Spektakle

Poznań: Joanna Leśnierowska „…(Room by the sea) z cyklu ćwiczenia w patrzeniu”

Zdjęcie: Poznań: Joanna Leśnierowska „…(Room by the sea) z cyklu ćwiczenia w patrzeniu”

Projekt: Michał Łuczak.

Wersja do druku

Udostępnij

Na początku tej pracy jest obraz.

Wiele obrazów .

Mówią, że zobaczyć je, to zamieszkać w nich.

Choć postaci, jakie je zamieszkują, bardziej niż zindywidualizowane charaktery przypominają ludzkie prototypy – figury zastygle w oczekiwaniu, melancholijnie zapatrzone w nieznane, zawieszone w (nie)działaniu, w sobie pogrążone , wyalienowane, często zagubione na tle wielkich pustych przestrzeni –  oderwane od miejsca i czasu . Niczym unieruchomione kadry filmu,  jakby wpół gestu zatrzymane, obrazy  te delikatnie acz nieustępliwie domagają się naszej uwagi  zapraszając by z ledwie zasugerowanej narracji snuć własne opowieści…

To w  tym miejscu właśnie wkraczamy na scenę.

Punktem wyjścia dla pracy nad spektaklem stało się studiowanie,  re-konstruowanie i wprawianie w ruch obrazów. Ta szczególna „archeologiczna” praktyka i gra wyobraźni zaowocowały  scenicznym laboratorium  i powołaniem do życia przestrzeni, w której to, co realne i co abstrakcyjne nieustannie przenika się na naszych oczach, pozwalając poetyckiemu pięknu z pozoru prozaicznej rzeczywistości raz po raz rozkwitnąć na naszych oczach. Przenosząc postaci z ich oryginalnego kontekstu i koncentrując się na ich samotnej obecności, artyści tworzą spektakl zbudowany z fragmentów –  strzępów obrazów i gestów – ujawniając  jednocześnie ich powiązania zarówno z indywidualnym, jak i wspólnym archiwum emocji i wspomnień. Choreografia wyłania się z pełnej napięcia pauzy  – momentów zawieszenia, oczekiwania, kontemplacji. Utkana z codziennych gestów i impulsów, pozwala  na skupioną obserwację emocjonalnych stanów oraz ich fizycznych manifestacji. Uporczywe zgłębianie tego co widzialne, by ukazać to, co przed okiem ukryte i pozornie nieobecne, pozwala zewnętrznej rzeczywistości stać się sceną  dla ekspresji świata wewnętrznego.

Jednak głównym tematem spektaklu jest przede wszystkim praktyka patrzenia na obrazy.

 

A nawet –  widzenie obrazami i ciągłe odkrywanie ich śladów w otaczającej nas (nie tylko obrazowej) rzeczywistości. Bo przecież zobaczyć te obrazy, to zamieszkać w nich.

Spektakl podejmuje próbę skompilowania w swoich tradycyjnych ramach sposobów percypowania i doświadczania sztuk wizualnych (zwłaszcza możliwości wydłużonej w czasie ekspozycji) i tych przynależnych sztukom performatywnym (zwłaszcza tych najbardziej zwyczajowych   –  zdystansowanej, voyerystycznej obserwacji rozwijających się w czasie scenicznych działań – “żywych” obrazów) wierząc że okno sceny (analogicznie do „otwartego okna” obrazu) ofiarowuje widzowi możliwość percepcji  uwolnionej od zadań i konieczności jaką obciążone jest patrzenie na działanie w teatrze i życiu codziennym.

Bo powiedziano też, że naprawdę patrzymy na, i dostrzegamy  tylko to, co powstało  tylko po to aby na to patrzeć. Sztuka nie jest w stanie zmienić świata, ale tym, co  na pewno może zmienić, jest patrzący, i jego relacja ze światem. Jednak aby zobaczyć świat, należy najpierw wykonać lub zobaczyć i zapamiętać jego obraz . I to z tego powodu właśnie wychodzimy na scenę.

Biogramy twórców do pobrania

Obrazy-inspiracja do pobrania

Choreografia/dramaturgia/światło: Joanna Leśnierowska

Wykonanie: Aleksandra Borys/ Márta Ladjánszki/ Janusz Orlik

Muzyka:  Zsolt Varga

Ćwiczyli: Aleksandra Borys/ Márta Ladjánszki/ Joanna Leśnierowska/ Janusz Orlik/ Zsolt Varga oraz Halina Chmielarz

oprawa graficzna: Michał Łuczak

koncept i sesja wizerunkowa: Leś&Łuczak

kierownictwo techniczne i realizacja:Łukasz Kędzierski

produkcja: Art Stations Foundation by Grażyna Kulczyk

wsparcie rezydencyjne:  DeVIR/CAPa, Faro /  El Graner, Barcelona

Z podziękowaniami dla Any Rodrigues i José Laginha, Mary Maso i Eleny Carmony, Petera Pleyera za wsparcie w ramach kick off rezydencji w marcu 2013 oraz dla nieocenionego zespołu programu performatywnego ASF.

powiązane

Ludzie

Joanna Leśnierowska

Joanna Leśnierowska

  • kuratorka
  • krytyczka
  • dramaturg

Na początku tej pracy jest obraz. Wiele obrazów . Mówią, że zobaczyć je, to zamieszkać w nich.   Choć postaci, jakie je zamieszkują, bardziej niż zindywidualizowane charaktery przypominają ludzkie prototypy – figury zastygle w oczekiwaniu, melancholijnie zapatrzone w nieznane, zawieszone w (nie)działaniu, w sobie pogrążone , wyalienowane, często zagubione na tle wielkich pustych przestrzeni –  oderwane od miejsca i czasu . Niczym unieruchomione kadry filmu,  jakby wpół gestu zatrzymane, obrazy  te delikatnie acz nieustępliwie domagają się naszej uwagi  zapraszając by z ledwie zasugerowanej narracji snuć własne opowieści…   To w  tym miejscu właśnie wkraczamy na scenę.   Punktem wyjścia dla pracy nad spektaklem stało się studiowanie,  re-konstruowanie i wprawianie w ruch obrazów. Ta szczególna „archeologiczna” praktyka i gra wyobraźni zaowocowały  scenicznym laboratorium  i powołaniem do życia przestrzeni, w której to, co realne i co abstrakcyjne nieustannie przenika się na naszych oczach, pozwalając poetyckiemu pięknu z pozoru prozaicznej rzeczywistości raz po raz rozkwitnąć na naszych oczach. Przenosząc postaci z ich oryginalnego kontekstu i koncentrując się na ich samotnej obecności, artyści tworzą spektakl zbudowany z fragmentów –  strzępów obrazów i gestów – ujawniając  jednocześnie ich powiązania zarówno z indywidualnym, jak i wspólnym archiwum emocji i wspomnień. Choreografia wyłania się z pełnej napięcia pauzy  – momentów zawieszenia, oczekiwania, kontemplacji. Utkana z codziennych gestów i impulsów, pozwala  na skupioną obserwację emocjonalnych stanów oraz ich fizycznych manifestacji. Uporczywe zgłębianie tego co widzialne, by ukazać to, co przed okiem ukryte i pozornie nieobecne, pozwala zewnętrznej rzeczywistości stać się sceną  dla ekspresji świata wewnętrznego.   Jednak głównym tematem spektaklu jest przede wszystkim praktyka patrzenia na obrazy.   A nawet –  widzenie obrazami i ciągłe odkrywanie ich śladów w otaczającej nas (nie tylko obrazowej) rzeczywistości. Bo przecież zobaczyć te obrazy, to zamieszkać w nich.   Spektakl podejmuje próbę skompilowania w swoich tradycyjnych ramach sposobów percypowania i doświadczania sztuk wizualnych (zwłaszcza możliwości wydłużonej w czasie ekspozycji) i tych przynależnych sztukom performatywnym (zwłaszcza tych najbardziej zwyczajowych   –  zdystansowanej, voyerystycznej obserwacji rozwijających się w czasie scenicznych działań – “żywych” obrazów) wierząc że okno sceny (analogicznie do „otwartego okna” obrazu) ofiarowuje widzowi możliwość percepcji  uwolnionej od zadań i konieczności jaką obciążone jest patrzenie na działanie w teatrze i życiu codziennym.   Bo powiedziano też, że naprawdę patrzymy na, i dostrzegamy  tylko to, co powstało  tylko po to aby na to patrzeć. Sztuka nie jest w stanie zmienić świata, ale tym, co  na pewno może zmienić, jest patrzący, i jego relacja ze światem. Jednak aby zobaczyć świat, należy najpierw wykonać lub zobaczyć i zapamiętać jego obraz . I to z tego powodu właśnie wychodzimy na scenę.   Biogramy twórców do pobrania   Obrazy-inspiracja do pobrania   Choreografia/dramaturgia/światło: Joanna Leśnierowska Wykonanie: Aleksandra Borys/ Márta Ladjánszki/ Janusz Orlik Muzyka:  Zsolt Varga Ćwiczyli: Aleksandra Borys/ Márta Ladjánszki/ Joanna Leśnierowska/ Janusz Orlik/ Zsolt Varga oraz Halina Chmielarz oprawa graficzna: Michał Łuczak koncept i sesja wizerunkowa: Leś&Łuczak kierownictwo techniczne i realizacja:Łukasz Kędzierski produkcja: Art Stations Foundation by Grażyna Kulczyk wsparcie rezydencyjne:  DeVIR/CAPa, Faro /  El Graner, Barcelona   Z podziękowaniami dla Any Rodrigues i José Laginha, Mary Maso i Eleny Carmony, Petera Pleyera za wsparcie w ramach kick off rezydencji w marcu 2013 oraz dla nieocenionego zespołu programu performatywnego ASF.

Aleksandra Borys

Aleksandra Borys

Na początku tej pracy jest obraz. Wiele obrazów . Mówią, że zobaczyć je, to zamieszkać w nich.   Choć postaci, jakie je zamieszkują, bardziej niż zindywidualizowane charaktery przypominają ludzkie prototypy – figury zastygle w oczekiwaniu, melancholijnie zapatrzone w nieznane, zawieszone w (nie)działaniu, w sobie pogrążone , wyalienowane, często zagubione na tle wielkich pustych przestrzeni –  oderwane od miejsca i czasu . Niczym unieruchomione kadry filmu,  jakby wpół gestu zatrzymane, obrazy  te delikatnie acz nieustępliwie domagają się naszej uwagi  zapraszając by z ledwie zasugerowanej narracji snuć własne opowieści…   To w  tym miejscu właśnie wkraczamy na scenę.   Punktem wyjścia dla pracy nad spektaklem stało się studiowanie,  re-konstruowanie i wprawianie w ruch obrazów. Ta szczególna „archeologiczna” praktyka i gra wyobraźni zaowocowały  scenicznym laboratorium  i powołaniem do życia przestrzeni, w której to, co realne i co abstrakcyjne nieustannie przenika się na naszych oczach, pozwalając poetyckiemu pięknu z pozoru prozaicznej rzeczywistości raz po raz rozkwitnąć na naszych oczach. Przenosząc postaci z ich oryginalnego kontekstu i koncentrując się na ich samotnej obecności, artyści tworzą spektakl zbudowany z fragmentów –  strzępów obrazów i gestów – ujawniając  jednocześnie ich powiązania zarówno z indywidualnym, jak i wspólnym archiwum emocji i wspomnień. Choreografia wyłania się z pełnej napięcia pauzy  – momentów zawieszenia, oczekiwania, kontemplacji. Utkana z codziennych gestów i impulsów, pozwala  na skupioną obserwację emocjonalnych stanów oraz ich fizycznych manifestacji. Uporczywe zgłębianie tego co widzialne, by ukazać to, co przed okiem ukryte i pozornie nieobecne, pozwala zewnętrznej rzeczywistości stać się sceną  dla ekspresji świata wewnętrznego.   Jednak głównym tematem spektaklu jest przede wszystkim praktyka patrzenia na obrazy.   A nawet –  widzenie obrazami i ciągłe odkrywanie ich śladów w otaczającej nas (nie tylko obrazowej) rzeczywistości. Bo przecież zobaczyć te obrazy, to zamieszkać w nich.   Spektakl podejmuje próbę skompilowania w swoich tradycyjnych ramach sposobów percypowania i doświadczania sztuk wizualnych (zwłaszcza możliwości wydłużonej w czasie ekspozycji) i tych przynależnych sztukom performatywnym (zwłaszcza tych najbardziej zwyczajowych   –  zdystansowanej, voyerystycznej obserwacji rozwijających się w czasie scenicznych działań – “żywych” obrazów) wierząc że okno sceny (analogicznie do „otwartego okna” obrazu) ofiarowuje widzowi możliwość percepcji  uwolnionej od zadań i konieczności jaką obciążone jest patrzenie na działanie w teatrze i życiu codziennym.   Bo powiedziano też, że naprawdę patrzymy na, i dostrzegamy  tylko to, co powstało  tylko po to aby na to patrzeć. Sztuka nie jest w stanie zmienić świata, ale tym, co  na pewno może zmienić, jest patrzący, i jego relacja ze światem. Jednak aby zobaczyć świat, należy najpierw wykonać lub zobaczyć i zapamiętać jego obraz . I to z tego powodu właśnie wychodzimy na scenę.   Biogramy twórców do pobrania   Obrazy-inspiracja do pobrania   Choreografia/dramaturgia/światło: Joanna Leśnierowska Wykonanie: Aleksandra Borys/ Márta Ladjánszki/ Janusz Orlik Muzyka:  Zsolt Varga Ćwiczyli: Aleksandra Borys/ Márta Ladjánszki/ Joanna Leśnierowska/ Janusz Orlik/ Zsolt Varga oraz Halina Chmielarz oprawa graficzna: Michał Łuczak koncept i sesja wizerunkowa: Leś&Łuczak kierownictwo techniczne i realizacja:Łukasz Kędzierski produkcja: Art Stations Foundation by Grażyna Kulczyk wsparcie rezydencyjne:  DeVIR/CAPa, Faro /  El Graner, Barcelona   Z podziękowaniami dla Any Rodrigues i José Laginha, Mary Maso i Eleny Carmony, Petera Pleyera za wsparcie w ramach kick off rezydencji w marcu 2013 oraz dla nieocenionego zespołu programu performatywnego ASF.

Janusz Orlik

Janusz Orlik

Na początku tej pracy jest obraz. Wiele obrazów . Mówią, że zobaczyć je, to zamieszkać w nich.   Choć postaci, jakie je zamieszkują, bardziej niż zindywidualizowane charaktery przypominają ludzkie prototypy – figury zastygle w oczekiwaniu, melancholijnie zapatrzone w nieznane, zawieszone w (nie)działaniu, w sobie pogrążone , wyalienowane, często zagubione na tle wielkich pustych przestrzeni –  oderwane od miejsca i czasu . Niczym unieruchomione kadry filmu,  jakby wpół gestu zatrzymane, obrazy  te delikatnie acz nieustępliwie domagają się naszej uwagi  zapraszając by z ledwie zasugerowanej narracji snuć własne opowieści…   To w  tym miejscu właśnie wkraczamy na scenę.   Punktem wyjścia dla pracy nad spektaklem stało się studiowanie,  re-konstruowanie i wprawianie w ruch obrazów. Ta szczególna „archeologiczna” praktyka i gra wyobraźni zaowocowały  scenicznym laboratorium  i powołaniem do życia przestrzeni, w której to, co realne i co abstrakcyjne nieustannie przenika się na naszych oczach, pozwalając poetyckiemu pięknu z pozoru prozaicznej rzeczywistości raz po raz rozkwitnąć na naszych oczach. Przenosząc postaci z ich oryginalnego kontekstu i koncentrując się na ich samotnej obecności, artyści tworzą spektakl zbudowany z fragmentów –  strzępów obrazów i gestów – ujawniając  jednocześnie ich powiązania zarówno z indywidualnym, jak i wspólnym archiwum emocji i wspomnień. Choreografia wyłania się z pełnej napięcia pauzy  – momentów zawieszenia, oczekiwania, kontemplacji. Utkana z codziennych gestów i impulsów, pozwala  na skupioną obserwację emocjonalnych stanów oraz ich fizycznych manifestacji. Uporczywe zgłębianie tego co widzialne, by ukazać to, co przed okiem ukryte i pozornie nieobecne, pozwala zewnętrznej rzeczywistości stać się sceną  dla ekspresji świata wewnętrznego.   Jednak głównym tematem spektaklu jest przede wszystkim praktyka patrzenia na obrazy.   A nawet –  widzenie obrazami i ciągłe odkrywanie ich śladów w otaczającej nas (nie tylko obrazowej) rzeczywistości. Bo przecież zobaczyć te obrazy, to zamieszkać w nich.   Spektakl podejmuje próbę skompilowania w swoich tradycyjnych ramach sposobów percypowania i doświadczania sztuk wizualnych (zwłaszcza możliwości wydłużonej w czasie ekspozycji) i tych przynależnych sztukom performatywnym (zwłaszcza tych najbardziej zwyczajowych   –  zdystansowanej, voyerystycznej obserwacji rozwijających się w czasie scenicznych działań – “żywych” obrazów) wierząc że okno sceny (analogicznie do „otwartego okna” obrazu) ofiarowuje widzowi możliwość percepcji  uwolnionej od zadań i konieczności jaką obciążone jest patrzenie na działanie w teatrze i życiu codziennym.   Bo powiedziano też, że naprawdę patrzymy na, i dostrzegamy  tylko to, co powstało  tylko po to aby na to patrzeć. Sztuka nie jest w stanie zmienić świata, ale tym, co  na pewno może zmienić, jest patrzący, i jego relacja ze światem. Jednak aby zobaczyć świat, należy najpierw wykonać lub zobaczyć i zapamiętać jego obraz . I to z tego powodu właśnie wychodzimy na scenę.   Biogramy twórców do pobrania   Obrazy-inspiracja do pobrania   Choreografia/dramaturgia/światło: Joanna Leśnierowska Wykonanie: Aleksandra Borys/ Márta Ladjánszki/ Janusz Orlik Muzyka:  Zsolt Varga Ćwiczyli: Aleksandra Borys/ Márta Ladjánszki/ Joanna Leśnierowska/ Janusz Orlik/ Zsolt Varga oraz Halina Chmielarz oprawa graficzna: Michał Łuczak koncept i sesja wizerunkowa: Leś&Łuczak kierownictwo techniczne i realizacja:Łukasz Kędzierski produkcja: Art Stations Foundation by Grażyna Kulczyk wsparcie rezydencyjne:  DeVIR/CAPa, Faro /  El Graner, Barcelona   Z podziękowaniami dla Any Rodrigues i José Laginha, Mary Maso i Eleny Carmony, Petera Pleyera za wsparcie w ramach kick off rezydencji w marcu 2013 oraz dla nieocenionego zespołu programu performatywnego ASF.

Zespoły

Organizacje

Festiwale

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb.

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Close