Inne

Łódź/XXIV Łódzkie Spotkania Baletowe: Wystawa Ewy Kutylak

Zdjęcie: Łódź/XXIV Łódzkie Spotkania Baletowe: Wystawa Ewy Kutylak

Wersja do druku

Udostępnij

Jest już niemal tradycją, że każdej edycji Łódzkich Spotkań Baletowych towarzyszy wystawa plastyczna wzbogacająca wiedzę i artystyczne wyobrażenie o sztuce tańca i choreografii. Jest to tym cenniejsze, że tak ulotna sztuka jak balet, trwająca tyle ile taneczne pas na scenie, staje się inspiracją dla wybitnych artystów, którzy swoimi pracami przedłużają jej żywot; dają nam tym samym możliwość obcowania z nią dłużej i w innym jej wymiarze.

Tym razem organizatorzy proponują artystyczne spotkanie ze znakomitą Artystką – Ewą Kutylak, która w swoich pracach malarskich, grafice i fotografii w sztuce tańca odnajduje to, co często umyka naszym zmysłom, a co ręką artystki otrzymuje drugie – nowe życie. Na wystawie zobaczymy prace graficzne, wykonane w tradycyjnych technikach, oraz fotografie i rysunki. Ważnym motywem i inspiracją jest ludzkie ciało, ruch, taniec.

Wernisaż w ramach XXIV Łódzkich Spotkań Baletowych oraz obchodów Międzynarodowego Dnia Tańca odbędzie się 29 kwietnia 2017 we foyer Teatru Wielkiego w Łodzi / w przerwie wieczoru baletowego ŚWIĘTO WIOSNY/KRZESANY.

Wystawa będzie dostępna dla Widzów Teatru Wielkiego do końca sezonu 2016/2017.

Ewa Kutylak jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu (2001), uznaną i cenioną nie tylko w kraju; jej prace można spotkać m.in. w Larry Warnock Fine Arts w Palm Springs (USA) czy w Art Supplement w Getyndze w Niemczech. W Łodzi niezwykle interesujące prace artystki zobaczymy po raz pierwszy.

Zajmuje się grafiką warsztatową, rysunkiem i fotografią. W grafice posługuje się klasycznymi technikami: suchą igłą, mezzotintą, akwafortą, miedziorytem. Laureatka nagród, wyróżnień, stypendiów Promocji Twórczości Ministerstwa Kultury oraz stypendium im. Tadeusza Kulisiewicza.

Prace artystki mają w sobie klasyczne piękno, nawiązują choćby do przedstawień średniowiecznych. Jednocześnie obecny w nich surrealistyczny i baśniowy rys sprawia, że stają się uniwersalne, poza miejscem i czasem, oddziałują na każdego odbiorcę bez względu na wiek, czy przygotowanie. Pełne emocji obrazy przywołują temat relacji, samotności, Natury. Każdy z nich stanowi odrębny mikrokosmos, ze swoim bestiarium pośród którego królują ryby, z ludzkim dramatem dziejącym się zarówno tu i teraz, jak i w wymiarze kosmicznym. Każda z grafik domaga się uwagi, czasu, można każdej poświęcić odrębną analizę, albo napisać inspirowaną obrazem baśń. Można też medytować te wewnętrzne mikro światy doświadczając ich wewnętrznej przestrzeni i harmonii. / Joanna Sarnecka

Najlepiej zacząć od tego że się nie wie. Usiąść nad miedzianą matrycą. Niech nie będzie czysta. Trochę zarysowań, zmatowienia – trochę historii. Dobrze jest posłuchać o czym mówi ten kawałek miedzi. Nawet jeżeli w głowie już układa się jakaś historia. W trakcie pracy, pozwalam rozwijać się historii, myśli, w kierunku w którym chce rozwinąć się idea i pomysł. To odbywa się trochę poza mną. Wolność. Praca artystyczna to dla mnie wolność mimo ograniczeń. Ograniczeń koloru, techniki – które stawiam sobie sama. Bo pewna powściągliwość też jest potrzebna. Czerń i biel dają też wolność odbiorcy. Bo przecież dla niego tak naprawdę powstają prace. Dla widza. Dla drugiego człowieka. / Ewa Kutylak

Więcej informacji: www.operalodz.com/EWA_KUTYLAK_na_XXIV_Lodzkich_Spotkaniach_Baletowych,31,607

powiązane

Zespoły

Organizacje

Festiwale

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb.

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Close