnianego ulubieńca i otacza go opieką. Franc z przyjaciółmi zakładają maski myszy i drażnią się z obrażoną Maszą. Z sąsiedniego pokoju wychodzą dorośli goście. Jeszcze ostatni ceremonialny taniec (Grosvatter) i wszyscy żegnają się i wychodzą.

Scena druga

Noc. Salon, w którym stoi choinka oświetla światło księżyca. Pokój wydaje się tajemnicza krainą pełną dziwów. Przezwyciężając strach do pokoju wchodzi Maria, chcąca odwiedzić „chorego” Dziadka do orzechów. Dziewczynka otula i przytula zabawkę. W tym momencie pojawia się Drosselmeyer. To już nie tylko dobry ojciec chrzestny, teraz to czarodziej. Na dany przez niego znak wszystko wokół zaczyna się zmieniać – ściany się rozstępują, choinka rośnie, a wraz nią rosną i ożywają zabawki.

Nagle spod podłogi zaczynają wyłazić myszy ze swoim Królem na czele. Lalki są przerażone. Tylko przemyślność i odwaga Dziadka do orzechów ratuje wszystkich: obejmuje on dowództwo nad ołowianymi żołnierzykami i śmiało prowadzi ich do bitwy z mysim wojskiem. Mimo to siły są nierówne i wkrótce Dziadek do orzechów pozostaje sam naprzeciw Króla Myszy i całej jego świty. Masza jest zrozpaczona: jej ulubieńcowi grozi niebezpieczeństwo. Na szczęście Drosselmeyer podaje jej zapaloną świecę i dziewczynka rzuca nią w myszy. Mysie wojsko idzie w rozsypkę.

Pole bitwy pustoszeje. Na podłodze leży tylko nieruchomy Dziadek do orzechów. Maria z lalkami biegnie mu na ratunek. I oto staje się cud – naprzeciw Marii podnosi się przepiękny młodzieniec – Książę, dawny Dziadek do orzechów. Ściany domu znikają. Maria i jej przyjaciele znajdują się w ośnieżonym lesie pod rozgwieżdżonym niebem. W czarodziejskim korowodzie zaczynają wokół krążyć lekkie śnieżynki. Marię i Księcia mami i przyzywa mrugająca gwiazda, niby obietnica szczęścia zawieszona na samym szczycie choinki. Para unosi się w zaczarowanej łodzi ku szczytowi drzewka, a za nimi podążają wszystkie lalki.

 

AKT DRUGI

Maria i Dziadek do orzechów przemieniony w Księcia w zaczarowanej łodzi płyną przez królestwo choinki. Wraz z nimi – ich zaprzyjaźnione lalki. Coraz bliżej i bliżej zaczarowanej gwiazdy, coraz bliżej samego wierzchołka wielkiej choinki. Z tyłu podkradają się myszy i atakują podróżników. Książę znów śmiało staje do walki. Masza i lalki przyglądają się pojedynkowi z Królem Myszy z przerażeniem. Książę pokonuje wroga. Wszyscy mają teraz okazję do świętowania. Lalki tańczą, jaśniej palą się świeczki, cała choinka ożywa. Złe myszy zostały pokonane! Maria i Książę są szczęśliwi – oto osiągnęli królestwo marzeń.

Jednak to wszystko było tylko snem… Minęła czarodziejska Bożonarodzeniowa noc. Wraz z nocą przeminęły wszystkie cuda i dziwy. Masza budzi się z sennego marzenia w swoim domu u stóp choinki. Na jej kolanach leży zabawka – Dziadek do orzechów.

*Libretto udostępnione przez Teatr Bolszoj umieszcza akcję baletu w dniu Nowego Roku. Wynika to z faktu, że omawiana inscenizacja powstała w Związku Radzieckim, gdzie tradycja nakazuje wręczać prezenty (co jest zawiązaniem akcji) w Nowy Rok właśnie, a nie w Boże Narodzenie, jak chciał sam Ernst T. A. Hoffmann, autor opowiadania fantastycznego „Dziadek do orzechów”, czy w Wigilię, jak to jest w zwyczaju w Polsce ( i co często zaznaczają polskie wersje libretta). Idąc za oryginałem literackim pozwalamy sobie umieścić wydarzenia „czarodziejskiej nocy” w noc Bożego Narodzenia – przyp. K. Gardzina-Kubała

Irena Turska o „Dziadku do orzechów”

Balet „Dziadek do orzechów” to baśń przedstawiająca w formie XIX-wiecznego divertissement świat dziecięcych marzeń i zabaw. Różnorodne tańce są luźno związane z rozwojem akcji. Zresztą akcja ta jest raczej wątła. Jej miejsce zajmuje plan choreograficzny, którego tanecznym punktem kulminacyjnym jest grand pas de deux w drugim akcie, nie mające nic wspólnego z przygodami Klary, która jest jedynie biernym widzem wydarzeń. Plan choreograficzny „Dziadka do orzechów” opracowany był przez Mariusa Petipę, lecz nagła choroba uniemożliwiła mu realizację baletu; powierzono ją asystentowi Petipy, Lwu Iwanowowi. Autor choreografii „Dziadka do orzechów” był więc ograniczony gotowym planem, sprawiającym także trudności Czajkowskiemu, którego muzyka znacznie przekroczyła ramy ubogiego i naiwnego scenariusza. Pragnąc nadać swej muzyce charakter ilustracyjny i przedstawiać świat dziecięcy, kompozytor wprowadził po raz pierwszy do orkiestry czelestę oraz dziecinne trąbki, piszczałki i bębenki. Uwertura zawiera dwa tematy: skoczny, wesoły marsz dzieci oraz liryczny, śpiewny temat Klary. Do tematów tych kompozytor powraca wielokrotnie w kompozycji baletu.

Dziadek do orzechów Jurija Grigorowicza

Twórczość Czajkowskiego na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci był najlepszym kamieniem probierczym dla wszystkich choreografów. Jego muzyce jest za ciasno w ramach ślicznej bajki dla małych dzieci, ta muzyka wyrywa się w przestrzeń bardziej filozoficznych, dramatycznych rozważań. Jej tajemniczość i podskórny „dreszcz” przez wiele lat nie znajdowały scenicznego wcielenia, udało się to jednak choreografowi Jurijowi Grigorowiczowi i scenografowi Simonowi Wirsaładze oraz pierwszym wykonawcom głównych ról w tej wersji: Marii – Jekaterinie Maksimowej i Dziadkowi do orzechów – Władimirowi Wasiljewowi. Z ich współpracy w 1966 roku w Teatrze Bolszoj powstał nowy spektakl.

Grigorowicz prezentuje inne podejście do baletowej bajki: napełnia ją Hoffmannowskim mistycyzmem i tajemniczością. W jego „Dziadku do orzechów” nie ma żadnej przymilności. To nie balet o wyimaginowanym i błogosławionym królestwie Konfiturowym (Krainie Słodyczy), gdzie na gałązkach choinki rozwieszone są cukierki, orzechy i marcepany, ale o fantasmagorycznych poczynaniach Drosselmeyera, dzięki którym piękni książęta zwyciężają reprezentując dobro, a królowie myszy giną wraz ze swoim wojskiem.

Maria podczas snu żegna się ze swoim dzieciństwem, choć budzi się wśród tradycyjnych lalek i zabawek. Szczęście, choć zdobyte w walce z ciemnymi siłami dzięki wysiłkowi duszy i woli jest ulotne. Nawet gdy wydaje się już osiągnięte, groźne motywy muzyczne pojawiają się i niszczą wizję pięknego rytuału zaślubin. Jurij Grigorowicz przeistoczył „Dziadka do orzechów” w filozoficzne rozważania nad nieosiągalnością idealnego szczęścia i nasycił go romantycznymi refleksami, dzięki czemu ten tradycyjny dziecięcy „poranek” stał się klasyką XX wieku.

Opracowanie omówienia zamieszczonego na www.bolshoi.ru: Katarzyna Gardzina-Kubała.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb.

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Close