Spektakle

Poznań/Polska Platforma Tańca 2012: Anita Wach/Via Negativa „OOPS”

Zdjęcie: Poznań/Polska Platforma Tańca 2012: Anita Wach/Via Negativa „OOPS”

Fot. Z materiałów artystów

Wersja do druku

Udostępnij

Projekt historyczny, jakim było oświecenie okazał się porażką. Światła w ogóle nie działają.

 

Oops to solowy spektakl taneczny odgrywany jako nieustający „dialog” pomiędzy tancerką (Anitą Wach) i sceną, która wciąż kwestionuje znaczenie swoje własnego i tancerki istnienia. Scena przyjmuje tu rolę „osoby dramatu” zwracając się do widzów i tancerki za pomocą wyświetlanego tekstu: „Mam problem ze światłami. Wiem, że powinnam je włączyć już za chwilę. Ale obawiam się, że może to być błąd”. Choć scena przemawia z pozycji ponadczasowej świadomości, transcendencji, „krytycznego rozumu”; choć jest świadoma historycznej pętli błędów, w którą wciąż i od nowa daje się złapać wraz z artystami, producentami, widzami, gospodarką, państwem, nauką, religią – jest całkowicie bezsilna, skazana na fizyczną obecność wykonawcy. Tancerka, uwięziona we własnej fizycznej obecności i jednocześnie w jej kontekście, może jedynie bronić swojego znaczenia poprzez ciało. Obie wyznaczają sobie nawzajem granice i obie zmuszone są przyznać się przed sobą, jak za każdym razem od nowa udaje im się wzajemnie siebie zdradzić. Błąd jest jedynym posiadającym znaczenie powodem ich istnienia. Oops odnosi się do mechanizmu błędu działającego jak pętla, od której nie ma ucieczki. Albowiem nigdy nie ma tylko jednego błędu. Zawsze następuje po nim nieskończona seria błędów aż potrzeba zmiany staje się zbyt wielka. Zmieniamy sposób ubierania się lub nawyki żywieniowe, partnera, pracę, imię, adres, bank, dyrektora, małżeństwo, prezydenta, rząd, konstytucję, ustrój… Życie staje się niekończącym się procesem poprawiania błędów obracającym się wokół wciąż tego samego błędu – poprawienia błędu. Historia stopniowo traci znaczenie. „Umysł oświecony” utknął na dworze Ludwika XIV cynicznie skazując każdą próbę znalezienia rozwiązania na porażkę. Stał się więźniem błędu.

 

pomysł: Anita Wach i Bojan Jablanovec wykonanie i choreografia: Anita Wach koncepcja, tekst i reżyseria: Bojan Jablanovec kierownictwo techniczne i oświetlenie: Janko Oven muzyka (wybór Anity Wach): Jean-Baptiste Lully, The Other Half, Michael Praetorius, Johnny Thunder producent: Špela Trošt produkcja: Art Stations Foundation, Poznań i Via Negativa, Lublana przy wsparciu:Ministerstwa Kultury Republiki Słowenii, władz miasta Lublana oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego koprodukcja: tanzhaus nrw Düsseldorf i Dance Ireland, Dublin w ramach programu: Modul-Dance wspieranego przez Program Kultura Unii Europejskiej

powiązane

Ludzie

Anita Wach

Anita Wach

Oops to solowy spektakl taneczny odgrywany jako nieustający „dialog” pomiędzy tancerką (Anitą Wach) i sceną, która wciąż kwestionuje znaczenie swoje własnego i tancerki istnienia. Scena przyjmuje tu rolę „osoby dramatu” zwracając się do widzów i tancerki za pomocą wyświetlanego tekstu: „Mam problem ze światłami. Wiem, że powinnam je włączyć już za chwilę. Ale obawiam się, że może to być błąd”. Choć scena przemawia z pozycji ponadczasowej świadomości, transcendencji, „krytycznego rozumu”; choć jest świadoma historycznej pętli błędów, w którą wciąż i od nowa daje się złapać wraz z artystami, producentami, widzami, gospodarką, państwem, nauką, religią – jest całkowicie bezsilna, skazana na fizyczną obecność wykonawcy. Tancerka, uwięziona we własnej fizycznej obecności i jednocześnie w jej kontekście, może jedynie bronić swojego znaczenia poprzez ciało. Obie wyznaczają sobie nawzajem granice i obie zmuszone są przyznać się przed sobą, jak za każdym razem od nowa udaje im się wzajemnie siebie zdradzić. Błąd jest jedynym posiadającym znaczenie powodem ich istnienia. Oops odnosi się do mechanizmu błędu działającego jak pętla, od której nie ma ucieczki. Albowiem nigdy nie ma tylko jednego błędu. Zawsze następuje po nim nieskończona seria błędów aż potrzeba zmiany staje się zbyt wielka. Zmieniamy sposób ubierania się lub nawyki żywieniowe, partnera, pracę, imię, adres, bank, dyrektora, małżeństwo, prezydenta, rząd, konstytucję, ustrój… Życie staje się niekończącym się procesem poprawiania błędów obracającym się wokół wciąż tego samego błędu – poprawienia błędu. Historia stopniowo traci znaczenie. „Umysł oświecony” utknął na dworze Ludwika XIV cynicznie skazując każdą próbę znalezienia rozwiązania na porażkę. Stał się więźniem błędu.

Zespoły

Organizacje

Festiwale

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb.

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Close