Spektakle

Faktor T

Zdjęcie: Faktor T

Fot. Jakub Wittchen.

Wersja do druku

Udostępnij

O spektaklu:

 

Niemądry dwunóg przejawia pewien zespół odruchów bezwarunkowych, które możemy nazwać Awersją do zabijania [A]. Tak się jednakowoż składa, że niektóre, z jego pierwotnych Potrzeb [P] gastronomicznych (i seksualnych?) nie mogą być zaspokojone bez zabijania przedstawicieli jego własnego gatunku lub gatunków spokrewnionych. Innymi słowy, dokonywanie czynów, których dwunóg serdecznie nie cierpi, jest jego żywotną potrzebą. To nie jest konflikt dramatyczny. To konflikt, którego – co za bezmyślność losu – nie możemy uniknąć, a więc Tragiczny [T].

Być może łatwiej byłoby wam uznać, że owa tragiczna sprzeczność zachodzi nie między awersją do zabijania a koniecznością czynienia tegoż, lecz między Strachem a Głodem; albo między wydzielaniem adrenaliny a wydzielaniem soków trawiennych, lub nawet jest to biblijna sprzeczność między zakazem posiadania dzieci a przymusem spełnienia normalnego aktu płciowego (do której to sprzeczności sprowadza się koniec końców opowieść o Rajskim Ogrodzie). Ma to znaczenie drugorzędne. Nieważne czy [A]wersja odnosi się do zabijania, czy do ryzykowania życiem w walce lub w pracy, czy też do posiadania potomstwa, a [P]otrzeba – do jedzenia, czy też pozbywania się spermy – faktor T, pierwotna tragedia pozostaje niezmieniony i musi być przyjęty do wiadomości. 
Stefan Themerson, Faktor T

Teatr Dada von Bzdülöw przyjmując „do wiadomości” powyższe stwierdzenie Stefana Themersona przenosi je na post-dramatyczne pole teatru. Aktor, po wielorakich doświadczeniach dekompozycyjnych, afabularnych i happeningowych odkrywa specyficzną [A]wersję do babrania się w kolejnych życiowych konfliktach. Podążając za odkrytą [A]wersją pogrąża się w niwelacji ego i eksplorowaniu harmonii. Ta swoista uczciwość wobec siebie samego prowadzi jednak do impotenckiej nieistotności, bezwolnej kreacji niedorobionych znaczeń, a ostatecznie do teatralnej śmierci. I na tym można by było tę katastrofę zakończyć. Jednakże Aktor postawiony wobec widzów ulega / po raz kolejny ulega / zawsze ulega / [P]otrzebie przetrwania. Ulega odwiecznej zasadzie Gry. Czyż Faktor T nie ucieleśnienia się w tej aktorskiej i post-dramatycznej sprzeczności?

Rozpięci między [A]wersją a [P]ragnieniem, zarówno Aktorzy, jak i Widzowie (ci ostatni pragnący wzruszeń i nudzący się po pięciu minutach…) stajemy raz jeszcze wobec tej teatralnej komedii niczym wobec antycznej tragedii. Beznadziejnie związani z Faktorem T, nie zdolni nie ulec Faktorowi T po raz kolejny powielamy Faktor T.

Choreografia i taniec: Katarzyna Chmielewska, Bethany Formica, Rafał Dziemidok, Leszek

Bzdyl; muzyka: Mikolaj Trzaska; kostiumy: Hiroshi Iwasaki; reżyseria: Leszek Bzdyl; światła:
Michał Kołodziej

powiązane

Ludzie

Rafał Dziemidok

Rafał Dziemidok

O spektaklu:   Niemądry dwunóg przejawia pewien zespół odruchów bezwarunkowych, które możemy nazwać Awersją do zabijania [A]. Tak się jednakowoż składa, że niektóre, z jego pierwotnych Potrzeb [P] gastronomicznych (i seksualnych?) nie mogą być zaspokojone bez zabijania przedstawicieli jego własnego gatunku lub gatunków spokrewnionych. Innymi słowy, dokonywanie czynów, których dwunóg serdecznie nie cierpi, jest jego żywotną potrzebą. To nie jest konflikt dramatyczny. To konflikt, którego – co za bezmyślność losu – nie możemy uniknąć, a więc Tragiczny [T]. Być może łatwiej byłoby wam uznać, że owa tragiczna sprzeczność zachodzi nie między awersją do zabijania a koniecznością czynienia tegoż, lecz między Strachem a Głodem; albo między wydzielaniem adrenaliny a wydzielaniem soków trawiennych, lub nawet jest to biblijna sprzeczność między zakazem posiadania dzieci a przymusem spełnienia normalnego aktu płciowego (do której to sprzeczności sprowadza się koniec końców opowieść o Rajskim Ogrodzie). Ma to znaczenie drugorzędne. Nieważne czy [A]wersja odnosi się do zabijania, czy do ryzykowania życiem w walce lub w pracy, czy też do posiadania potomstwa, a [P]otrzeba – do jedzenia, czy też pozbywania się spermy – faktor T, pierwotna tragedia pozostaje niezmieniony i musi być przyjęty do wiadomości.  Stefan Themerson, Faktor T Teatr Dada von Bzdülöw przyjmując „do wiadomości” powyższe stwierdzenie Stefana Themersona przenosi je na post-dramatyczne pole teatru. Aktor, po wielorakich doświadczeniach dekompozycyjnych, afabularnych i happeningowych odkrywa specyficzną [A]wersję do babrania się w kolejnych życiowych konfliktach. Podążając za odkrytą [A]wersją pogrąża się w niwelacji ego i eksplorowaniu harmonii. Ta swoista uczciwość wobec siebie samego prowadzi jednak do impotenckiej nieistotności, bezwolnej kreacji niedorobionych znaczeń, a ostatecznie do teatralnej śmierci. I na tym można by było tę katastrofę zakończyć. Jednakże Aktor postawiony wobec widzów ulega / po raz kolejny ulega / zawsze ulega / [P]otrzebie przetrwania. Ulega odwiecznej zasadzie Gry. Czyż Faktor T nie ucieleśnienia się w tej aktorskiej i post-dramatycznej sprzeczności? Rozpięci między [A]wersją a [P]ragnieniem, zarówno Aktorzy, jak i Widzowie (ci ostatni pragnący wzruszeń i nudzący się po pięciu minutach…) stajemy raz jeszcze wobec tej teatralnej komedii niczym wobec antycznej tragedii. Beznadziejnie związani z Faktorem T, nie zdolni nie ulec Faktorowi T po raz kolejny powielamy Faktor T.   Choreografia i taniec: Katarzyna Chmielewska, Bethany Formica, Rafał Dziemidok, Leszek Bzdyl; muzyka: Mikolaj Trzaska; kostiumy: Hiroshi Iwasaki; reżyseria: Leszek Bzdyl; światła: Michał Kołodziej

Katarzyna Chmielewska

Katarzyna Chmielewska

O spektaklu:   Niemądry dwunóg przejawia pewien zespół odruchów bezwarunkowych, które możemy nazwać Awersją do zabijania [A]. Tak się jednakowoż składa, że niektóre, z jego pierwotnych Potrzeb [P] gastronomicznych (i seksualnych?) nie mogą być zaspokojone bez zabijania przedstawicieli jego własnego gatunku lub gatunków spokrewnionych. Innymi słowy, dokonywanie czynów, których dwunóg serdecznie nie cierpi, jest jego żywotną potrzebą. To nie jest konflikt dramatyczny. To konflikt, którego – co za bezmyślność losu – nie możemy uniknąć, a więc Tragiczny [T]. Być może łatwiej byłoby wam uznać, że owa tragiczna sprzeczność zachodzi nie między awersją do zabijania a koniecznością czynienia tegoż, lecz między Strachem a Głodem; albo między wydzielaniem adrenaliny a wydzielaniem soków trawiennych, lub nawet jest to biblijna sprzeczność między zakazem posiadania dzieci a przymusem spełnienia normalnego aktu płciowego (do której to sprzeczności sprowadza się koniec końców opowieść o Rajskim Ogrodzie). Ma to znaczenie drugorzędne. Nieważne czy [A]wersja odnosi się do zabijania, czy do ryzykowania życiem w walce lub w pracy, czy też do posiadania potomstwa, a [P]otrzeba – do jedzenia, czy też pozbywania się spermy – faktor T, pierwotna tragedia pozostaje niezmieniony i musi być przyjęty do wiadomości.  Stefan Themerson, Faktor T Teatr Dada von Bzdülöw przyjmując „do wiadomości” powyższe stwierdzenie Stefana Themersona przenosi je na post-dramatyczne pole teatru. Aktor, po wielorakich doświadczeniach dekompozycyjnych, afabularnych i happeningowych odkrywa specyficzną [A]wersję do babrania się w kolejnych życiowych konfliktach. Podążając za odkrytą [A]wersją pogrąża się w niwelacji ego i eksplorowaniu harmonii. Ta swoista uczciwość wobec siebie samego prowadzi jednak do impotenckiej nieistotności, bezwolnej kreacji niedorobionych znaczeń, a ostatecznie do teatralnej śmierci. I na tym można by było tę katastrofę zakończyć. Jednakże Aktor postawiony wobec widzów ulega / po raz kolejny ulega / zawsze ulega / [P]otrzebie przetrwania. Ulega odwiecznej zasadzie Gry. Czyż Faktor T nie ucieleśnienia się w tej aktorskiej i post-dramatycznej sprzeczności? Rozpięci między [A]wersją a [P]ragnieniem, zarówno Aktorzy, jak i Widzowie (ci ostatni pragnący wzruszeń i nudzący się po pięciu minutach…) stajemy raz jeszcze wobec tej teatralnej komedii niczym wobec antycznej tragedii. Beznadziejnie związani z Faktorem T, nie zdolni nie ulec Faktorowi T po raz kolejny powielamy Faktor T.   Choreografia i taniec: Katarzyna Chmielewska, Bethany Formica, Rafał Dziemidok, Leszek Bzdyl; muzyka: Mikolaj Trzaska; kostiumy: Hiroshi Iwasaki; reżyseria: Leszek Bzdyl; światła: Michał Kołodziej

Leszek Bzdyl

Leszek Bzdyl

O spektaklu:   Niemądry dwunóg przejawia pewien zespół odruchów bezwarunkowych, które możemy nazwać Awersją do zabijania [A]. Tak się jednakowoż składa, że niektóre, z jego pierwotnych Potrzeb [P] gastronomicznych (i seksualnych?) nie mogą być zaspokojone bez zabijania przedstawicieli jego własnego gatunku lub gatunków spokrewnionych. Innymi słowy, dokonywanie czynów, których dwunóg serdecznie nie cierpi, jest jego żywotną potrzebą. To nie jest konflikt dramatyczny. To konflikt, którego – co za bezmyślność losu – nie możemy uniknąć, a więc Tragiczny [T]. Być może łatwiej byłoby wam uznać, że owa tragiczna sprzeczność zachodzi nie między awersją do zabijania a koniecznością czynienia tegoż, lecz między Strachem a Głodem; albo między wydzielaniem adrenaliny a wydzielaniem soków trawiennych, lub nawet jest to biblijna sprzeczność między zakazem posiadania dzieci a przymusem spełnienia normalnego aktu płciowego (do której to sprzeczności sprowadza się koniec końców opowieść o Rajskim Ogrodzie). Ma to znaczenie drugorzędne. Nieważne czy [A]wersja odnosi się do zabijania, czy do ryzykowania życiem w walce lub w pracy, czy też do posiadania potomstwa, a [P]otrzeba – do jedzenia, czy też pozbywania się spermy – faktor T, pierwotna tragedia pozostaje niezmieniony i musi być przyjęty do wiadomości.  Stefan Themerson, Faktor T Teatr Dada von Bzdülöw przyjmując „do wiadomości” powyższe stwierdzenie Stefana Themersona przenosi je na post-dramatyczne pole teatru. Aktor, po wielorakich doświadczeniach dekompozycyjnych, afabularnych i happeningowych odkrywa specyficzną [A]wersję do babrania się w kolejnych życiowych konfliktach. Podążając za odkrytą [A]wersją pogrąża się w niwelacji ego i eksplorowaniu harmonii. Ta swoista uczciwość wobec siebie samego prowadzi jednak do impotenckiej nieistotności, bezwolnej kreacji niedorobionych znaczeń, a ostatecznie do teatralnej śmierci. I na tym można by było tę katastrofę zakończyć. Jednakże Aktor postawiony wobec widzów ulega / po raz kolejny ulega / zawsze ulega / [P]otrzebie przetrwania. Ulega odwiecznej zasadzie Gry. Czyż Faktor T nie ucieleśnienia się w tej aktorskiej i post-dramatycznej sprzeczności? Rozpięci między [A]wersją a [P]ragnieniem, zarówno Aktorzy, jak i Widzowie (ci ostatni pragnący wzruszeń i nudzący się po pięciu minutach…) stajemy raz jeszcze wobec tej teatralnej komedii niczym wobec antycznej tragedii. Beznadziejnie związani z Faktorem T, nie zdolni nie ulec Faktorowi T po raz kolejny powielamy Faktor T.   Choreografia i taniec: Katarzyna Chmielewska, Bethany Formica, Rafał Dziemidok, Leszek Bzdyl; muzyka: Mikolaj Trzaska; kostiumy: Hiroshi Iwasaki; reżyseria: Leszek Bzdyl; światła: Michał Kołodziej

Michał Kołodziej

Michał Kołodziej

O spektaklu:   Niemądry dwunóg przejawia pewien zespół odruchów bezwarunkowych, które możemy nazwać Awersją do zabijania [A]. Tak się jednakowoż składa, że niektóre, z jego pierwotnych Potrzeb [P] gastronomicznych (i seksualnych?) nie mogą być zaspokojone bez zabijania przedstawicieli jego własnego gatunku lub gatunków spokrewnionych. Innymi słowy, dokonywanie czynów, których dwunóg serdecznie nie cierpi, jest jego żywotną potrzebą. To nie jest konflikt dramatyczny. To konflikt, którego – co za bezmyślność losu – nie możemy uniknąć, a więc Tragiczny [T]. Być może łatwiej byłoby wam uznać, że owa tragiczna sprzeczność zachodzi nie między awersją do zabijania a koniecznością czynienia tegoż, lecz między Strachem a Głodem; albo między wydzielaniem adrenaliny a wydzielaniem soków trawiennych, lub nawet jest to biblijna sprzeczność między zakazem posiadania dzieci a przymusem spełnienia normalnego aktu płciowego (do której to sprzeczności sprowadza się koniec końców opowieść o Rajskim Ogrodzie). Ma to znaczenie drugorzędne. Nieważne czy [A]wersja odnosi się do zabijania, czy do ryzykowania życiem w walce lub w pracy, czy też do posiadania potomstwa, a [P]otrzeba – do jedzenia, czy też pozbywania się spermy – faktor T, pierwotna tragedia pozostaje niezmieniony i musi być przyjęty do wiadomości.  Stefan Themerson, Faktor T Teatr Dada von Bzdülöw przyjmując „do wiadomości” powyższe stwierdzenie Stefana Themersona przenosi je na post-dramatyczne pole teatru. Aktor, po wielorakich doświadczeniach dekompozycyjnych, afabularnych i happeningowych odkrywa specyficzną [A]wersję do babrania się w kolejnych życiowych konfliktach. Podążając za odkrytą [A]wersją pogrąża się w niwelacji ego i eksplorowaniu harmonii. Ta swoista uczciwość wobec siebie samego prowadzi jednak do impotenckiej nieistotności, bezwolnej kreacji niedorobionych znaczeń, a ostatecznie do teatralnej śmierci. I na tym można by było tę katastrofę zakończyć. Jednakże Aktor postawiony wobec widzów ulega / po raz kolejny ulega / zawsze ulega / [P]otrzebie przetrwania. Ulega odwiecznej zasadzie Gry. Czyż Faktor T nie ucieleśnienia się w tej aktorskiej i post-dramatycznej sprzeczności? Rozpięci między [A]wersją a [P]ragnieniem, zarówno Aktorzy, jak i Widzowie (ci ostatni pragnący wzruszeń i nudzący się po pięciu minutach…) stajemy raz jeszcze wobec tej teatralnej komedii niczym wobec antycznej tragedii. Beznadziejnie związani z Faktorem T, nie zdolni nie ulec Faktorowi T po raz kolejny powielamy Faktor T.   Choreografia i taniec: Katarzyna Chmielewska, Bethany Formica, Rafał Dziemidok, Leszek Bzdyl; muzyka: Mikolaj Trzaska; kostiumy: Hiroshi Iwasaki; reżyseria: Leszek Bzdyl; światła: Michał Kołodziej

Zespoły

Organizacje

Festiwale

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb.

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Close