Gdańsk: Bałtycki Teatr Tańca – Czekając na…/Święto wiosny w ramach Bałtyckich Spotkań Teatrów Tańca

Zdjęcie: Gdańsk: Bałtycki Teatr Tańca – Czekając na…/Święto wiosny w ramach Bałtyckich Spotkań Teatrów Tańca

<p><strong>Izadora Weiss tak mówi o <em>Czekając na...</em>:</strong></p> <p><strong><br /></strong></p> <p>„Godot – Beckettowska postać parabolicznie zastępująca Boga we współczesnym świecie stała się przysłowiowym znakiem niespełnionego oczekiwania, niezrealizowanych tęsknot, marzeń, które nie mają szans na spełnienie. W naszym spektaklu opowiadamy o tych, którzy czekają. Opowiadamy o napięciu, jakie rodzi się podczas oczekiwania. Każde napięcie komplikuje relacje pomiędzy ludźmi. Bycie razem ulega nieustannym przemianom. Nic nie może być stabilne, kiedy każda monada oczekuje na więcej, niż zostało jej dane, więcej, niż może sama wywalczyć w konfrontacji z pragnieniami innej monady. Nasz spektakl nie jest jednak traktatem filozoficznym o pomysłach Leibnitza i Hegla, którego triadę wykorzystujemy tylko do obserwowania jak miłość pomiędzy dwojgiem ludzi rodzi własne zaprzeczenia. To przeciwieństwa, które poprzez inne osoby zamieszane w życie dwojga, kreują uspokajające zmysły trójkąty i ich kombinacje. Interesuje nas konflikt pomiędzy uczuciem domagającym się wierności, a seksualnością niespokojną i wiecznie poszukującą nowej zdobyczy. Nie można opowiedzieć o tym lepiej, niż przy pomocy instrumentu, jakim jest teatr tańca, gdzie odwieczne relacje pomiędzy ciałami stają się czystą poezją".</p> <p> </p> <p><strong>Muzyka:</strong> Philip Glass, Antonio Vivaldi, Marin Marais, Kronos Quartet, Janis Joplin</p> <p><strong>Libretto i choreografia:</strong> Izadora Weiss</p> <p><strong>Kostiumy:</strong> Hanna Szymczak</p> <p>Obsada 24 sierpnia oraz 11 września 2011: Beata Giza, Franciszka Kierc, Iuliia Lavrenova, Michał Łabuś, Filip Michalak, Michał Ośka</p> <p>Pokaz przedpremierowy: 28 czerwca 2011, premiera: 24 sierpnia 2011</p> <p> </p> <p>Przesłanie spektaklu związane jest z powszechną dzisiaj walką demokratycznych struktur globalizującego się społeczeństwa o odbudowanie prawdziwie partnerskich relacji między kobiet i mężczyzną i oczyszczenie terenu walki płci z męskiego szowinizmu i przemocy. Traktowanie kobiety jako przedmiotu służącego zaspokojeniu seksualnych potrzeb i fantazji wciąż jest tematem bolesnym. Przy niezmiennie brzmiących deklaracjach o równouprawnieniu i szacunku dla płci słabszej wciąż widzimy wokół nas niezliczone akty przemocy i pogardy wynikające nie tylko z patologicznych odruchów poszczególnych osobników, ale z powszechnego przyzwolenia, tradycji i kultywowania fałszywych wartości. Nasze Święto wiosny jest gwałtownym znakiem sprzeciwu wobec takiego stanu rzeczy.</p> <p> </p> <p><strong>Muzyka:</strong>  Igor Strawiński</p> <p><strong>Libretto i choreografia:</strong>  Izadora Weiss</p> <p><strong>Scenografia :</strong> Hanna Szymczak</p> <p><strong>Reżyser świateł:</strong>  Mirosław Poznański</p> <p><strong>Asystent choreografa:</strong>  Marzena Socha</p> <p><strong>Asystent scenografa:</strong>  Anna Cierpiał</p> <p> </p> <p>Premiera: 21 marca 2011 i  25 marca 2011.</p>

Wersja do druku

Udostępnij

Izadora Weiss tak mówi o Czekając na…:


„Godot – Beckettowska postać parabolicznie zastępująca Boga we współczesnym świecie stała się przysłowiowym znakiem niespełnionego oczekiwania, niezrealizowanych tęsknot, marzeń, które nie mają szans na spełnienie. W naszym spektaklu opowiadamy o tych, którzy czekają. Opowiadamy o napięciu, jakie rodzi się podczas oczekiwania. Każde napięcie komplikuje relacje pomiędzy ludźmi. Bycie razem ulega nieustannym przemianom. Nic nie może być stabilne, kiedy każda monada oczekuje na więcej, niż zostało jej dane, więcej, niż może sama wywalczyć w konfrontacji z pragnieniami innej monady. Nasz spektakl nie jest jednak traktatem filozoficznym o pomysłach Leibnitza i Hegla, którego triadę wykorzystujemy tylko do obserwowania jak miłość pomiędzy dwojgiem ludzi rodzi własne zaprzeczenia. To przeciwieństwa, które poprzez inne osoby zamieszane w życie dwojga, kreują uspokajające zmysły trójkąty i ich kombinacje. Interesuje nas konflikt pomiędzy uczuciem domagającym się wierności, a seksualnością niespokojną i wiecznie poszukującą nowej zdobyczy. Nie można opowiedzieć o tym lepiej, niż przy pomocy instrumentu, jakim jest teatr tańca, gdzie odwieczne relacje pomiędzy ciałami stają się czystą poezją”.

Muzyka: Philip Glass, Antonio Vivaldi, Marin Marais, Kronos Quartet, Janis Joplin

Libretto i choreografia: Izadora Weiss

Kostiumy: Hanna Szymczak

Obsada 24 sierpnia oraz 11 września 2011: Beata Giza, Franciszka Kierc, Iuliia Lavrenova, Michał Łabuś, Filip Michalak, Michał Ośka

Pokaz przedpremierowy: 28 czerwca 2011, premiera: 24 sierpnia 2011

Przesłanie spektaklu związane jest z powszechną dzisiaj walką demokratycznych struktur globalizującego się społeczeństwa o odbudowanie prawdziwie partnerskich relacji między kobiet i mężczyzną i oczyszczenie terenu walki płci z męskiego szowinizmu i przemocy. Traktowanie kobiety jako przedmiotu służącego zaspokojeniu seksualnych potrzeb i fantazji wciąż jest tematem bolesnym. Przy niezmiennie brzmiących deklaracjach o równouprawnieniu i szacunku dla płci słabszej wciąż widzimy wokół nas niezliczone akty przemocy i pogardy wynikające nie tylko z patologicznych odruchów poszczególnych osobników, ale z powszechnego przyzwolenia, tradycji i kultywowania fałszywych wartości. Nasze Święto wiosny jest gwałtownym znakiem sprzeciwu wobec takiego stanu rzeczy.

Muzyka: Igor Strawiński

Libretto i choreografia: Izadora Weiss

Scenografia : Hanna Szymczak

Reżyser świateł: Mirosław Poznański

Asystent choreografa: Marzena Socha

Asystent scenografa: Anna Cierpiał

Premiera: 21 marca 2011 i 25 marca 2011.

powiązane

Zespoły

Organizacje

Festiwale

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb.

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Close