Spektakle

Słupsk/Witkacy pod strzechy: Sopocki Teatr Tańca „ Wariat i zakonnica” – chor. i reż. Jacek Krawczyk, Izabela Sokołowska

Zdjęcie: Słupsk/Witkacy pod strzechy: Sopocki Teatr Tańca „ Wariat i zakonnica” – chor. i reż. Jacek Krawczyk, Izabela Sokołowska

Fot. Alicja Byzdra

Wersja do druku

Udostępnij

Słupski Ośrodek Kultury zaprasza na pokaz spektaklu Wariat i zakonnica Sopockiego Teatru Tańca w ramach konkursu Witkacy pod strzechy. Interpretacja przez artystów Sopockiego Teatru Tańca tekstu Witkacego skupia się wokół WOLNOŚCI w dwóch wymiarach: osobistej i artystycznej. Pierwsza z nich dotyczy norm społecznych kreślących ramy wolności jednostki, druga wolności w sztuce, w podejmowanych artystycznych wyborów.

Oba aspekty wolności są ze sobą nierozerwalnie powiązane poprzez artystę, poetę Mieczysława Walpurga oraz relacje w jakiej on pozostaje wobec świata (szpital psychiatryczny) i otaczających go osób, z których najważniejsza staje się Siostra Anna. W konsekwencji widz obserwuje zmagania zniewolonego fizycznie (kaftan bezpieczeństwa, izolatka) człowieka, który nie mogąc żyć i tworzyć, wdaje się w relację z młodą dziewczyną, w której upatruje sprzymierzeńca, wybawicielkę. Relację daleko odbiegająca od  normalnej zażyłości pacjent – siostra zakonna. Relacji której w pełni oddaje się Anna zdecydowanie przekraczając granicę wyznaczonej wcześniej realności zakonu i ścisłych norm.

W tej sytuacji nikt nie może zwyciężyć: podobnie, jak u Witkacego w finale nie ma Zdrowych i Chorych, nie ma Wolnych i Zniewolonych. Autorzy spektaklu celowo przesuwają akcent na postać Anny, która zdaje się być niemą realizacją słów swojej przełożonej – Siostry Barbary: „Oto jest cała wasza psychiatria!! Ja na stare lata nie wiem już, kto jest wariatem ja czy pan, czy oni. O, Boże, Boże! Zmiłuj się nade mną. Ja chyba już oszalałam.”.

Trailer

Z recenzji:

„Ubrani na czarno mężczyzna i kobieta, każde zajęte sobą. On ma spętane ręce, ona zaś długi czarny welon. Ich zainteresowanie sobą wzrasta z każda minuta. Mężczyzna prowokuje, zaprasza kobietę, by wkroczyła w jego świat, ona obserwuje go z ciekawością i wydaje się z czułością. Światło jest coraz silniejsze i okazuje się, że jego krępuje kaftan bezpieczeństwa, a ją zakonny habit. Spektakl jest obrazem relacji pomiędzy postaciami, których powstanie zainspirowało dzieło Witkacego Wariat i zakonnica. Zwraca szczególna uwagę na kwestie zniewolenia i wolności człowieka. Choreograf posłużył się niezwykle czytelnymi środkami. Przestrzeń, w której znalazł się wariat zostaje ograniczona białym kwadratem podłogi. Bohater praktycznie z niego nie wychodzi. To zakonnica przekracza magiczną białą linię, przedostając się do jego świata. Bohaterowie uwalniają się wzajemnie. Ona zdejmuje z niego niewygodny kaftan, on ośmiela ja by zrzuciła habit. To wszystko jest tylko jedna strona medalu. Mamy nieustanne wrażenie, że tak jak bohaterowie siebie uwalniają, tak samo próbują siebie ograniczać. Wydaje się także, ze w sytuacji zniewolenia czują się dużo pewniej niż po uwolnieniu, kiedy muszą funkcjonować w obcym dla siebie świecie. Ruch został zaprojektowany tak, ze widać, kto akurat „wypowiada” swoja racje na scenie. Dostrzegamy różnice w jakości ruchu prezentowanego przez tancerzy. Ona jest łagodna, miękka, gładka, on nieco kanciasty, gwałtowny. Klimat spektaklu potęgowany jest poprzez projekcje na białym horyzoncie. Koła zębate wpisane w sylwetkę człowieka, szczególnie często pojawiające się w jego głowie potęgują psychodeliczny witkiewiczowski nastrój. Wariat i zakonnica jest interpretacja tekstu Witkacego, ale ponieważ autor skupił się na wielowymiarowym zagadnieniu wolności, nie czytamy spektaklu jak przekładu literatury na język tańca. Literackie konotacje mogą być pomocne, ale nie wydają się konieczne by odnaleźć się w świecie stworzonym przez Sopocki Teatr Tańca.”

Izabela Stańdo, Wolność czy zniewolenia, „Dance Puls”, XI Międzynarodowy Festiwal Teatrów Tańca, 16-23 sierpnia 2014

Reżyseria, choreografia: Jacek Krawczyk, Izabela Sokołowska

Taniec: Dorota Zielińska, Jacek Krawczyk

Scenariusz na podstawie dramatu Witkacego: Joanna Czajkowska

Kostiumy: Magdalena Arłukiewicz

Muzyka: Karolina Rec, Przemysław Etamski / Mastering: Mariusz Noskowiak

Scenografia: Jacek Krawczyk

Wizualizacje: Natalia Osuch, Dominik Rudasz

Światła:  Artur Aponowicz

Fotografie: Alicja Byzdra

Logo Sopocki Teatr Tańca białe tło (miniaturka)    Logo SIC! Dance Association Sopot (miniaturka)

Więcej o konkursie Witkacy pod strzechy

powiązane

Ludzie

Zespoły

Organizacje

Festiwale

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb.

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Close