Spektakle

Sopot/Walentynki z Sopockim Teatrem Tańca: Spektakl „Puste ciało. Okazja do malutkiej rozpaczy”

Zdjęcie: Sopot/Walentynki z Sopockim Teatrem Tańca: Spektakl „Puste ciało. Okazja do malutkiej rozpaczy”

Fot. Alicja Byzdra.

Wersja do druku

Udostępnij

Walentynki z Sopockim Teatrem Tańca to rzadka okazja, by nie tylko zobaczyć gotowe, skończone dzieło, ale można też podpatrzeć (na fotografiach) jak ono powstawało. To okazja, by przyjrzeć się emocjom tancerzy na scenie i poza nią. Spektakl Puste ciało został uznany za jedną z najważniejszych spektakli w polskim tańcu w 2013 roku (wg Adama Kamińskiego, kulturaonline.pl) oraz za jedno z najważniejszych wydarzeń w całej kulturze na Pomorzu w listopadzie 2013 (Pomorze Kultury.pl).

Spektakl składa się z 2 aktów, a każdy z nich inspirowany jest życiem i twórczością innego artysty. Obaj, Franz Kafka i Henri Toulouse-Lautrec zmagali się z trudnymi relacjami z rodziną, a ujście dla swojej wrażliwości znajdowali w sztuce, którą realizowali w skrajnie odmiennych sposobach. Kafka – schowany w sobie i nieśmiały, nie chciał wydać najsłynniejszych swoich prac (zostały wydane po jego śmierci), zaś Toulouse-Lautrec – wtopił się w bohemę artystyczną Paryża, stając się nieodłącznym jej elementem. Jeden – zanurzony w rozważaniach nad determinacją jednostki przez społeczeństwo i niemożność znalezienia pełni swojego człowieczeństwa, harmonii i szczęścia, drugi – zatrzymując w kadrze ludzi i nastrój ukochanego miasta chwalił życie i codzienność prostych ludzi i artystów, a za najważniejszą cechę ludzką u swoich modeli uważał „prawdziwość”. Obaj umieli zauważyć detal, chwilę, ulotność. Część kafkowska jest mroczna i dynamiczna, część inspirowana pracami Toulouse-Lautreca jest pozornie swobodniejsza, z dekonstruowanym kankanem na czele. Obie części, choć w różny sposób, opowiadają o tym samem – o drodze do zrozumienia i pogodzenia się z samym sobą i ze światem, którą musi przejść każdy człowiek bez względu na uprawiany zawód, czy środowisko z

Z recenzji:

Puste ciało. Okazja do malutkiej rozpaczy” jest dwuczęściową opowieścią o przypadkach dwóch uwikłanych we własne lęki indywidualności: Franza Kafki i Toulouse-Lautreca, słabych fizycznie, dla których poczucie społecznego wyobcowania stanowiło zasadniczy element całej ich twórczości. Obaj posiadali genialne umiejętności obserwowania rzeczywistości, którą przedstawiali formalnie, czerpiąc z groteski i wynaturzenia. […] Obie części utrzymane są w klimatach mroku, szarości, czerni. Pierwsza być może z powodu zbliżającej się zagłady, jaką bohaterowi (przypuszczalnie Józefowi K.) szykuje przeznaczenie. Część poświęcona znakomitemu, francuskiemu malarzowi i grafikowi, odsłania mroczne strony jego osobowości, których efektem stała się rozwiązłość i czerpanie inspiracji z wyuzdania. Oba spektakle nasycone są znaczeniami, wydobytymi również dzięki nowocześnie skonstruowanej muzyce, stanowiącej połączenie muzyki symfonicznej i współczesnego brzmienia, muzyce, dzięki której tancerze byli „wprawiani” w ruch. Po raz kolejny Czajkowska&Krawczyk udowodnili swoje dobre wyczucie muzyczne i nadali dzięki temu całości dodatkowy, esencjonalny wymiar. […]

Katarzyna Wysocka, Dynamika mrocznych spojrzeń , www.gazetaswietojanska.org

PUSTE CIAŁO. Okazja do malutkiej rozpaczy. Koncept, reżyseria i choreografia: Joanna Czajkowska i Jacek Krawczyk Współpraca choreograficzna i taniec: Magda Wójcik, Dorota Zielińska, Joanna Nadrowska, Joanna Czajkowska, Jacek Krawczyk Muzyka: Mariusz Noskowiak Kostiumy: Agnieszka Puławska Reżyseria oświetlenia: Artur Aponowicz Scenografia: Jacek Krawczyk, Artur Gołdys Premiera: 15 i 16 listopada 2013, Teatr na Plaży Czas trwania: ok 1h 30 (z przerwą) Zdjęcia promujące: Alicja Byzdra

Strona STT: www.sopockiteatrtanca.com

Bilety: 30 i 20 zł

Rezerwacje: sopot.dance.theatre@gmail.com

 

 

Logo SIC! Dance Association Sopot (miniaturka)        Sopocki Teatr tańca logo (miniaturka)      Logo Teatr na Plaży (miniaturka)      Logo Sopot (miniaturka)

powiązane

Ludzie

Joanna Czajkowska

Joanna Czajkowska

Walentynki z Sopockim Teatrem Tańca to rzadka okazja, by nie tylko zobaczyć gotowe, skończone dzieło, ale można też podpatrzeć (na fotografiach) jak ono powstawało. To okazja, by przyjrzeć się emocjom tancerzy na scenie i poza nią. Spektakl Puste ciało został uznany za jedną z najważniejszych spektakli w polskim tańcu w 2013 roku (wg Adama Kamińskiego, kulturaonline.pl) oraz za jedno z najważniejszych wydarzeń w całej kulturze na Pomorzu w listopadzie 2013 (Pomorze Kultury.pl).     Spektakl składa się z 2 aktów, a każdy z nich inspirowany jest życiem i twórczością innego artysty. Obaj, Franz Kafka i Henri Toulouse-Lautrec zmagali się z trudnymi relacjami z rodziną, a ujście dla swojej wrażliwości znajdowali w sztuce, którą realizowali w skrajnie odmiennych sposobach. Kafka – schowany w sobie i nieśmiały, nie chciał wydać najsłynniejszych swoich prac (zostały wydane po jego śmierci), zaś Toulouse-Lautrec – wtopił się w bohemę artystyczną Paryża, stając się nieodłącznym jej elementem. Jeden – zanurzony w rozważaniach nad determinacją jednostki przez społeczeństwo i niemożność znalezienia pełni swojego człowieczeństwa, harmonii i szczęścia, drugi – zatrzymując w kadrze ludzi i nastrój ukochanego miasta chwalił życie i codzienność prostych ludzi i artystów, a za najważniejszą cechę ludzką u swoich modeli uważał „prawdziwość”. Obaj umieli zauważyć detal, chwilę, ulotność. Część kafkowska jest mroczna i dynamiczna, część inspirowana pracami Toulouse-Lautreca jest pozornie swobodniejsza, z dekonstruowanym kankanem na czele. Obie części, choć w różny sposób, opowiadają o tym samem – o drodze do zrozumienia i pogodzenia się z samym sobą i ze światem, którą musi przejść każdy człowiek bez względu na uprawiany zawód, czy środowisko z   Z recenzji:   „Puste ciało. Okazja do malutkiej rozpaczy” jest dwuczęściową opowieścią o przypadkach dwóch uwikłanych we własne lęki indywidualności: Franza Kafki i Toulouse-Lautreca, słabych fizycznie, dla których poczucie społecznego wyobcowania stanowiło zasadniczy element całej ich twórczości. Obaj posiadali genialne umiejętności obserwowania rzeczywistości, którą przedstawiali formalnie, czerpiąc z groteski i wynaturzenia. […] Obie części utrzymane są w klimatach mroku, szarości, czerni. Pierwsza być może z powodu zbliżającej się zagłady, jaką bohaterowi (przypuszczalnie Józefowi K.) szykuje przeznaczenie. Część poświęcona znakomitemu, francuskiemu malarzowi i grafikowi, odsłania mroczne strony jego osobowości, których efektem stała się rozwiązłość i czerpanie inspiracji z wyuzdania. Oba spektakle nasycone są znaczeniami, wydobytymi również dzięki nowocześnie skonstruowanej muzyce, stanowiącej połączenie muzyki symfonicznej i współczesnego brzmienia, muzyce, dzięki której tancerze byli „wprawiani” w ruch. Po raz kolejny Czajkowska&Krawczyk udowodnili swoje dobre wyczucie muzyczne i nadali dzięki temu całości dodatkowy, esencjonalny wymiar. […] Katarzyna Wysocka, Dynamika mrocznych spojrzeń , www.gazetaswietojanska.org PUSTE CIAŁO. Okazja do malutkiej rozpaczy. Koncept, reżyseria i choreografia: Joanna Czajkowska i Jacek Krawczyk Współpraca choreograficzna i taniec: Magda Wójcik, Dorota Zielińska, Joanna Nadrowska, Joanna Czajkowska, Jacek Krawczyk Muzyka: Mariusz Noskowiak Kostiumy: Agnieszka Puławska Reżyseria oświetlenia: Artur Aponowicz Scenografia: Jacek Krawczyk, Artur Gołdys Premiera: 15 i 16 listopada 2013, Teatr na Plaży Czas trwania: ok 1h 30 (z przerwą) Zdjęcia promujące: Alicja Byzdra   Strona STT: www.sopockiteatrtanca.com   Bilety: 30 i 20 zł Rezerwacje: sopot.dance.theatre@gmail.com                        

Jacek Krawczyk

Jacek Krawczyk

Walentynki z Sopockim Teatrem Tańca to rzadka okazja, by nie tylko zobaczyć gotowe, skończone dzieło, ale można też podpatrzeć (na fotografiach) jak ono powstawało. To okazja, by przyjrzeć się emocjom tancerzy na scenie i poza nią. Spektakl Puste ciało został uznany za jedną z najważniejszych spektakli w polskim tańcu w 2013 roku (wg Adama Kamińskiego, kulturaonline.pl) oraz za jedno z najważniejszych wydarzeń w całej kulturze na Pomorzu w listopadzie 2013 (Pomorze Kultury.pl).     Spektakl składa się z 2 aktów, a każdy z nich inspirowany jest życiem i twórczością innego artysty. Obaj, Franz Kafka i Henri Toulouse-Lautrec zmagali się z trudnymi relacjami z rodziną, a ujście dla swojej wrażliwości znajdowali w sztuce, którą realizowali w skrajnie odmiennych sposobach. Kafka – schowany w sobie i nieśmiały, nie chciał wydać najsłynniejszych swoich prac (zostały wydane po jego śmierci), zaś Toulouse-Lautrec – wtopił się w bohemę artystyczną Paryża, stając się nieodłącznym jej elementem. Jeden – zanurzony w rozważaniach nad determinacją jednostki przez społeczeństwo i niemożność znalezienia pełni swojego człowieczeństwa, harmonii i szczęścia, drugi – zatrzymując w kadrze ludzi i nastrój ukochanego miasta chwalił życie i codzienność prostych ludzi i artystów, a za najważniejszą cechę ludzką u swoich modeli uważał „prawdziwość”. Obaj umieli zauważyć detal, chwilę, ulotność. Część kafkowska jest mroczna i dynamiczna, część inspirowana pracami Toulouse-Lautreca jest pozornie swobodniejsza, z dekonstruowanym kankanem na czele. Obie części, choć w różny sposób, opowiadają o tym samem – o drodze do zrozumienia i pogodzenia się z samym sobą i ze światem, którą musi przejść każdy człowiek bez względu na uprawiany zawód, czy środowisko z   Z recenzji:   „Puste ciało. Okazja do malutkiej rozpaczy” jest dwuczęściową opowieścią o przypadkach dwóch uwikłanych we własne lęki indywidualności: Franza Kafki i Toulouse-Lautreca, słabych fizycznie, dla których poczucie społecznego wyobcowania stanowiło zasadniczy element całej ich twórczości. Obaj posiadali genialne umiejętności obserwowania rzeczywistości, którą przedstawiali formalnie, czerpiąc z groteski i wynaturzenia. […] Obie części utrzymane są w klimatach mroku, szarości, czerni. Pierwsza być może z powodu zbliżającej się zagłady, jaką bohaterowi (przypuszczalnie Józefowi K.) szykuje przeznaczenie. Część poświęcona znakomitemu, francuskiemu malarzowi i grafikowi, odsłania mroczne strony jego osobowości, których efektem stała się rozwiązłość i czerpanie inspiracji z wyuzdania. Oba spektakle nasycone są znaczeniami, wydobytymi również dzięki nowocześnie skonstruowanej muzyce, stanowiącej połączenie muzyki symfonicznej i współczesnego brzmienia, muzyce, dzięki której tancerze byli „wprawiani” w ruch. Po raz kolejny Czajkowska&Krawczyk udowodnili swoje dobre wyczucie muzyczne i nadali dzięki temu całości dodatkowy, esencjonalny wymiar. […] Katarzyna Wysocka, Dynamika mrocznych spojrzeń , www.gazetaswietojanska.org PUSTE CIAŁO. Okazja do malutkiej rozpaczy. Koncept, reżyseria i choreografia: Joanna Czajkowska i Jacek Krawczyk Współpraca choreograficzna i taniec: Magda Wójcik, Dorota Zielińska, Joanna Nadrowska, Joanna Czajkowska, Jacek Krawczyk Muzyka: Mariusz Noskowiak Kostiumy: Agnieszka Puławska Reżyseria oświetlenia: Artur Aponowicz Scenografia: Jacek Krawczyk, Artur Gołdys Premiera: 15 i 16 listopada 2013, Teatr na Plaży Czas trwania: ok 1h 30 (z przerwą) Zdjęcia promujące: Alicja Byzdra   Strona STT: www.sopockiteatrtanca.com   Bilety: 30 i 20 zł Rezerwacje: sopot.dance.theatre@gmail.com                        

Zespoły

Organizacje

Festiwale

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb.

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Close