Spektakle

Warszawa: „Wylinka” – chor. Maria Stokłosa

Zdjęcie: Warszawa: „Wylinka” – chor. Maria Stokłosa

Fot. Wojtek Ziemilski.

Wersja do druku

Udostępnij

Materią spektaklu Wylinka jest to, co istnieje pomiędzy trójką performerów – sposób, w jaki są razem. Początkiem jest folia. Jej obecność łączy performerów, wyznacza zadania. Dzięki niej mogą przeżyć doświadczenie posiadania wspólnej skóry. Ostatecznie tę funkcję przejmuje ruch. Ruch pozwala zacierać granice między tym, co moje, a tym, co na zewnątrz, to on tworzy wspólnotę tempa i kształtu.

Punktem wyjścia do pracy nad spektaklem było moje zainteresowanie tematem końca świata i rozpadu. Jednym z pierwszych obrazów, które zapoczątkowały ten proces, było zdjęcie rzeźby Maurizio Cattelana z 2008 roku dziewięciu ciał leżących pod białym materiałem. Pokazał mi je Wojtek Pustoła. To zdjęcie wprowadziło do pracy folię. Podczas prób zorientowałam się, że to nie śmierć czy koniec w dosłownym znaczeniu są ważne, ale dramatyczne przejście pomiędzy różnymi etapami w życiu. Pod wpływem przeżyć nie umieramy naprawdę, a świat się nie kończy, tylko stopniowo uczymy się działać w nowym porządku, który w końcu staje się nowym światem.

(Maria Stokłosa)

Tego, co nas budowało, już dawno tu nie ma.
Nie będzie kurzu starych mebli, wspomnień o dziadkach, naszych byłych, naszych matek, ciotek, dzieci. Ani opowiadań o wymyślonym spektaklu, w którym nagle widzowie znajdują się na plaży, w górach, na stadionie, na obcej planecie.
Wszystko to pojawiało się podczas prób, czasem na dłuższy czas. Przeszliśmy tę drogę. I szliśmy dalej. Co jakiś czas pojawiał się nowy świat – wybuchał jak niezauważony dotychczas wulkan, zostawiając po sobie zgliszcza i żyzną ziemię.
Pozostały resztki – materia, która coś pamięta, ale głównie się myli, pamięta źle, nie potrafi powrócić, więc brnie dalej, w inną wersję siebie. W inne ciało. Zwykle niewygodne, ale oswajalne.
I co teraz? Co zostaje, kiedy na placu boju zostaną tylko zwoje plastiku, tak wymiętego jakby to w nim kryła się genealogia zdarzeń?
Teraz rozpoznajemy teren. Od nowa, choć oczywiście próbowaliśmy to już tyle razy. Sprawdzamy, budujemy, uwalniamy się. I jeszcze raz.

(Wojtek Ziemilski)

Koncepcja, choreografia: Maria Stokłosa
Taniec, współpraca artystyczna: Magda Ptasznik, Iza Szostak, Wojtek Pustoła
Współpraca dramaturgiczna: Wojtek Ziemilski
Rezydencja badawcza: Anka Herbut
Projekt oświetlenia: Michał Głaszczka

Produkcja: Fundacja Burdąg
Partnerzy: Instytut Muzyki i Tańca, Centrum w Ruchu
Współpraca, wsparcie: Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Wawerskie Centrum Kultury
Partnerzy programu badawczego: Dwutygodnik.com, taniecPOLSKA.pl
Patronat: taniecPOLSKA.pl, e-teatr.pl

Premierowy spektakl jest kolejną odsłoną programu Badanie/Produkcja. Taniec w procesie artykulacji, czyli tworzenia rezydencji artystycznych oraz dyskursu wokół choreografii eksperymentalnej.

Kluczowa dla myślenia o „WYLINCE” jest kategoria rzeźby choreograficznej, w której wszystko porusza wszystkim i wszystko na wszystko inne wpływa niezależnie od tego, czy mowa o performerach, czy o obiekcie. Performer i obiekt działają na tych samych zasadach – pisała o spektaklu, na kilka miesięcy przed jego premierą, Anka Herbut – dziennikarka Dwutygodnika.com, recenzentka i dramaturżka.

Anka Herbut towarzyszyła powstawaniuWylinki. Jako zaproszona badaczka brała udział w próbach i rezydencji artystycznej, w czasie której spektakl powstawał. Obserwując proces twórczy zachodzący między artystami Herbut napisała tekst-dokument, text-in-progress o spektaklu, zanim praca nad nim została zakończona.

Przeczytaj: Tekst Anki Herbut o pracy nad Wylinką

_______________________

Premiera Wylinki została zrealizowana w ramach programu Fundacji Burdąg Badanie/Produkcja. Taniec w procesie artykulacji. Program Badanie/Produkcja zakłada twórczą współpracę między praktykami i teoretykami sztuk performatywnych, tworzenie rezydencji artystycznych oraz budowanie dyskursu wokół choreografii eksperymentalnej. Fundacja i Dom Pracy Twórczej Burdąg oraz Instytut Muzyki i Tańca zaprosiły wybranych uczestników do udziału w czterech rezydencjach towarzyszących powstawaniu czterech premierowych produkcji choreograficznych autorstwa Magdaleny Ptasznik, Marii Stokłosy, Renaty Piotrowskiej i Maiji Reety Raumanni. W czasie prób uczestnicy śledzą proces powstawania spektaklu, poznają metody twórcze oraz sposoby komunikacji wewnątrz procesu tworzenia. Na podstawie zebranego materiału piszą autorskie teksty będące analizą procesu powstawania spektaklu. Partnerami projektu są portal taniecpolska.pl oraz dwutygodnik.com.

Dotychczas w ramach rezydencji powstała rozmowa z Eleonorą Zdebiakrozmowa z Magdaleną Ptaszniktekst Anki Herbut opublikowane na stronie taniecPOLSKA.pl oraz analiza Zofii Smolarskiej i tekst Mateusza Szymanówki i Teresy Fazan opublikowane na stronie Dwutygodnik.com.

_________________________

Projekt dofinasowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz m.st. Warszawa. Projekt badawczy zrealizowany we współpracy z Instytutem Muzyki i Tańca.

Logo Centrum w Ruchu (miniaturka)  Logo Burdąg z pełną nazwą (miniaturka) MKiDN dofinansowanie (miniaturka) Zakochaj się w Warszawie - logo (miniaturka)

Logo MSN (oryginał)    Logo IMIT (miniaturka) Logo TaniecPOLSKA z hasłem, nowe (miniaturka)    Logo e-teatr.pl (miniaturka)

powiązane

Ludzie

Maria Stokłosa

Maria Stokłosa

Materią spektaklu Wylinka jest to, co istnieje pomiędzy trójką performerów – sposób, w jaki są razem. Początkiem jest folia. Jej obecność łączy performerów, wyznacza zadania. Dzięki niej mogą przeżyć doświadczenie posiadania wspólnej skóry. Ostatecznie tę funkcję przejmuje ruch. Ruch pozwala zacierać granice między tym, co moje, a tym, co na zewnątrz, to on tworzy wspólnotę tempa i kształtu. Punktem wyjścia do pracy nad spektaklem było moje zainteresowanie tematem końca świata i rozpadu. Jednym z pierwszych obrazów, które zapoczątkowały ten proces, było zdjęcie rzeźby Maurizio Cattelana z 2008 roku dziewięciu ciał leżących pod białym materiałem. Pokazał mi je Wojtek Pustoła. To zdjęcie wprowadziło do pracy folię. Podczas prób zorientowałam się, że to nie śmierć czy koniec w dosłownym znaczeniu są ważne, ale dramatyczne przejście pomiędzy różnymi etapami w życiu. Pod wpływem przeżyć nie umieramy naprawdę, a świat się nie kończy, tylko stopniowo uczymy się działać w nowym porządku, który w końcu staje się nowym światem. (Maria Stokłosa) Tego, co nas budowało, już dawno tu nie ma. Nie będzie kurzu starych mebli, wspomnień o dziadkach, naszych byłych, naszych matek, ciotek, dzieci. Ani opowiadań o wymyślonym spektaklu, w którym nagle widzowie znajdują się na plaży, w górach, na stadionie, na obcej planecie. Wszystko to pojawiało się podczas prób, czasem na dłuższy czas. Przeszliśmy tę drogę. I szliśmy dalej. Co jakiś czas pojawiał się nowy świat – wybuchał jak niezauważony dotychczas wulkan, zostawiając po sobie zgliszcza i żyzną ziemię. Pozostały resztki – materia, która coś pamięta, ale głównie się myli, pamięta źle, nie potrafi powrócić, więc brnie dalej, w inną wersję siebie. W inne ciało. Zwykle niewygodne, ale oswajalne. I co teraz? Co zostaje, kiedy na placu boju zostaną tylko zwoje plastiku, tak wymiętego jakby to w nim kryła się genealogia zdarzeń? Teraz rozpoznajemy teren. Od nowa, choć oczywiście próbowaliśmy to już tyle razy. Sprawdzamy, budujemy, uwalniamy się. I jeszcze raz. (Wojtek Ziemilski) Koncepcja, choreografia: Maria Stokłosa Taniec, współpraca artystyczna: Magda Ptasznik, Iza Szostak, Wojtek Pustoła Współpraca dramaturgiczna: Wojtek Ziemilski Rezydencja badawcza: Anka Herbut Projekt oświetlenia: Michał Głaszczka Produkcja: Fundacja Burdąg Partnerzy: Instytut Muzyki i Tańca, Centrum w Ruchu Współpraca, wsparcie: Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Wawerskie Centrum Kultury Partnerzy programu badawczego: Dwutygodnik.com, taniecPOLSKA.pl Patronat: taniecPOLSKA.pl, e-teatr.pl Premierowy spektakl jest kolejną odsłoną programu Badanie/Produkcja. Taniec w procesie artykulacji, czyli tworzenia rezydencji artystycznych oraz dyskursu wokół choreografii eksperymentalnej. Kluczowa dla myślenia o „WYLINCE” jest kategoria rzeźby choreograficznej, w której wszystko porusza wszystkim i wszystko na wszystko inne wpływa niezależnie od tego, czy mowa o performerach, czy o obiekcie. Performer i obiekt działają na tych samych zasadach – pisała o spektaklu, na kilka miesięcy przed jego premierą, Anka Herbut – dziennikarka Dwutygodnika.com, recenzentka i dramaturżka. Anka Herbut towarzyszyła powstawaniuWylinki. Jako zaproszona badaczka brała udział w próbach i rezydencji artystycznej, w czasie której spektakl powstawał. Obserwując proces twórczy zachodzący między artystami Herbut napisała tekst-dokument, text-in-progress o spektaklu, zanim praca nad nim została zakończona. Przeczytaj: Tekst Anki Herbut o pracy nad Wylinką _______________________ Premiera Wylinki została zrealizowana w ramach programu Fundacji Burdąg Badanie/Produkcja. Taniec w procesie artykulacji. Program Badanie/Produkcja zakłada twórczą współpracę między praktykami i teoretykami sztuk performatywnych, tworzenie rezydencji artystycznych oraz budowanie dyskursu wokół choreografii eksperymentalnej. Fundacja i Dom Pracy Twórczej Burdąg oraz Instytut Muzyki i Tańca zaprosiły wybranych uczestników do udziału w czterech rezydencjach towarzyszących powstawaniu czterech premierowych produkcji choreograficznych autorstwa Magdaleny Ptasznik, Marii Stokłosy, Renaty Piotrowskiej i Maiji Reety Raumanni. W czasie prób uczestnicy śledzą proces powstawania spektaklu, poznają metody twórcze oraz sposoby komunikacji wewnątrz procesu tworzenia. Na podstawie zebranego materiału piszą autorskie teksty będące analizą procesu powstawania spektaklu. Partnerami projektu są portal taniecpolska.pl oraz dwutygodnik.com. Dotychczas w ramach rezydencji powstała rozmowa z Eleonorą Zdebiakrozmowa z Magdaleną Ptaszniktekst Anki Herbut opublikowane na stronie taniecPOLSKA.pl oraz analiza Zofii Smolarskiej i tekst Mateusza Szymanówki i Teresy Fazan opublikowane na stronie Dwutygodnik.com. _________________________ Projekt dofinasowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz m.st. Warszawa. Projekt badawczy zrealizowany we współpracy z Instytutem Muzyki i Tańca.          

Iza Szostak

Iza Szostak

Materią spektaklu Wylinka jest to, co istnieje pomiędzy trójką performerów – sposób, w jaki są razem. Początkiem jest folia. Jej obecność łączy performerów, wyznacza zadania. Dzięki niej mogą przeżyć doświadczenie posiadania wspólnej skóry. Ostatecznie tę funkcję przejmuje ruch. Ruch pozwala zacierać granice między tym, co moje, a tym, co na zewnątrz, to on tworzy wspólnotę tempa i kształtu. Punktem wyjścia do pracy nad spektaklem było moje zainteresowanie tematem końca świata i rozpadu. Jednym z pierwszych obrazów, które zapoczątkowały ten proces, było zdjęcie rzeźby Maurizio Cattelana z 2008 roku dziewięciu ciał leżących pod białym materiałem. Pokazał mi je Wojtek Pustoła. To zdjęcie wprowadziło do pracy folię. Podczas prób zorientowałam się, że to nie śmierć czy koniec w dosłownym znaczeniu są ważne, ale dramatyczne przejście pomiędzy różnymi etapami w życiu. Pod wpływem przeżyć nie umieramy naprawdę, a świat się nie kończy, tylko stopniowo uczymy się działać w nowym porządku, który w końcu staje się nowym światem. (Maria Stokłosa) Tego, co nas budowało, już dawno tu nie ma. Nie będzie kurzu starych mebli, wspomnień o dziadkach, naszych byłych, naszych matek, ciotek, dzieci. Ani opowiadań o wymyślonym spektaklu, w którym nagle widzowie znajdują się na plaży, w górach, na stadionie, na obcej planecie. Wszystko to pojawiało się podczas prób, czasem na dłuższy czas. Przeszliśmy tę drogę. I szliśmy dalej. Co jakiś czas pojawiał się nowy świat – wybuchał jak niezauważony dotychczas wulkan, zostawiając po sobie zgliszcza i żyzną ziemię. Pozostały resztki – materia, która coś pamięta, ale głównie się myli, pamięta źle, nie potrafi powrócić, więc brnie dalej, w inną wersję siebie. W inne ciało. Zwykle niewygodne, ale oswajalne. I co teraz? Co zostaje, kiedy na placu boju zostaną tylko zwoje plastiku, tak wymiętego jakby to w nim kryła się genealogia zdarzeń? Teraz rozpoznajemy teren. Od nowa, choć oczywiście próbowaliśmy to już tyle razy. Sprawdzamy, budujemy, uwalniamy się. I jeszcze raz. (Wojtek Ziemilski) Koncepcja, choreografia: Maria Stokłosa Taniec, współpraca artystyczna: Magda Ptasznik, Iza Szostak, Wojtek Pustoła Współpraca dramaturgiczna: Wojtek Ziemilski Rezydencja badawcza: Anka Herbut Projekt oświetlenia: Michał Głaszczka Produkcja: Fundacja Burdąg Partnerzy: Instytut Muzyki i Tańca, Centrum w Ruchu Współpraca, wsparcie: Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Wawerskie Centrum Kultury Partnerzy programu badawczego: Dwutygodnik.com, taniecPOLSKA.pl Patronat: taniecPOLSKA.pl, e-teatr.pl Premierowy spektakl jest kolejną odsłoną programu Badanie/Produkcja. Taniec w procesie artykulacji, czyli tworzenia rezydencji artystycznych oraz dyskursu wokół choreografii eksperymentalnej. Kluczowa dla myślenia o „WYLINCE” jest kategoria rzeźby choreograficznej, w której wszystko porusza wszystkim i wszystko na wszystko inne wpływa niezależnie od tego, czy mowa o performerach, czy o obiekcie. Performer i obiekt działają na tych samych zasadach – pisała o spektaklu, na kilka miesięcy przed jego premierą, Anka Herbut – dziennikarka Dwutygodnika.com, recenzentka i dramaturżka. Anka Herbut towarzyszyła powstawaniuWylinki. Jako zaproszona badaczka brała udział w próbach i rezydencji artystycznej, w czasie której spektakl powstawał. Obserwując proces twórczy zachodzący między artystami Herbut napisała tekst-dokument, text-in-progress o spektaklu, zanim praca nad nim została zakończona. Przeczytaj: Tekst Anki Herbut o pracy nad Wylinką _______________________ Premiera Wylinki została zrealizowana w ramach programu Fundacji Burdąg Badanie/Produkcja. Taniec w procesie artykulacji. Program Badanie/Produkcja zakłada twórczą współpracę między praktykami i teoretykami sztuk performatywnych, tworzenie rezydencji artystycznych oraz budowanie dyskursu wokół choreografii eksperymentalnej. Fundacja i Dom Pracy Twórczej Burdąg oraz Instytut Muzyki i Tańca zaprosiły wybranych uczestników do udziału w czterech rezydencjach towarzyszących powstawaniu czterech premierowych produkcji choreograficznych autorstwa Magdaleny Ptasznik, Marii Stokłosy, Renaty Piotrowskiej i Maiji Reety Raumanni. W czasie prób uczestnicy śledzą proces powstawania spektaklu, poznają metody twórcze oraz sposoby komunikacji wewnątrz procesu tworzenia. Na podstawie zebranego materiału piszą autorskie teksty będące analizą procesu powstawania spektaklu. Partnerami projektu są portal taniecpolska.pl oraz dwutygodnik.com. Dotychczas w ramach rezydencji powstała rozmowa z Eleonorą Zdebiakrozmowa z Magdaleną Ptaszniktekst Anki Herbut opublikowane na stronie taniecPOLSKA.pl oraz analiza Zofii Smolarskiej i tekst Mateusza Szymanówki i Teresy Fazan opublikowane na stronie Dwutygodnik.com. _________________________ Projekt dofinasowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz m.st. Warszawa. Projekt badawczy zrealizowany we współpracy z Instytutem Muzyki i Tańca.          

Magdalena Ptasznik

Magdalena Ptasznik

Materią spektaklu Wylinka jest to, co istnieje pomiędzy trójką performerów – sposób, w jaki są razem. Początkiem jest folia. Jej obecność łączy performerów, wyznacza zadania. Dzięki niej mogą przeżyć doświadczenie posiadania wspólnej skóry. Ostatecznie tę funkcję przejmuje ruch. Ruch pozwala zacierać granice między tym, co moje, a tym, co na zewnątrz, to on tworzy wspólnotę tempa i kształtu. Punktem wyjścia do pracy nad spektaklem było moje zainteresowanie tematem końca świata i rozpadu. Jednym z pierwszych obrazów, które zapoczątkowały ten proces, było zdjęcie rzeźby Maurizio Cattelana z 2008 roku dziewięciu ciał leżących pod białym materiałem. Pokazał mi je Wojtek Pustoła. To zdjęcie wprowadziło do pracy folię. Podczas prób zorientowałam się, że to nie śmierć czy koniec w dosłownym znaczeniu są ważne, ale dramatyczne przejście pomiędzy różnymi etapami w życiu. Pod wpływem przeżyć nie umieramy naprawdę, a świat się nie kończy, tylko stopniowo uczymy się działać w nowym porządku, który w końcu staje się nowym światem. (Maria Stokłosa) Tego, co nas budowało, już dawno tu nie ma. Nie będzie kurzu starych mebli, wspomnień o dziadkach, naszych byłych, naszych matek, ciotek, dzieci. Ani opowiadań o wymyślonym spektaklu, w którym nagle widzowie znajdują się na plaży, w górach, na stadionie, na obcej planecie. Wszystko to pojawiało się podczas prób, czasem na dłuższy czas. Przeszliśmy tę drogę. I szliśmy dalej. Co jakiś czas pojawiał się nowy świat – wybuchał jak niezauważony dotychczas wulkan, zostawiając po sobie zgliszcza i żyzną ziemię. Pozostały resztki – materia, która coś pamięta, ale głównie się myli, pamięta źle, nie potrafi powrócić, więc brnie dalej, w inną wersję siebie. W inne ciało. Zwykle niewygodne, ale oswajalne. I co teraz? Co zostaje, kiedy na placu boju zostaną tylko zwoje plastiku, tak wymiętego jakby to w nim kryła się genealogia zdarzeń? Teraz rozpoznajemy teren. Od nowa, choć oczywiście próbowaliśmy to już tyle razy. Sprawdzamy, budujemy, uwalniamy się. I jeszcze raz. (Wojtek Ziemilski) Koncepcja, choreografia: Maria Stokłosa Taniec, współpraca artystyczna: Magda Ptasznik, Iza Szostak, Wojtek Pustoła Współpraca dramaturgiczna: Wojtek Ziemilski Rezydencja badawcza: Anka Herbut Projekt oświetlenia: Michał Głaszczka Produkcja: Fundacja Burdąg Partnerzy: Instytut Muzyki i Tańca, Centrum w Ruchu Współpraca, wsparcie: Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Wawerskie Centrum Kultury Partnerzy programu badawczego: Dwutygodnik.com, taniecPOLSKA.pl Patronat: taniecPOLSKA.pl, e-teatr.pl Premierowy spektakl jest kolejną odsłoną programu Badanie/Produkcja. Taniec w procesie artykulacji, czyli tworzenia rezydencji artystycznych oraz dyskursu wokół choreografii eksperymentalnej. Kluczowa dla myślenia o „WYLINCE” jest kategoria rzeźby choreograficznej, w której wszystko porusza wszystkim i wszystko na wszystko inne wpływa niezależnie od tego, czy mowa o performerach, czy o obiekcie. Performer i obiekt działają na tych samych zasadach – pisała o spektaklu, na kilka miesięcy przed jego premierą, Anka Herbut – dziennikarka Dwutygodnika.com, recenzentka i dramaturżka. Anka Herbut towarzyszyła powstawaniuWylinki. Jako zaproszona badaczka brała udział w próbach i rezydencji artystycznej, w czasie której spektakl powstawał. Obserwując proces twórczy zachodzący między artystami Herbut napisała tekst-dokument, text-in-progress o spektaklu, zanim praca nad nim została zakończona. Przeczytaj: Tekst Anki Herbut o pracy nad Wylinką _______________________ Premiera Wylinki została zrealizowana w ramach programu Fundacji Burdąg Badanie/Produkcja. Taniec w procesie artykulacji. Program Badanie/Produkcja zakłada twórczą współpracę między praktykami i teoretykami sztuk performatywnych, tworzenie rezydencji artystycznych oraz budowanie dyskursu wokół choreografii eksperymentalnej. Fundacja i Dom Pracy Twórczej Burdąg oraz Instytut Muzyki i Tańca zaprosiły wybranych uczestników do udziału w czterech rezydencjach towarzyszących powstawaniu czterech premierowych produkcji choreograficznych autorstwa Magdaleny Ptasznik, Marii Stokłosy, Renaty Piotrowskiej i Maiji Reety Raumanni. W czasie prób uczestnicy śledzą proces powstawania spektaklu, poznają metody twórcze oraz sposoby komunikacji wewnątrz procesu tworzenia. Na podstawie zebranego materiału piszą autorskie teksty będące analizą procesu powstawania spektaklu. Partnerami projektu są portal taniecpolska.pl oraz dwutygodnik.com. Dotychczas w ramach rezydencji powstała rozmowa z Eleonorą Zdebiakrozmowa z Magdaleną Ptaszniktekst Anki Herbut opublikowane na stronie taniecPOLSKA.pl oraz analiza Zofii Smolarskiej i tekst Mateusza Szymanówki i Teresy Fazan opublikowane na stronie Dwutygodnik.com. _________________________ Projekt dofinasowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz m.st. Warszawa. Projekt badawczy zrealizowany we współpracy z Instytutem Muzyki i Tańca.          

Zespoły

Organizacje

Festiwale

Teksty

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb.

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Close