Wyniki wyszukiwania dla frazy:

03.10.2019 Monika Sobota Natalia Kozakiewicz

Pisz dobrze o tańcu: Monika Sobota o „Ewa i On” i Natalia Kozakiewicz o „Mute”

Oszczędne światło, proste kostiumy, muzyka elektroniczna świetnie skomponowana przez Marcina Janusa i przede wszystkim taniec dwojga tancerzy dają nam spektakl dojrzały i kompletny. Nie znajdziemy w nim kontrowersyjnego performansu czy zaangażowanego manifestu politycznego. Jest to raczej snująca się opowieść o kobiecie i mężczyźnie, o obalaniu mitów na temat ról, które odgrywamy każdego dnia, o sporach i próbach ich łagodzenia, a przede wszystkim o prawdzie w relacji łączącej dwoje ludzi.

02.10.2020 Agnieszka Narewska-Siejda

Taneczne autobiografie cz.2: Tańcząc dla Diagilewa – autobiografia Lidii Sokołowej

Hilda Munnings (1896–1974) przyszła na świat w brytyjskiej rodzinie, która była daleka od idealnej. Jej ojciec, Frederick Tansley Munnings, przeszedł do historii jako włamywacz i oszust – wyłudzał pieniądze od naiwnych klientów, podając się za medium spirytystyczne (twierdził, że potrafi mówić głosami słynnych zmarłych osób, m.in. Juliusza Cezara, czy Henryka VIII). Dodatkowo nadużywał alkoholu, co nieraz skutkowało przemocą wobec najbliższych członków rodziny. Matka Hildy była surowa i wymagająca. Trzeba jednak przyznać, że obydwoje popierali taneczny talent córki i nie sprzeciwiali się, kiedy zdecydowała się obrać karierę artystyczną. Z Hildy Munnings szybko wyrosła zdolna i charyzmatyczna tancerka, pierwsza Brytyjka, która została...

21.08.2018 Agnieszka Rutkowska-Sagata

Najsłynniejsza komedia baletowa – recenzja „Coppelii” Siergieja Wichariewa transmitowanej z Teatru Bolszoj

Na zakończenie tegorocznego sezonu transmisji Teatr Bolszoj zaprezentował jedną z najstarszych zachowanych i wciąż wystawianych komedii baletowych. Paryska prapremiera Coppelii do muzyki Léo Delibes’a odbyła się 25 maja 1870 roku, wyznaczając swego rodzaju cezurę w historii rozwoju baletu romantycznego. Co decyduje o ponadczasowości tego dzieła sztuki tanecznej?

28.11.2012 Katarzyna Gardzina

Bogdan Cholewa – wspomnienie

Wykształcenie zawodowe Bogdan Cholewa zdobył w Państwowej Szkole Baletowej w Bytomiu pod opieką pedagogiczną Fryderyka Lebika. Natychmiast po ukończeniu szkoły otrzymał angaż do zespołu baletowego Teatru Wielkiego w Warszawie, gdzie pracował od 1980 do 1991 roku. W 1982 r. zdobył II nagrodę IV Ogólnopolskiego Konkursu Tańca i Choreografii w Gdańsku, a w kilka miesięcy później, w 1983 roku został solistą warszawskiego baletu. W sezonie 1983/84 wyjechał do Francji, gdzie przebywał na stypendium w Balecie Opery Lyońskiej. Na tamtejszej scenie występował w partiach solowych w choreografiach Gray´a Veredona i Nilsa Christe. W 1986 roku otrzymał w Warszawie stanowisko pierwszego solisty.W Teatrze...

31.05.2021 Vala Foltyn Ewa Hubar

Vala Foltyn i Ewa Hubar o Annie Halprin wspomnienie

Vala Foltyn   Anna Halprin zmarła 25 maja, w wieku 101 lat, pozostawiając po sobie radykalne dziedzictwo sztuki tańca. Jej rewolucyjne działania w zakresie choreografii, sztuki performansu i aktywizmu inspirowały i prowokowały niezliczone pokolenia artystów i krytyków tańca. Kiedy odczytałam wiadomość o jej śmierci, nie mogłam uwierzyć, że domknęło się całe stulecie. Odeszła kobieta, która zmieniła kierunek tańca w XX wieku i nadała mu interdyscyplinarny charakter w XXI. Nie tylko w formie, ale przede wszystkim w polityczności jego funkcjonowania. Mountain Studio w Kentfield, na północ od San Francisco, pośród czerwonych sekwoi, z  widokiem na wzgórza Tamalpais, zaprojektowane przez Lawrencea Halprina,...

29.06.2011 Paweł Janica

Brama – wywiad z Ewa Wycichowską

Przed wakacjami Polski Teatr Tańca na swe dwudziestopięciolecie przygotował premierę, na którą składały się trzy spektakle: Pieśń Roksany, Śmierć Izoldy w choreografii Conrada Drzewieckiego i ± skończoność w Pani choreogra­fii. Wieczór wyraźnie rozpadał się na dwie części: na balet wyrastający z tradycji klasycznej i na choreografię, która szła w nowym kierunku. Czy to zderzenie było świadome? Według mnie wieczór jubileuszowy nie rozpadał się, tylko scalał tradycję Polskiego Teatru Tańca, pokazywał jego źródła, czyli sens powstania i sens jego istnienia dzisiaj. Od początku zespół Conrada Drzewieckiego był teatrem tańca, teatrem choreograficznym, a nie baletem klasycznym. W jego pracy współgrają sfera plastyczna...

21.09.2016 Anna Koczorowska

Uwodzenie widza – z Ewą Wycichowską i Jagodą Ignaczak rozmawia Anna Koczorowska

Anna Koczorowska: Jako dyrektor Polskiego Teatru Tańca – Baletu Poznańskiego kontynuowała Pani artystyczny program stworzony przez Drzewieckiego? Ewa Wycichowska: Przejmując Polski Teatr Tańca, chciałam zrealizować credo Conrada – tworzyć teatr, który dotyczy współczesności, pamiętając o tym, że współczesność wciąż się zmienia, że trzeba być ciągle aktualnym. Podjęłam decyzję o tym, że Polski Teatr Tańca będzie teatrem autorskim,  ale w inny sposób, to znaczy, że to ja będę decydowała, kogo zapraszamy, kto oprócz mnie będzie kształtował zespół. Opierało się to jednocześnie na założeniu, że inny choreograf będzie dawał tancerzom to, czym ja nie jestem zainteresowana. Dzięki temu w którymś momencie tancerze...

25.01.2012 Katarzyna Rączka Bartłomiej Miernik

Czy ja jestem Piną Bausch, czy nie? Z Joanną Warszą, Ewą Wycichowską, Rafałem Dziemidokiem i Jarosławem Kilianem rozmawiają Katarzyna Rączka i Bartłomiej Miernik

KATARZYNA RĄCZKA: Na świecie od wielu lat zaciera się granica między teatrem dramatycznym, a teatrem tańca. Coraz rzadziej na scenie współczesnej pojawiają się aktorskie „kukły”, nieruchomo dialogujące na skraju rampy. Ruch na scenie staje się kodem równie ważnym jak słowo, a przedstawienia teatrów tańca są ważnym elementem kultury. Tymczasem choreografowie, a więc artyści odpowiedzialni za ruch w spektaklu, nadal spotykają się u nas z pewną nieufnością, a ich autorskie projekty rzadko znajdują przychylność instytucji teatralnych. Problem, w naszym przekonaniu, zaczyna się już w szkołach kształcących przyszłych aktorów i reżyserów. Czy w Akademii Teatralnej w Warszawie studenci pracują z choreografami? JAROSŁAW...

27.05.2016 Agnieszka Rutkowska

Pokaz mistrzów czyli „Don Kichot” w Teatrze Bolszoj – recenzja spektaklu transmitowanego z Moskwy

Transmitowana w tym roku w cyklu Bolshoi Ballet Live choreografia Fadejeczewa została wystawiona w odświeżonej scenografii, której autorem jest wielce zasłużony, niedawno zmarły artysta, Walerij Lewental. Dekoracje pozostają klasyczne i mają za zadanie wyłącznie ilustrować miejsce akcji. Ich jasne barwy podkreślają  pogodny nastrój baletu. Kostiumy pozostają w kolorystyce strojów hiszpańskich tancerzy, a więc w tonacji czerwono-czarnej z białymi elementami. Tancerki wykorzystują wachlarze i kastaniety, a męska część zespołu odgrywa swoje role z płachtami torreadorów bądź gitarami.

02.03.2018 Agnieszka Rutkowska-Sagata

Władisław i Jekaterina – recenzja „Romea i Julii” Aleksieja Ratmańskiego transmitowanego z Teatru Bolszoj

Nad smutne Julii, Romea koleje / Smutniejszych świata nie pokażą dzieje – tak kończy się dramat Szekspira. Jednak balet Romeo i Julia to nie tylko prosta historia o nieszczęśliwej miłości tytułowych bohaterów, ale i wielowymiarowy portret epoki. Dynamika tekstu Szekspira znakomicie przekłada się na język baletu. Konflikt między zwaśnionymi rodami daje okazję do popisów szermierczymi umiejętnościami, a rodzące się niewinne uczucie wprowadza łagodny, liryczny ton. Jak z przedstawieniem tak wielowątkowego obrazu poradził sobie choreograf najnowszej inscenizacji, Aleksiej Ratmański?

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb.

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Close