Spektakle

Bydgoszcz/Festiwal Prapremier 2015: Isabelle Schad „Collective Jumps”

Zdjęcie: Bydgoszcz/Festiwal Prapremier 2015: Isabelle Schad „Collective Jumps”

Fot. Jakub Wittchen dla Art Stations Foundation by Grażyna Kulczyk

Wersja do druku

Udostępnij

Spektakl berlińskiej choreografki Isabelle Schad podejmuje temat tworzenia wspólnoty w tańcu. Pochodzące z różnych kultur formy i praktyki tradycyjnych tańców ludowych i grupowych zostają tu wzięte pod lupę i zbadane w kontekście współczesnej polityki pracy i ciała w tańcu. Spektakl postrzega taniec jako akt polityczny, a ciało jako miejsce oporu. Analogie ze współczesnym ruchem occupy czy tańcami-protestami (jak choćby z tureckim Halay wykonywanym w wielkim okręgu podczas demonstracji) narzucają się same. Collective Jumps jest swego rodzaju tańcem oporu, oscylującym gdzieś pomiędzy protestem, transem i zmysłowością, pomiędzy formą, rozproszeniem i abstrakcją.

Isabelle Schad, po lekturze O rewolucji Hanny Arendt:

„Ciało grupy składa się z wielu. Odd­a­jemy się prak­tykom, które jed­noczą zami­ast indy­wid­u­al­i­zować. Pode­j­mu­jemy je na poziomie bio­log­icznym, komórkowym, ener­gety­cznym. Poj­mu­jemy je jako drogę – kon­sek­wentne budowanie relacji jed­nocześnie
z sobą i z innymi w grupie. Przyglą­damy się wol­ności w odniesie­niu do formy: formy, którą stwarzają wewnętrzne pro­cesy i ich rytm. Doświad­czamy wielości, wielo­rakości, subiek­ty­wności i różnorod­ności. Nawet kiedy forma jest określona i taka sama dla wszys­t­kich: różnorod­ność w obrę­bie powtórzeń. Przyglą­damy się wol­ności jako isto­cie szczęś­cia, które pojawia się, kiedy przepływ ruchu osiąga się wspól­nie bez jakichkol­wiek zakłóceń w ciągłości. Przyglą­damy się wol­ności, którą gwaran­tuje prawo każdego do poszuki­wa­nia formy na sposób indy­wid­u­alny. Każdy może być równy, gdy subiek­ty­wność we włas­nym indy­wid­u­al­nym ryt­mie zag­waran­towana zostanie w formie. Poszuku­jemy równości w ruchu odrzu­ca­jąc jakąkol­wiek hier­ar­chię poszczegól­nych części ciał. Relacje między częś­ci­ami naszego ciała są jak relacje między osobami w grupie. Baw­imy się nimi i zniek­sz­tał­camy je na wiele sposobów. Odróż­ni­amy zsyn­chro­ni­zowanie (syn­chronic­ity) od syn­chro­niza­cji (syn­chro­niza­tion). Poj­mu­jemy zsyn­chro­ni­zowanie jako moment, w którym wszys­tkie ele­menty spo­tykają się, jako fenomen jed­nej energii.  Zapoży­czamy pole dzi­ała­nia, struk­tury, wzory ich for­mowa­nia i rozwi­ja­nia od innych prak­tyk zbiorowych, takich jak taniec ludowy czy ruchowe prak­tyki Ori­entu. Kwestie oporu odnosimy do rytmu. Zagad­nie­nie protestu odnosimy do pytań o orga­ni­za­cję. Przyglą­damy się este­tyce reprezen­tacji jako prak­tyce poli­ty­cznej. Czy stworze­nie zwielokrot­nionego, a jed­nocześnie ujed­no­li­conego, bezpod­miotowego ciała może stać się potenc­jal­nie przestrzenią oporu? Czy samo ciało – ciało tańczące – może się nią stać? Przyglą­damy się wol­ności w obrę­bie grupy. Jest ona zapewniona, gdy każdy odkrywa formę na swój własny subiek­ty­wny sposób.”

trailer

koncepcja i choreografia: Isabelle Schad we współpracy z Laurent Goldringiem

asystent choreografa: Lea Moro

wykonanie: Magdalena Bartczak, Halina Chmielarz, Sonia Borkowicz, Aniela Kokosza , Barbara Bujakowska, Ewa Hubar, Paulina Grochowska , Marta Romaszkan , Magda Jędra, Iza Szostak, Irena Lipinska, Ula Zerek, Jakub Margosiak, Tomasz Foltyn , Dorota Michalak , Krystyna Szydłowska , Gosia Mielech, Naïma Ferré, Janusz Orlik, Paweł Sakowicz

dźwięk / kompozycja: Patryk Lichota

światło: Łukasz Kędzierski

fotograf: Jakub Wittchen

produkcja: Art Stations Foundation by Grażyna Kulczyk

koprodukcja: Goethe-Institut w Warszawie

premiera: 13 i 14 grudnia 2014

 Logo łaczone Collective Jumps (miniaturka)

Więcej

powiązane

Ludzie

Ula Zerek

Ula Zerek

Spektakl berlińskiej choreografki Isabelle Schad podejmuje temat tworzenia wspólnoty w tańcu. Pochodzące z różnych kultur formy i praktyki tradycyjnych tańców ludowych i grupowych zostają tu wzięte pod lupę i zbadane w kontekście współczesnej polityki pracy i ciała w tańcu. Spektakl postrzega taniec jako akt polityczny, a ciało jako miejsce oporu. Analogie ze współczesnym ruchem occupy czy tańcami-protestami (jak choćby z tureckim Halay wykonywanym w wielkim okręgu podczas demonstracji) narzucają się same. Collective Jumps jest swego rodzaju tańcem oporu, oscylującym gdzieś pomiędzy protestem, transem i zmysłowością, pomiędzy formą, rozproszeniem i abstrakcją. Isabelle Schad, po lekturze O rewolucji Hanny Arendt: „Ciało grupy składa się z wielu. Odd­a­jemy się prak­tykom, które jed­noczą zami­ast indy­wid­u­al­i­zować. Pode­j­mu­jemy je na poziomie bio­log­icznym, komórkowym, ener­gety­cznym. Poj­mu­jemy je jako drogę – kon­sek­wentne budowanie relacji jed­nocześnie z sobą i z innymi w grupie. Przyglą­damy się wol­ności w odniesie­niu do formy: formy, którą stwarzają wewnętrzne pro­cesy i ich rytm. Doświad­czamy wielości, wielo­rakości, subiek­ty­wności i różnorod­ności. Nawet kiedy forma jest określona i taka sama dla wszys­t­kich: różnorod­ność w obrę­bie powtórzeń. Przyglą­damy się wol­ności jako isto­cie szczęś­cia, które pojawia się, kiedy przepływ ruchu osiąga się wspól­nie bez jakichkol­wiek zakłóceń w ciągłości. Przyglą­damy się wol­ności, którą gwaran­tuje prawo każdego do poszuki­wa­nia formy na sposób indy­wid­u­alny. Każdy może być równy, gdy subiek­ty­wność we włas­nym indy­wid­u­al­nym ryt­mie zag­waran­towana zostanie w formie. Poszuku­jemy równości w ruchu odrzu­ca­jąc jakąkol­wiek hier­ar­chię poszczegól­nych części ciał. Relacje między częś­ci­ami naszego ciała są jak relacje między osobami w grupie. Baw­imy się nimi i zniek­sz­tał­camy je na wiele sposobów. Odróż­ni­amy zsyn­chro­ni­zowanie (syn­chronic­ity) od syn­chro­niza­cji (syn­chro­niza­tion). Poj­mu­jemy zsyn­chro­ni­zowanie jako moment, w którym wszys­tkie ele­menty spo­tykają się, jako fenomen jed­nej energii.  Zapoży­czamy pole dzi­ała­nia, struk­tury, wzory ich for­mowa­nia i rozwi­ja­nia od innych prak­tyk zbiorowych, takich jak taniec ludowy czy ruchowe prak­tyki Ori­entu. Kwestie oporu odnosimy do rytmu. Zagad­nie­nie protestu odnosimy do pytań o orga­ni­za­cję. Przyglą­damy się este­tyce reprezen­tacji jako prak­tyce poli­ty­cznej. Czy stworze­nie zwielokrot­nionego, a jed­nocześnie ujed­no­li­conego, bezpod­miotowego ciała może stać się potenc­jal­nie przestrzenią oporu? Czy samo ciało – ciało tańczące – może się nią stać? Przyglą­damy się wol­ności w obrę­bie grupy. Jest ona zapewniona, gdy każdy odkrywa formę na swój własny subiek­ty­wny sposób.” trailer koncepcja i choreografia: Isabelle Schad we współpracy z Laurent Goldringiem asystent choreografa: Lea Moro wykonanie: Magdalena Bartczak, Halina Chmielarz, Sonia Borkowicz, Aniela Kokosza , Barbara Bujakowska, Ewa Hubar, Paulina Grochowska , Marta Romaszkan , Magda Jędra, Iza Szostak, Irena Lipinska, Ula Zerek, Jakub Margosiak, Tomasz Foltyn , Dorota Michalak , Krystyna Szydłowska , Gosia Mielech, Naïma Ferré, Janusz Orlik, Paweł Sakowicz dźwięk / kompozycja: Patryk Lichota światło: Łukasz Kędzierski fotograf: Jakub Wittchen produkcja: Art Stations Foundation by Grażyna Kulczyk koprodukcja: Goethe-Institut w Warszawie premiera: 13 i 14 grudnia 2014   Więcej

Irena Lipińska

Irena Lipińska

Spektakl berlińskiej choreografki Isabelle Schad podejmuje temat tworzenia wspólnoty w tańcu. Pochodzące z różnych kultur formy i praktyki tradycyjnych tańców ludowych i grupowych zostają tu wzięte pod lupę i zbadane w kontekście współczesnej polityki pracy i ciała w tańcu. Spektakl postrzega taniec jako akt polityczny, a ciało jako miejsce oporu. Analogie ze współczesnym ruchem occupy czy tańcami-protestami (jak choćby z tureckim Halay wykonywanym w wielkim okręgu podczas demonstracji) narzucają się same. Collective Jumps jest swego rodzaju tańcem oporu, oscylującym gdzieś pomiędzy protestem, transem i zmysłowością, pomiędzy formą, rozproszeniem i abstrakcją. Isabelle Schad, po lekturze O rewolucji Hanny Arendt: „Ciało grupy składa się z wielu. Odd­a­jemy się prak­tykom, które jed­noczą zami­ast indy­wid­u­al­i­zować. Pode­j­mu­jemy je na poziomie bio­log­icznym, komórkowym, ener­gety­cznym. Poj­mu­jemy je jako drogę – kon­sek­wentne budowanie relacji jed­nocześnie z sobą i z innymi w grupie. Przyglą­damy się wol­ności w odniesie­niu do formy: formy, którą stwarzają wewnętrzne pro­cesy i ich rytm. Doświad­czamy wielości, wielo­rakości, subiek­ty­wności i różnorod­ności. Nawet kiedy forma jest określona i taka sama dla wszys­t­kich: różnorod­ność w obrę­bie powtórzeń. Przyglą­damy się wol­ności jako isto­cie szczęś­cia, które pojawia się, kiedy przepływ ruchu osiąga się wspól­nie bez jakichkol­wiek zakłóceń w ciągłości. Przyglą­damy się wol­ności, którą gwaran­tuje prawo każdego do poszuki­wa­nia formy na sposób indy­wid­u­alny. Każdy może być równy, gdy subiek­ty­wność we włas­nym indy­wid­u­al­nym ryt­mie zag­waran­towana zostanie w formie. Poszuku­jemy równości w ruchu odrzu­ca­jąc jakąkol­wiek hier­ar­chię poszczegól­nych części ciał. Relacje między częś­ci­ami naszego ciała są jak relacje między osobami w grupie. Baw­imy się nimi i zniek­sz­tał­camy je na wiele sposobów. Odróż­ni­amy zsyn­chro­ni­zowanie (syn­chronic­ity) od syn­chro­niza­cji (syn­chro­niza­tion). Poj­mu­jemy zsyn­chro­ni­zowanie jako moment, w którym wszys­tkie ele­menty spo­tykają się, jako fenomen jed­nej energii.  Zapoży­czamy pole dzi­ała­nia, struk­tury, wzory ich for­mowa­nia i rozwi­ja­nia od innych prak­tyk zbiorowych, takich jak taniec ludowy czy ruchowe prak­tyki Ori­entu. Kwestie oporu odnosimy do rytmu. Zagad­nie­nie protestu odnosimy do pytań o orga­ni­za­cję. Przyglą­damy się este­tyce reprezen­tacji jako prak­tyce poli­ty­cznej. Czy stworze­nie zwielokrot­nionego, a jed­nocześnie ujed­no­li­conego, bezpod­miotowego ciała może stać się potenc­jal­nie przestrzenią oporu? Czy samo ciało – ciało tańczące – może się nią stać? Przyglą­damy się wol­ności w obrę­bie grupy. Jest ona zapewniona, gdy każdy odkrywa formę na swój własny subiek­ty­wny sposób.” trailer koncepcja i choreografia: Isabelle Schad we współpracy z Laurent Goldringiem asystent choreografa: Lea Moro wykonanie: Magdalena Bartczak, Halina Chmielarz, Sonia Borkowicz, Aniela Kokosza , Barbara Bujakowska, Ewa Hubar, Paulina Grochowska , Marta Romaszkan , Magda Jędra, Iza Szostak, Irena Lipinska, Ula Zerek, Jakub Margosiak, Tomasz Foltyn , Dorota Michalak , Krystyna Szydłowska , Gosia Mielech, Naïma Ferré, Janusz Orlik, Paweł Sakowicz dźwięk / kompozycja: Patryk Lichota światło: Łukasz Kędzierski fotograf: Jakub Wittchen produkcja: Art Stations Foundation by Grażyna Kulczyk koprodukcja: Goethe-Institut w Warszawie premiera: 13 i 14 grudnia 2014   Więcej

Magdalena Jędra

Magdalena Jędra

Spektakl berlińskiej choreografki Isabelle Schad podejmuje temat tworzenia wspólnoty w tańcu. Pochodzące z różnych kultur formy i praktyki tradycyjnych tańców ludowych i grupowych zostają tu wzięte pod lupę i zbadane w kontekście współczesnej polityki pracy i ciała w tańcu. Spektakl postrzega taniec jako akt polityczny, a ciało jako miejsce oporu. Analogie ze współczesnym ruchem occupy czy tańcami-protestami (jak choćby z tureckim Halay wykonywanym w wielkim okręgu podczas demonstracji) narzucają się same. Collective Jumps jest swego rodzaju tańcem oporu, oscylującym gdzieś pomiędzy protestem, transem i zmysłowością, pomiędzy formą, rozproszeniem i abstrakcją. Isabelle Schad, po lekturze O rewolucji Hanny Arendt: „Ciało grupy składa się z wielu. Odd­a­jemy się prak­tykom, które jed­noczą zami­ast indy­wid­u­al­i­zować. Pode­j­mu­jemy je na poziomie bio­log­icznym, komórkowym, ener­gety­cznym. Poj­mu­jemy je jako drogę – kon­sek­wentne budowanie relacji jed­nocześnie z sobą i z innymi w grupie. Przyglą­damy się wol­ności w odniesie­niu do formy: formy, którą stwarzają wewnętrzne pro­cesy i ich rytm. Doświad­czamy wielości, wielo­rakości, subiek­ty­wności i różnorod­ności. Nawet kiedy forma jest określona i taka sama dla wszys­t­kich: różnorod­ność w obrę­bie powtórzeń. Przyglą­damy się wol­ności jako isto­cie szczęś­cia, które pojawia się, kiedy przepływ ruchu osiąga się wspól­nie bez jakichkol­wiek zakłóceń w ciągłości. Przyglą­damy się wol­ności, którą gwaran­tuje prawo każdego do poszuki­wa­nia formy na sposób indy­wid­u­alny. Każdy może być równy, gdy subiek­ty­wność we włas­nym indy­wid­u­al­nym ryt­mie zag­waran­towana zostanie w formie. Poszuku­jemy równości w ruchu odrzu­ca­jąc jakąkol­wiek hier­ar­chię poszczegól­nych części ciał. Relacje między częś­ci­ami naszego ciała są jak relacje między osobami w grupie. Baw­imy się nimi i zniek­sz­tał­camy je na wiele sposobów. Odróż­ni­amy zsyn­chro­ni­zowanie (syn­chronic­ity) od syn­chro­niza­cji (syn­chro­niza­tion). Poj­mu­jemy zsyn­chro­ni­zowanie jako moment, w którym wszys­tkie ele­menty spo­tykają się, jako fenomen jed­nej energii.  Zapoży­czamy pole dzi­ała­nia, struk­tury, wzory ich for­mowa­nia i rozwi­ja­nia od innych prak­tyk zbiorowych, takich jak taniec ludowy czy ruchowe prak­tyki Ori­entu. Kwestie oporu odnosimy do rytmu. Zagad­nie­nie protestu odnosimy do pytań o orga­ni­za­cję. Przyglą­damy się este­tyce reprezen­tacji jako prak­tyce poli­ty­cznej. Czy stworze­nie zwielokrot­nionego, a jed­nocześnie ujed­no­li­conego, bezpod­miotowego ciała może stać się potenc­jal­nie przestrzenią oporu? Czy samo ciało – ciało tańczące – może się nią stać? Przyglą­damy się wol­ności w obrę­bie grupy. Jest ona zapewniona, gdy każdy odkrywa formę na swój własny subiek­ty­wny sposób.” trailer koncepcja i choreografia: Isabelle Schad we współpracy z Laurent Goldringiem asystent choreografa: Lea Moro wykonanie: Magdalena Bartczak, Halina Chmielarz, Sonia Borkowicz, Aniela Kokosza , Barbara Bujakowska, Ewa Hubar, Paulina Grochowska , Marta Romaszkan , Magda Jędra, Iza Szostak, Irena Lipinska, Ula Zerek, Jakub Margosiak, Tomasz Foltyn , Dorota Michalak , Krystyna Szydłowska , Gosia Mielech, Naïma Ferré, Janusz Orlik, Paweł Sakowicz dźwięk / kompozycja: Patryk Lichota światło: Łukasz Kędzierski fotograf: Jakub Wittchen produkcja: Art Stations Foundation by Grażyna Kulczyk koprodukcja: Goethe-Institut w Warszawie premiera: 13 i 14 grudnia 2014   Więcej

Iza Szostak

Iza Szostak

Spektakl berlińskiej choreografki Isabelle Schad podejmuje temat tworzenia wspólnoty w tańcu. Pochodzące z różnych kultur formy i praktyki tradycyjnych tańców ludowych i grupowych zostają tu wzięte pod lupę i zbadane w kontekście współczesnej polityki pracy i ciała w tańcu. Spektakl postrzega taniec jako akt polityczny, a ciało jako miejsce oporu. Analogie ze współczesnym ruchem occupy czy tańcami-protestami (jak choćby z tureckim Halay wykonywanym w wielkim okręgu podczas demonstracji) narzucają się same. Collective Jumps jest swego rodzaju tańcem oporu, oscylującym gdzieś pomiędzy protestem, transem i zmysłowością, pomiędzy formą, rozproszeniem i abstrakcją. Isabelle Schad, po lekturze O rewolucji Hanny Arendt: „Ciało grupy składa się z wielu. Odd­a­jemy się prak­tykom, które jed­noczą zami­ast indy­wid­u­al­i­zować. Pode­j­mu­jemy je na poziomie bio­log­icznym, komórkowym, ener­gety­cznym. Poj­mu­jemy je jako drogę – kon­sek­wentne budowanie relacji jed­nocześnie z sobą i z innymi w grupie. Przyglą­damy się wol­ności w odniesie­niu do formy: formy, którą stwarzają wewnętrzne pro­cesy i ich rytm. Doświad­czamy wielości, wielo­rakości, subiek­ty­wności i różnorod­ności. Nawet kiedy forma jest określona i taka sama dla wszys­t­kich: różnorod­ność w obrę­bie powtórzeń. Przyglą­damy się wol­ności jako isto­cie szczęś­cia, które pojawia się, kiedy przepływ ruchu osiąga się wspól­nie bez jakichkol­wiek zakłóceń w ciągłości. Przyglą­damy się wol­ności, którą gwaran­tuje prawo każdego do poszuki­wa­nia formy na sposób indy­wid­u­alny. Każdy może być równy, gdy subiek­ty­wność we włas­nym indy­wid­u­al­nym ryt­mie zag­waran­towana zostanie w formie. Poszuku­jemy równości w ruchu odrzu­ca­jąc jakąkol­wiek hier­ar­chię poszczegól­nych części ciał. Relacje między częś­ci­ami naszego ciała są jak relacje między osobami w grupie. Baw­imy się nimi i zniek­sz­tał­camy je na wiele sposobów. Odróż­ni­amy zsyn­chro­ni­zowanie (syn­chronic­ity) od syn­chro­niza­cji (syn­chro­niza­tion). Poj­mu­jemy zsyn­chro­ni­zowanie jako moment, w którym wszys­tkie ele­menty spo­tykają się, jako fenomen jed­nej energii.  Zapoży­czamy pole dzi­ała­nia, struk­tury, wzory ich for­mowa­nia i rozwi­ja­nia od innych prak­tyk zbiorowych, takich jak taniec ludowy czy ruchowe prak­tyki Ori­entu. Kwestie oporu odnosimy do rytmu. Zagad­nie­nie protestu odnosimy do pytań o orga­ni­za­cję. Przyglą­damy się este­tyce reprezen­tacji jako prak­tyce poli­ty­cznej. Czy stworze­nie zwielokrot­nionego, a jed­nocześnie ujed­no­li­conego, bezpod­miotowego ciała może stać się potenc­jal­nie przestrzenią oporu? Czy samo ciało – ciało tańczące – może się nią stać? Przyglą­damy się wol­ności w obrę­bie grupy. Jest ona zapewniona, gdy każdy odkrywa formę na swój własny subiek­ty­wny sposób.” trailer koncepcja i choreografia: Isabelle Schad we współpracy z Laurent Goldringiem asystent choreografa: Lea Moro wykonanie: Magdalena Bartczak, Halina Chmielarz, Sonia Borkowicz, Aniela Kokosza , Barbara Bujakowska, Ewa Hubar, Paulina Grochowska , Marta Romaszkan , Magda Jędra, Iza Szostak, Irena Lipinska, Ula Zerek, Jakub Margosiak, Tomasz Foltyn , Dorota Michalak , Krystyna Szydłowska , Gosia Mielech, Naïma Ferré, Janusz Orlik, Paweł Sakowicz dźwięk / kompozycja: Patryk Lichota światło: Łukasz Kędzierski fotograf: Jakub Wittchen produkcja: Art Stations Foundation by Grażyna Kulczyk koprodukcja: Goethe-Institut w Warszawie premiera: 13 i 14 grudnia 2014   Więcej

Barbara Bujakowska

Barbara Bujakowska

Spektakl berlińskiej choreografki Isabelle Schad podejmuje temat tworzenia wspólnoty w tańcu. Pochodzące z różnych kultur formy i praktyki tradycyjnych tańców ludowych i grupowych zostają tu wzięte pod lupę i zbadane w kontekście współczesnej polityki pracy i ciała w tańcu. Spektakl postrzega taniec jako akt polityczny, a ciało jako miejsce oporu. Analogie ze współczesnym ruchem occupy czy tańcami-protestami (jak choćby z tureckim Halay wykonywanym w wielkim okręgu podczas demonstracji) narzucają się same. Collective Jumps jest swego rodzaju tańcem oporu, oscylującym gdzieś pomiędzy protestem, transem i zmysłowością, pomiędzy formą, rozproszeniem i abstrakcją. Isabelle Schad, po lekturze O rewolucji Hanny Arendt: „Ciało grupy składa się z wielu. Odd­a­jemy się prak­tykom, które jed­noczą zami­ast indy­wid­u­al­i­zować. Pode­j­mu­jemy je na poziomie bio­log­icznym, komórkowym, ener­gety­cznym. Poj­mu­jemy je jako drogę – kon­sek­wentne budowanie relacji jed­nocześnie z sobą i z innymi w grupie. Przyglą­damy się wol­ności w odniesie­niu do formy: formy, którą stwarzają wewnętrzne pro­cesy i ich rytm. Doświad­czamy wielości, wielo­rakości, subiek­ty­wności i różnorod­ności. Nawet kiedy forma jest określona i taka sama dla wszys­t­kich: różnorod­ność w obrę­bie powtórzeń. Przyglą­damy się wol­ności jako isto­cie szczęś­cia, które pojawia się, kiedy przepływ ruchu osiąga się wspól­nie bez jakichkol­wiek zakłóceń w ciągłości. Przyglą­damy się wol­ności, którą gwaran­tuje prawo każdego do poszuki­wa­nia formy na sposób indy­wid­u­alny. Każdy może być równy, gdy subiek­ty­wność we włas­nym indy­wid­u­al­nym ryt­mie zag­waran­towana zostanie w formie. Poszuku­jemy równości w ruchu odrzu­ca­jąc jakąkol­wiek hier­ar­chię poszczegól­nych części ciał. Relacje między częś­ci­ami naszego ciała są jak relacje między osobami w grupie. Baw­imy się nimi i zniek­sz­tał­camy je na wiele sposobów. Odróż­ni­amy zsyn­chro­ni­zowanie (syn­chronic­ity) od syn­chro­niza­cji (syn­chro­niza­tion). Poj­mu­jemy zsyn­chro­ni­zowanie jako moment, w którym wszys­tkie ele­menty spo­tykają się, jako fenomen jed­nej energii.  Zapoży­czamy pole dzi­ała­nia, struk­tury, wzory ich for­mowa­nia i rozwi­ja­nia od innych prak­tyk zbiorowych, takich jak taniec ludowy czy ruchowe prak­tyki Ori­entu. Kwestie oporu odnosimy do rytmu. Zagad­nie­nie protestu odnosimy do pytań o orga­ni­za­cję. Przyglą­damy się este­tyce reprezen­tacji jako prak­tyce poli­ty­cznej. Czy stworze­nie zwielokrot­nionego, a jed­nocześnie ujed­no­li­conego, bezpod­miotowego ciała może stać się potenc­jal­nie przestrzenią oporu? Czy samo ciało – ciało tańczące – może się nią stać? Przyglą­damy się wol­ności w obrę­bie grupy. Jest ona zapewniona, gdy każdy odkrywa formę na swój własny subiek­ty­wny sposób.” trailer koncepcja i choreografia: Isabelle Schad we współpracy z Laurent Goldringiem asystent choreografa: Lea Moro wykonanie: Magdalena Bartczak, Halina Chmielarz, Sonia Borkowicz, Aniela Kokosza , Barbara Bujakowska, Ewa Hubar, Paulina Grochowska , Marta Romaszkan , Magda Jędra, Iza Szostak, Irena Lipinska, Ula Zerek, Jakub Margosiak, Tomasz Foltyn , Dorota Michalak , Krystyna Szydłowska , Gosia Mielech, Naïma Ferré, Janusz Orlik, Paweł Sakowicz dźwięk / kompozycja: Patryk Lichota światło: Łukasz Kędzierski fotograf: Jakub Wittchen produkcja: Art Stations Foundation by Grażyna Kulczyk koprodukcja: Goethe-Institut w Warszawie premiera: 13 i 14 grudnia 2014   Więcej

Janusz Orlik

Janusz Orlik

Spektakl berlińskiej choreografki Isabelle Schad podejmuje temat tworzenia wspólnoty w tańcu. Pochodzące z różnych kultur formy i praktyki tradycyjnych tańców ludowych i grupowych zostają tu wzięte pod lupę i zbadane w kontekście współczesnej polityki pracy i ciała w tańcu. Spektakl postrzega taniec jako akt polityczny, a ciało jako miejsce oporu. Analogie ze współczesnym ruchem occupy czy tańcami-protestami (jak choćby z tureckim Halay wykonywanym w wielkim okręgu podczas demonstracji) narzucają się same. Collective Jumps jest swego rodzaju tańcem oporu, oscylującym gdzieś pomiędzy protestem, transem i zmysłowością, pomiędzy formą, rozproszeniem i abstrakcją. Isabelle Schad, po lekturze O rewolucji Hanny Arendt: „Ciało grupy składa się z wielu. Odd­a­jemy się prak­tykom, które jed­noczą zami­ast indy­wid­u­al­i­zować. Pode­j­mu­jemy je na poziomie bio­log­icznym, komórkowym, ener­gety­cznym. Poj­mu­jemy je jako drogę – kon­sek­wentne budowanie relacji jed­nocześnie z sobą i z innymi w grupie. Przyglą­damy się wol­ności w odniesie­niu do formy: formy, którą stwarzają wewnętrzne pro­cesy i ich rytm. Doświad­czamy wielości, wielo­rakości, subiek­ty­wności i różnorod­ności. Nawet kiedy forma jest określona i taka sama dla wszys­t­kich: różnorod­ność w obrę­bie powtórzeń. Przyglą­damy się wol­ności jako isto­cie szczęś­cia, które pojawia się, kiedy przepływ ruchu osiąga się wspól­nie bez jakichkol­wiek zakłóceń w ciągłości. Przyglą­damy się wol­ności, którą gwaran­tuje prawo każdego do poszuki­wa­nia formy na sposób indy­wid­u­alny. Każdy może być równy, gdy subiek­ty­wność we włas­nym indy­wid­u­al­nym ryt­mie zag­waran­towana zostanie w formie. Poszuku­jemy równości w ruchu odrzu­ca­jąc jakąkol­wiek hier­ar­chię poszczegól­nych części ciał. Relacje między częś­ci­ami naszego ciała są jak relacje między osobami w grupie. Baw­imy się nimi i zniek­sz­tał­camy je na wiele sposobów. Odróż­ni­amy zsyn­chro­ni­zowanie (syn­chronic­ity) od syn­chro­niza­cji (syn­chro­niza­tion). Poj­mu­jemy zsyn­chro­ni­zowanie jako moment, w którym wszys­tkie ele­menty spo­tykają się, jako fenomen jed­nej energii.  Zapoży­czamy pole dzi­ała­nia, struk­tury, wzory ich for­mowa­nia i rozwi­ja­nia od innych prak­tyk zbiorowych, takich jak taniec ludowy czy ruchowe prak­tyki Ori­entu. Kwestie oporu odnosimy do rytmu. Zagad­nie­nie protestu odnosimy do pytań o orga­ni­za­cję. Przyglą­damy się este­tyce reprezen­tacji jako prak­tyce poli­ty­cznej. Czy stworze­nie zwielokrot­nionego, a jed­nocześnie ujed­no­li­conego, bezpod­miotowego ciała może stać się potenc­jal­nie przestrzenią oporu? Czy samo ciało – ciało tańczące – może się nią stać? Przyglą­damy się wol­ności w obrę­bie grupy. Jest ona zapewniona, gdy każdy odkrywa formę na swój własny subiek­ty­wny sposób.” trailer koncepcja i choreografia: Isabelle Schad we współpracy z Laurent Goldringiem asystent choreografa: Lea Moro wykonanie: Magdalena Bartczak, Halina Chmielarz, Sonia Borkowicz, Aniela Kokosza , Barbara Bujakowska, Ewa Hubar, Paulina Grochowska , Marta Romaszkan , Magda Jędra, Iza Szostak, Irena Lipinska, Ula Zerek, Jakub Margosiak, Tomasz Foltyn , Dorota Michalak , Krystyna Szydłowska , Gosia Mielech, Naïma Ferré, Janusz Orlik, Paweł Sakowicz dźwięk / kompozycja: Patryk Lichota światło: Łukasz Kędzierski fotograf: Jakub Wittchen produkcja: Art Stations Foundation by Grażyna Kulczyk koprodukcja: Goethe-Institut w Warszawie premiera: 13 i 14 grudnia 2014   Więcej

Paweł Sakowicz

Paweł Sakowicz

  • choreograf
  • tancerz

Spektakl berlińskiej choreografki Isabelle Schad podejmuje temat tworzenia wspólnoty w tańcu. Pochodzące z różnych kultur formy i praktyki tradycyjnych tańców ludowych i grupowych zostają tu wzięte pod lupę i zbadane w kontekście współczesnej polityki pracy i ciała w tańcu. Spektakl postrzega taniec jako akt polityczny, a ciało jako miejsce oporu. Analogie ze współczesnym ruchem occupy czy tańcami-protestami (jak choćby z tureckim Halay wykonywanym w wielkim okręgu podczas demonstracji) narzucają się same. Collective Jumps jest swego rodzaju tańcem oporu, oscylującym gdzieś pomiędzy protestem, transem i zmysłowością, pomiędzy formą, rozproszeniem i abstrakcją. Isabelle Schad, po lekturze O rewolucji Hanny Arendt: „Ciało grupy składa się z wielu. Odd­a­jemy się prak­tykom, które jed­noczą zami­ast indy­wid­u­al­i­zować. Pode­j­mu­jemy je na poziomie bio­log­icznym, komórkowym, ener­gety­cznym. Poj­mu­jemy je jako drogę – kon­sek­wentne budowanie relacji jed­nocześnie z sobą i z innymi w grupie. Przyglą­damy się wol­ności w odniesie­niu do formy: formy, którą stwarzają wewnętrzne pro­cesy i ich rytm. Doświad­czamy wielości, wielo­rakości, subiek­ty­wności i różnorod­ności. Nawet kiedy forma jest określona i taka sama dla wszys­t­kich: różnorod­ność w obrę­bie powtórzeń. Przyglą­damy się wol­ności jako isto­cie szczęś­cia, które pojawia się, kiedy przepływ ruchu osiąga się wspól­nie bez jakichkol­wiek zakłóceń w ciągłości. Przyglą­damy się wol­ności, którą gwaran­tuje prawo każdego do poszuki­wa­nia formy na sposób indy­wid­u­alny. Każdy może być równy, gdy subiek­ty­wność we włas­nym indy­wid­u­al­nym ryt­mie zag­waran­towana zostanie w formie. Poszuku­jemy równości w ruchu odrzu­ca­jąc jakąkol­wiek hier­ar­chię poszczegól­nych części ciał. Relacje między częś­ci­ami naszego ciała są jak relacje między osobami w grupie. Baw­imy się nimi i zniek­sz­tał­camy je na wiele sposobów. Odróż­ni­amy zsyn­chro­ni­zowanie (syn­chronic­ity) od syn­chro­niza­cji (syn­chro­niza­tion). Poj­mu­jemy zsyn­chro­ni­zowanie jako moment, w którym wszys­tkie ele­menty spo­tykają się, jako fenomen jed­nej energii.  Zapoży­czamy pole dzi­ała­nia, struk­tury, wzory ich for­mowa­nia i rozwi­ja­nia od innych prak­tyk zbiorowych, takich jak taniec ludowy czy ruchowe prak­tyki Ori­entu. Kwestie oporu odnosimy do rytmu. Zagad­nie­nie protestu odnosimy do pytań o orga­ni­za­cję. Przyglą­damy się este­tyce reprezen­tacji jako prak­tyce poli­ty­cznej. Czy stworze­nie zwielokrot­nionego, a jed­nocześnie ujed­no­li­conego, bezpod­miotowego ciała może stać się potenc­jal­nie przestrzenią oporu? Czy samo ciało – ciało tańczące – może się nią stać? Przyglą­damy się wol­ności w obrę­bie grupy. Jest ona zapewniona, gdy każdy odkrywa formę na swój własny subiek­ty­wny sposób.” trailer koncepcja i choreografia: Isabelle Schad we współpracy z Laurent Goldringiem asystent choreografa: Lea Moro wykonanie: Magdalena Bartczak, Halina Chmielarz, Sonia Borkowicz, Aniela Kokosza , Barbara Bujakowska, Ewa Hubar, Paulina Grochowska , Marta Romaszkan , Magda Jędra, Iza Szostak, Irena Lipinska, Ula Zerek, Jakub Margosiak, Tomasz Foltyn , Dorota Michalak , Krystyna Szydłowska , Gosia Mielech, Naïma Ferré, Janusz Orlik, Paweł Sakowicz dźwięk / kompozycja: Patryk Lichota światło: Łukasz Kędzierski fotograf: Jakub Wittchen produkcja: Art Stations Foundation by Grażyna Kulczyk koprodukcja: Goethe-Institut w Warszawie premiera: 13 i 14 grudnia 2014   Więcej

Tomasz Foltyn

Tomasz Foltyn

  • choreograf
  • tancerz
  • pedagog

Spektakl berlińskiej choreografki Isabelle Schad podejmuje temat tworzenia wspólnoty w tańcu. Pochodzące z różnych kultur formy i praktyki tradycyjnych tańców ludowych i grupowych zostają tu wzięte pod lupę i zbadane w kontekście współczesnej polityki pracy i ciała w tańcu. Spektakl postrzega taniec jako akt polityczny, a ciało jako miejsce oporu. Analogie ze współczesnym ruchem occupy czy tańcami-protestami (jak choćby z tureckim Halay wykonywanym w wielkim okręgu podczas demonstracji) narzucają się same. Collective Jumps jest swego rodzaju tańcem oporu, oscylującym gdzieś pomiędzy protestem, transem i zmysłowością, pomiędzy formą, rozproszeniem i abstrakcją. Isabelle Schad, po lekturze O rewolucji Hanny Arendt: „Ciało grupy składa się z wielu. Odd­a­jemy się prak­tykom, które jed­noczą zami­ast indy­wid­u­al­i­zować. Pode­j­mu­jemy je na poziomie bio­log­icznym, komórkowym, ener­gety­cznym. Poj­mu­jemy je jako drogę – kon­sek­wentne budowanie relacji jed­nocześnie z sobą i z innymi w grupie. Przyglą­damy się wol­ności w odniesie­niu do formy: formy, którą stwarzają wewnętrzne pro­cesy i ich rytm. Doświad­czamy wielości, wielo­rakości, subiek­ty­wności i różnorod­ności. Nawet kiedy forma jest określona i taka sama dla wszys­t­kich: różnorod­ność w obrę­bie powtórzeń. Przyglą­damy się wol­ności jako isto­cie szczęś­cia, które pojawia się, kiedy przepływ ruchu osiąga się wspól­nie bez jakichkol­wiek zakłóceń w ciągłości. Przyglą­damy się wol­ności, którą gwaran­tuje prawo każdego do poszuki­wa­nia formy na sposób indy­wid­u­alny. Każdy może być równy, gdy subiek­ty­wność we włas­nym indy­wid­u­al­nym ryt­mie zag­waran­towana zostanie w formie. Poszuku­jemy równości w ruchu odrzu­ca­jąc jakąkol­wiek hier­ar­chię poszczegól­nych części ciał. Relacje między częś­ci­ami naszego ciała są jak relacje między osobami w grupie. Baw­imy się nimi i zniek­sz­tał­camy je na wiele sposobów. Odróż­ni­amy zsyn­chro­ni­zowanie (syn­chronic­ity) od syn­chro­niza­cji (syn­chro­niza­tion). Poj­mu­jemy zsyn­chro­ni­zowanie jako moment, w którym wszys­tkie ele­menty spo­tykają się, jako fenomen jed­nej energii.  Zapoży­czamy pole dzi­ała­nia, struk­tury, wzory ich for­mowa­nia i rozwi­ja­nia od innych prak­tyk zbiorowych, takich jak taniec ludowy czy ruchowe prak­tyki Ori­entu. Kwestie oporu odnosimy do rytmu. Zagad­nie­nie protestu odnosimy do pytań o orga­ni­za­cję. Przyglą­damy się este­tyce reprezen­tacji jako prak­tyce poli­ty­cznej. Czy stworze­nie zwielokrot­nionego, a jed­nocześnie ujed­no­li­conego, bezpod­miotowego ciała może stać się potenc­jal­nie przestrzenią oporu? Czy samo ciało – ciało tańczące – może się nią stać? Przyglą­damy się wol­ności w obrę­bie grupy. Jest ona zapewniona, gdy każdy odkrywa formę na swój własny subiek­ty­wny sposób.” trailer koncepcja i choreografia: Isabelle Schad we współpracy z Laurent Goldringiem asystent choreografa: Lea Moro wykonanie: Magdalena Bartczak, Halina Chmielarz, Sonia Borkowicz, Aniela Kokosza , Barbara Bujakowska, Ewa Hubar, Paulina Grochowska , Marta Romaszkan , Magda Jędra, Iza Szostak, Irena Lipinska, Ula Zerek, Jakub Margosiak, Tomasz Foltyn , Dorota Michalak , Krystyna Szydłowska , Gosia Mielech, Naïma Ferré, Janusz Orlik, Paweł Sakowicz dźwięk / kompozycja: Patryk Lichota światło: Łukasz Kędzierski fotograf: Jakub Wittchen produkcja: Art Stations Foundation by Grażyna Kulczyk koprodukcja: Goethe-Institut w Warszawie premiera: 13 i 14 grudnia 2014   Więcej

Ewa Hubar

Ewa Hubar

  • tancerka
  • choreografka
  • performerka

Spektakl berlińskiej choreografki Isabelle Schad podejmuje temat tworzenia wspólnoty w tańcu. Pochodzące z różnych kultur formy i praktyki tradycyjnych tańców ludowych i grupowych zostają tu wzięte pod lupę i zbadane w kontekście współczesnej polityki pracy i ciała w tańcu. Spektakl postrzega taniec jako akt polityczny, a ciało jako miejsce oporu. Analogie ze współczesnym ruchem occupy czy tańcami-protestami (jak choćby z tureckim Halay wykonywanym w wielkim okręgu podczas demonstracji) narzucają się same. Collective Jumps jest swego rodzaju tańcem oporu, oscylującym gdzieś pomiędzy protestem, transem i zmysłowością, pomiędzy formą, rozproszeniem i abstrakcją. Isabelle Schad, po lekturze O rewolucji Hanny Arendt: „Ciało grupy składa się z wielu. Odd­a­jemy się prak­tykom, które jed­noczą zami­ast indy­wid­u­al­i­zować. Pode­j­mu­jemy je na poziomie bio­log­icznym, komórkowym, ener­gety­cznym. Poj­mu­jemy je jako drogę – kon­sek­wentne budowanie relacji jed­nocześnie z sobą i z innymi w grupie. Przyglą­damy się wol­ności w odniesie­niu do formy: formy, którą stwarzają wewnętrzne pro­cesy i ich rytm. Doświad­czamy wielości, wielo­rakości, subiek­ty­wności i różnorod­ności. Nawet kiedy forma jest określona i taka sama dla wszys­t­kich: różnorod­ność w obrę­bie powtórzeń. Przyglą­damy się wol­ności jako isto­cie szczęś­cia, które pojawia się, kiedy przepływ ruchu osiąga się wspól­nie bez jakichkol­wiek zakłóceń w ciągłości. Przyglą­damy się wol­ności, którą gwaran­tuje prawo każdego do poszuki­wa­nia formy na sposób indy­wid­u­alny. Każdy może być równy, gdy subiek­ty­wność we włas­nym indy­wid­u­al­nym ryt­mie zag­waran­towana zostanie w formie. Poszuku­jemy równości w ruchu odrzu­ca­jąc jakąkol­wiek hier­ar­chię poszczegól­nych części ciał. Relacje między częś­ci­ami naszego ciała są jak relacje między osobami w grupie. Baw­imy się nimi i zniek­sz­tał­camy je na wiele sposobów. Odróż­ni­amy zsyn­chro­ni­zowanie (syn­chronic­ity) od syn­chro­niza­cji (syn­chro­niza­tion). Poj­mu­jemy zsyn­chro­ni­zowanie jako moment, w którym wszys­tkie ele­menty spo­tykają się, jako fenomen jed­nej energii.  Zapoży­czamy pole dzi­ała­nia, struk­tury, wzory ich for­mowa­nia i rozwi­ja­nia od innych prak­tyk zbiorowych, takich jak taniec ludowy czy ruchowe prak­tyki Ori­entu. Kwestie oporu odnosimy do rytmu. Zagad­nie­nie protestu odnosimy do pytań o orga­ni­za­cję. Przyglą­damy się este­tyce reprezen­tacji jako prak­tyce poli­ty­cznej. Czy stworze­nie zwielokrot­nionego, a jed­nocześnie ujed­no­li­conego, bezpod­miotowego ciała może stać się potenc­jal­nie przestrzenią oporu? Czy samo ciało – ciało tańczące – może się nią stać? Przyglą­damy się wol­ności w obrę­bie grupy. Jest ona zapewniona, gdy każdy odkrywa formę na swój własny subiek­ty­wny sposób.” trailer koncepcja i choreografia: Isabelle Schad we współpracy z Laurent Goldringiem asystent choreografa: Lea Moro wykonanie: Magdalena Bartczak, Halina Chmielarz, Sonia Borkowicz, Aniela Kokosza , Barbara Bujakowska, Ewa Hubar, Paulina Grochowska , Marta Romaszkan , Magda Jędra, Iza Szostak, Irena Lipinska, Ula Zerek, Jakub Margosiak, Tomasz Foltyn , Dorota Michalak , Krystyna Szydłowska , Gosia Mielech, Naïma Ferré, Janusz Orlik, Paweł Sakowicz dźwięk / kompozycja: Patryk Lichota światło: Łukasz Kędzierski fotograf: Jakub Wittchen produkcja: Art Stations Foundation by Grażyna Kulczyk koprodukcja: Goethe-Institut w Warszawie premiera: 13 i 14 grudnia 2014   Więcej

Zespoły

Organizacje

Festiwale

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb.

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Close