Spektakle

Warszawa: Atsushi Takenouchi „Tylko ciało” – spektakl butoh

Zdjęcie: Warszawa: Atsushi Takenouchi „Tylko ciało” – spektakl butoh

Fot. Agata Wawryszczuk. Projekt: Piotr Macowicz Fundacja Madeinart.

Wersja do druku

Udostępnij

Fundacja POMPKA zaprasza na występ wybitnego japońskiego artysty butoh. Atsushi Takenouchi pokaże spektakl Tylko ciało poświęcony pamięci Artura Rimbaud, którego poezja odegrała znaczącą rolę w życiu tancerza. Muzykę do przedstawienia będzie tworzyć na żywo Hiroko Komiya.

Inspiracją do stworzenia przez Takenouchi spektaklu było życie Artura Rimbauda a w szczególności jego dramatyczna decyzja o zaniechaniu dotychczasowego trybu życia i udaniu się w samotną podróż, w której poeta za towarzysza i jedyne bogactwo miał „tylko własne ciało”. Podobną decyzję podjął tancerz, który od ponad 20 lat podróżuje po świecie i przekazuje schedę po swych mistrzach kolejnym pokoleniom adeptów butoh.

Spektakl Tylko ciało jest poruszającą podróżą do zasobów drzemiących w każdym człowieku. Dzięki minimalistycznej formie i wciągających w ciszę brzmieniom tworzonym przez Hiroko Komiya, w występie udział biorą czyste emocje. Właściwie ich esencja – „tylko ciało”. W odwiecznym tańcu życia i śmierci, każdy, najmniejszy nawet gest tancerza ma wielką siłę oddziaływania a bezruch lub chwila zawieszenia wywołują niezwykły stan napięcia i oczekiwania. Na oczach widzów, Atsushi Takenouchi dociera do uniwersalnego źródła bytu i dzieli się z nimi tym doświadczeniem.

Pokaz spektaklu towarzyszy warsztatom butoh Apolllo i Dionizos – prowadzenie: Atsushi Takenouchi (25-28 stycznia 2014). Więcej

 

—————————————————————————————————————————

Butoh narodziło się w Japonii w końcu lat pięćdziesiątych jako kontrkulturowa forma tańca. Jego twórcami byli Tatsumi Hijikata (1928-1986) i Kazuo Ohno (1906-2010!) – całkowicie inne osobowości, które odmiennymi lecz zawsze inspirującymi bądź pełnymi prowokacji metodami, dążyły do osiągnięcia przez swych adeptów poziomu całkowitej jedności ciała, ducha i umysłu. Według nich, jedynie taki stan pozwala na całkowite wyzbycie się wszelkich ograniczeń społecznych i kulturowych a wyzwolone ciało staje się nośnikiem prawdziwie uniwersalnego, czystego przekazu.

Atsushi Takenouchi dołączył do grupy „Hoppo-Butoh-ha“ na Hokkaido w 1980. Jego ostatnie wspólne przedstawienie z grupą – „Takazashiki”(1984) było opracowane przez twórcę butoh Tatsumi Hijikata. Atsushi rozpoczął swą własną drogę „Jinen Butoh“ w 1986; stworzył spektakle solo Itteki, Ginkan łączące uniwersalny obraz natury, ziemi, czasów odległych i impresji chwili, spotkania z ludźmi i otoczeniem. Z projektem JINEN odbył w Japonii 3. letnią podróż wykonując w tym czasie 600 improwizacji (1996-1999). Wówczas też uczył się u Kazuo Ohno i Yoshito Ohno. Od 2002 przebywał głównie w Europie współpracując z tancerzami i aktorami z Francji, Polski, USA i innych krajów. Występował na festiwalu w Avignon, na Paris Butoh Festival i New York Butoh Festival, na których prezentował swe spektakle solo. W tym samym czasie pracował też w filmie. Ostatnia praca na Alasce i Hawajach Wypełniony naturą – film artystyczny o środowisku naturalnym – wkrótce będzie ukończona.

MI-HITOTSU 身ひとつTYLKO CIAŁO 

Choreografia i taniec: Atsushi Takenouchi

Muzyka: Hiroko Komiya – głos i dźwięk różnych obiektów: kamieni, wody, metalowych mis, itp.; tekst czytają: André Sarfati, Mariette Barret, Bartosz Samitowski.

Atsushi Takenouchi o spektaklu:

 

Dziękuję Ci Rimbaudzie, wieszczu wszelkich uniesień: szaleństwa, chaosu, piękna! Jestem Ci wdzięczny za wprowadzenie w mą szesnastoletnią podświadomość daru gotowości do zaryzykowania wszystkiego na śmierć i życie, by móc pozostać wiernym tylko ciału.

Tylko ciało  – nakaz ten kieruje mym życiem i tańcem do dziś. A wkrótce skończę 50 lat! Chciałbym zatańczyć Ci to dziś na scenie, będącej namiastką życia, w którym moja dusza tańczy podążając za Twoją.

W ubiegłym roku, podczas pobytu w Japonii, znalazłem na dnie swego starego pudła zbiór poezji Rimbauda (z wierszem Pijany Statek), którą chłonąłem w wieku szesnastu lat. Właśnie tego Rimbauda – odkrywcy uniesień, który wbrew wszelkim przeciwnościom, pożegnawszy pewnego dnia poezję rzucił się w wir przygód, nie mając nic prócz swego ciała, a którego życie miało skończyć się w wieku 37 lat!

Widok tomiku, całkiem już zapomnianego, natychmiast przywrócił wspomnienia z czasów mego pierwszego spotkania z tańcem butoh, będącego dla mnie «ucieleśnieniem» wszelkich uniesień – szaleństwa, piękna i chaosu.

Od tamtego czasu, przez dwadzieścia lat setki razy tańczyłem improwizacje Jinen w Japonii. Na łonie natury, wśród ruin, w świątyniach, kościołach, szkołach czy w instytucjach opieki dla osób niepełnosprawnych; w sumie, w 600 różnych miejscach.

Następnie, w wieku 37 lat, zaprzestałem wszystkiego. Chciałem poszerzyć horyzonty i rzucić się w wir przygody. Tak właśnie zacząłem tańczyć we Francji i w Europie. Wspominając, mam szczególne skojarzenia z tym wiekiem. Właśnie 37-letni Rimbaud zmarł w Marsylii, wkrótce po amputacji nogi, a ja znalazłem się po raz pierwszy w Europie, w której on się urodził!

Gdyby symboliczna postać Rimbauda nie ukryła się głęboko w mojej podświadomości, kto wie czy będąc 37-letnim słabym astmatykiem, znalazłbym dość sił, by opuścić Japonię i oddać się przygodzie tańcząc butoh na nieznanych terytoriach i mając za cały dobytek tylko ciało.

Fakt, że Rimbaud nagle zerwał z pisaniem, rzucając się ku przygodzie na Bliskim Wschodzie i w Afryce, obrósł już legendą. Ja natomiast mówię sobie, że być może chciał nadać prawdziwe życie «ciału-poematowi», aż do utraty nogi, do utraty życia nawet… Być gotowym do zaryzykowania wszystkiego, mając tylko ciało, jak zrobił to Rimbaud… Czy to właśnie nie jest butoh ?

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb.

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Close