
Fot. Marta Ankiersztejn
Fot. Marta Ankiersztejn
W Złotowie Polski Teatr Tańca pokaże jednego wieczoru (18 listopada) dwa spektakle: Balladyna i Wo-man w pomidorach.
O Balladynie:
„Pracuj jak koń pogański, pracuj całe lato,
A zimą śpij u chłopa za brudnym przypieckiem
Między garnkami, babą szczerbatą i dzieckiem”
J. Słowacki (Balladyna)
Tworząc Balladynę Słowacki ma niewielu przyjaciół, a być może tylko jednego. Jest nim Ignacy Krasiński, z którym zresztą krótko później poróżni go wizja sztuki, ale któremu – póki co, mógł swój tekst dedykować. Dlaczego nie dedykował go jednej osobie, która duchowo nie opuściła go nigdy? Czy dlatego, że była ona kobietą?
Dlaczego historia dwóch kobiet nie jest mitem, ani baśnią, ani legendą, ani właśnie historią? I dlaczego winimy tylko jedną postać? Skoro rozpaczliwie samotne są wszystkie?
choreografia, kostiumy, scenografia: Karina Adamczak–Kasprzak, Agata Ambrozińska-Rachuta
taniec: Karina Adamczak-Kasprzak, Paulina Wycichowska
muzyka: Rafał Kasprzak i inni, Sebastian Czajkowski (współpraca), głos Kirkora (off) Michał Żebrowski
czas trwania: 25 minut
premiera: 26.06.2009
Wo-man w pomidorach
Spektakl Yossi Berga to nieco nostalgiczna, ale nie pozbawiona żartobliwych akcentów, opowieść o kobietach i mężczyznach, blondynkach i macho, o stereotypach, którym ulegamy wpadając we własne pułapki. Formę przedstawienia budują charakterystyczne dla teatru tańca elementy, których programowy synkretyzm pozwala łączyć w jedną całość taniec, śpiew i działania aktorskie, elementy kultury wysokiej z cytatami z życia codziennego. Kształt plastyczny spektaklu stworzyła Dalia Lider, naczelny scenograf Batsheva Dance Company, która projektuje kostiumy dla światowej czołówki choreografów m.in. Ohada Naharina i Wima Vandekeybusa.
Spektakl wyróżniony „Bursztynowym Faunem”, główną nagrodą II Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Choreograficznej im. Sergiusza Diagilewa w Gdyni.