Wersja do druku

Udostępnij

Zagadnienie kuratorstwa w Polsce jest wciąż żywym tematem nie tylko w kręgu tańca współczesnego, ale także w sztukach wizualnych. Choć kurator to zawód z ogromną tradycją, w polskim tanecznym art worldzie pojawił się dopiero w latach 90. Wcześniej zadania kuratorów pełnili kustosze, komisarze sztuki, kierownicy działów wystawienniczych, dyrektorzy artystyczni.

Od kiedy wystawy przybrały kształt wydarzeń bądź widowisk performatywnych, kuratorzy zaczęli je tworzyć także poza galeriami i muzeami. Obecnie kurator jest właściwie potrzebny wszędzie tam, gdzie mają szansę realizować się wydarzenia i widowiska. Anda Rottenberg komentuje ten moment historyczny w następujący sposób: Od tamtej pory wystawa przestała być prezentacją dzieł sztuki, a stała się dyskursem rozpisanym na obiekty (często rozmaitej proweniencji), akcje i postawy []. Pojęcie kuratora z kolei tak się spopularyzowało, że używa się go często w odniesieniu do aktywności niezwiązanych z wystawami. Mówi się o kuratorze wszędzie tam, gdzie wymagana jest umiejętność sformułowania idei, wyjaśnienia koncepcji i dobrania uczestników, a więc dotyczyć to może na przykład konferencji naukowej. Ale mówi się też o kuratorze-archiwiście czy bibliotekarzu w tych wypadkach, gdy chodzi o umiejętność zinterpretowania jakiegoś zbioru[1].

Dzisiejsza obecność kuratorów w projektach teatralnych, tanecznych czy filmowych jest poniekąd pokłosiem działań Haralda Szeemana, niezależnego kuratora, nazywanego dziadkiem współczesnego kuratorstwa. Szeeman, układając program  Documenta 5 w 1972 roku Questioning reality pictorial worlds today jako pierwszy stworzył tematyczne wystawy, łączące performans, happening i manifesty polityczne. Od tego momentu zaczyna się tworzenie wystaw w znanym nam obecnie kluczu. Dyskusja wokół zagadnienia w Polsce i na świecie nie ogranicza się wyłącznie do wędrówki pojęcia kurator, ale dotyczy również modeli jego pracy, obszarów którymi zarządza i które poddaje redefinicji. Co ciekawe, dyskusja toczy się zarówno w kręgach akademickich, jak i wśród artystów i samych kuratorów.

Martyna Tomaszewska, artystka i adiunktka na Wydziale Sztuki Mediów warszawskiej ASP oraz kuratorka Galerii Spokojna w Warszawie, spróbowała zakreślić obszar i omówić sposób działania kuratorów na naszym podwórku, Postanowiła odwrócić relacje i jako artystka podjęła się kuratorowania książki dotyczącej kuratorów. Interesowało ją określenie formalnych ram, w których działają kuratorzy. Podczas pięcioletnich badań naliczyła tysiąc sześciuset sześćdziesięciu czterech kuratorów w Polsce, choć jej sito nie ujęło wszystkich wykonawców zawodu. Wylicza ona, zastrzegając, że nie jest to projekt naukowy ani akademicki, tylko artystyczny następujące kategorie: kurator instytucjonalny, kurator-artysta, kurator-pedagog, kurator-student, kurator-galerzysta, kurator-krytyk, kurator jednej wystawy, kurator bezimienny[2], komisarz. Stawia też zasadnicze pytanie, od którego właściwie należałoby zacząć rozważania o kuratorstwie, a zatem: kim jest kurator: Funkcja ta wymyka się możliwości jednolitego zdefiniowania. W najszerszym sensie, a zarazem słownikowej definicji, kurator jest mediatorem pomiędzy artystą a odbiorcą, tłumaczem i konstruktorem kontekstu sztuki. Pracując przy tworzeniu programów i idei wystaw, buduje koncepty, odkrywa i proponuje nowe rozwiązania ideowe, tworzy i ilustruje krytyczne tezy oraz analizuje i przedstawia swoją wizję poruszanych problemów, którym nadaje nowe znaczenia. Jest producentem, organizatorem, koordynatorem i inicjatorem wystaw, festiwali, akcji w przestrzeni publicznej. Tak pojmowany kurator może pełnić świadomie lub nie kluczową rolę w karierach artystów, zapraszając ich lub pomijając w tworzonych wystawach. W węższym znaczeniu kurator może wykonać jedno z wyżej wymienionych zadań lub kilka naraz[3].

Na tym tle ciekawie plasuje się postać Joanny Leśnierowskiej, kuratorki wielopłaszczyznowego programu Stary Browar Nowy Taniec, realizowanego w latach 2004-2020 w ramach działań Fundacji Art Stations by Grażyna Kulczyk[4]. Ten unikalny w perspektywie polskiej, ale i zagranicznej program nie mógłby się odbyć, gdyby drogi Grażyny Kulczyk, kobiety biznesu, ale i mecenaski sztuki, i Joanny Leśnierowskiej, wtedy teatrolożki i krytyczki, nie przecięły się prawie dwadzieścia lat temu. Stary Browar Nowy Taniec powstał dzięki niespotykanej otwartości i wsparciu pani Grażyny Kulczyk, która zaufała mojej szalonej wizji i entuzjazmowi. Drogę od pomysłu do realizacji musiałam jednak przejść sama,
ucząc się praktycznie wszystkiego, krok po kroku, bezpośrednio w działaniu[5] kilka lat temu Joanna Leśnierowska powiedziała mi w jednym z wywiadów, przywołując to historyczne spotkanie.

Grażyna Kulczyk we współpracy ze świetnymi ekspertami, w tym Joanną Leśnierowską, prawie dwadzieścia lat temu rozpoczęła prywatną inicjatywę finansowania tańca współczesnego w jego najbardziej awangardowej formie nowej choreografii. W odnowionym z inicjatywy Grażyny Kulczyk Starym Browarze w Poznaniu obok ekskluzywnej galerii handlowej znalazło się miejsce nie tylko dla biznesu, ale również dla kolekcji sztuki współczesnej oraz wspomnianej niezwykłej, awangardowej sceny tańca współczesnego, która zajęła słynne Studio Słodownia +3. Stary Browar na prawie dwie dekady stał się dla niej domem, umożliwiając dynamiczny rozwój. Z całorocznym programem performatywnym, rezydencjami i działaniami edukacyjnymi przez wiele lat był on precedensem, nie istniały w Polsce domy tańca, domy produkcyjne ani centra choreograficzne działające na taką skalę jak Browar. Dziś rynek tańca jest kilkakrotnie większy, może jeszcze nie w pełni nasycony, ale dostatecznie. W tym sensie program Stary Browar Nowy Taniec był rzadkim okazem nowej struktury dla tańca współczesnego i nowych perspektyw niezależny pod względem infrastruktury i finansowania dzięki mecenatowi Grażyny Kulczyk oraz z nową, odważną koncepcją merytoryczną, stworzoną i wypracowaną przez kuratorkę Joannę Leśnierowską.

W Starym Browarze odbywały się nowatorskie wydarzenia o randze lokalnej i międzynarodowej. Te regularne działania Art Stations Foundation by Grażyna Kulczyk nadały nową dynamikę polskiej scenie tańca. Dzięki korzystnym warunkom do pracy artystycznej wyrosło długo oczekiwane nowe pokolenie choreografów,  reprezentowane przez tych, którzy wrócili do Polski po zagranicznych studiach i niejednokrotnie traktowali Stary Browar jak swoje miejsce. Leśnierowska jako kuratorka odegrała istotną rolę, świetnie diagnozując problemy lokalnych twórców takie jak brak narzędzi dla praktyki choreograficznej, brak programów rezydencyjnych i scen, brak studia dla praktyków do regularnej pracy. Te dostrzeżone niedostatki systemowe Leśnierowska chciała niwelować właśnie poprzez stały program kuratorski w Starym Browarze. Kilkanaście lat temu wyglądało to na śmiałe zamierzenie, ale z dzisiejszej perspektywy widać, że stworzony przez nią wielopłaszczyznowy program zogniskowany wokół tańca współczesnego odpowiadał na potrzeby różnych grup twórców i odbiorców. Stary Browar miał być domem tańca, domem produkcyjnym, laboratorium choreografii. Koncepcje dookreślające i konkretyzujące cele Joanny Leśnierowskiej zmieniały się przez lata, ale zawsze krążyły wokół stwarzania  nowych możliwości oraz warunków dla choreografów i praktyków. Koncepcja programowa wynikała z rozpoznania sytuacji i chęci odpowiedzi na nią, stworzenia i przekazania brakujących narzędzi i odpowiedniej przestrzeni do tworzenia.

Kluczowym programem, powołanym w 2006 roku, był wspierający lokalnie polskich choreografów, program rezydencyjno-produkcyjny Solo Projekt. Początkowo akcent w koncepcji programu był stawiany na wymiar rezydencyjny, czyli pobyt choreografa w Starym Browarze i pracę w przestrzeni scenicznej nad spektaklem, ale z czasem pojawiło się w niej miejsce dla mentora wspierającego artystę w procesie. Efektem rezydencji były premiery. Zazwyczaj w danym roku nad swoimi produkcjami pracowało trzech rezydentów, co pozwalało nowo powstałe premiery połączyć w wieczór prezentacji. Dla wielu choreografów powracających np. po zagranicznych studiach do Polski udział w Solo Projekcie był przepustką do lokalnej społeczności tanecznej, zapewniał widzialność. Pierwszymi rezydentami w 2006 roku byli Janusz Orlik i Anita Wach, trzecia planowana rezydencja Tomasza Wygody nie doszła wtedy do skutku. Przez kolejne lata odbyło się osiem edycji programu, dzięki czemu 23 artystów wystawiło swoje premiery w Słodowni. W 2015 roku Joanna Leśnierowska uruchomiła Solo Projekt Plus, aby produkować nie tylko małe formy solowe, ale także dać szansę choreografom do zmierzenia się z większymi formatami jak duet i trio.

W 2009 roku odbyła się pierwsza edycja Alternatywnej Akademii Tańca, poprzedzona warsztatami i coachingami. Zgodnie z nazwą, Akademia miała zastąpić jeszcze wtedy nie istniejące szkolnictwo wyższe w zakresie tańca współczesnego w Polsce, proponując nieformalną edukację prowadzoną przez wyjątkowych ekspertów z całego świata byli to m.in. Raimund Hoghe, Rosalinda Crisp, Lisa Nelson, Chris Haring, David Zambrano, Michael Schumacher[6]. Zajęcia odbywały się w trybie sesyjnym w ciągu roku. Fundacja przyznawała również stypendia, aby udział w Akademii mógł być bezpłatny dla niektórych uczestników. Zjazdy i współpraca z niesamowitymi wykładowcami, operującymi różnymi estetykami i technikami dawały potężną wiedzę, jak również stwarzały okazję do nawiązywania kontaktów, owocujących nieraz nieoczekiwanymi inspiracjami i ciekawymi projektami. Udział w zajęciach pogłębiał też więzi między polskimi choreografami, licznie uczestniczącymi w zajęciach.

Innym rodzajem wspierania choreografów i praktyków był koncept Randek w ciemno, czyli wieczorów na szachownicy w galerii Starego Browaru, gdzie muzycy i tancerze razem improwizowali. Pojawiali się tam najlepsi, jak choćby Michael Schumacher, który trzykrotnie spotykał się z różnymi muzykami Mikołajem Trzaską, Dominikiem Strycharskim czy Bartłomiejem i Marcinem Olesiami, próbując stworzyć dialog pomiędzy muzyką a ruchem.

Zarówno Solo Projekt, jak i Alternatywna Akademia Tańca oraz pozostałe elementy programu performatywnego zgromadziły wokół Starego Browaru wielu młodych twórców. Janusz Orlik począwszy od swojego debiutu Exérsmonobloc w 2004 roku[7]także inne swoje premiery wystawiał w Browarze, pracował też przy niemal wszystkich tamtejszych produkcjach oraz projektach choreograficznych Joanny Leśnierowskiej, co jakimś sensie czyniło go choreografem Browaru, choć równocześnie przez wiele lat współpracował z brytyjskim zespołem Vincent Dance Theatre. Do Browaru w różnych rolach często powracały między innymi także Renata Piotrowska-Auffret, Aleksandra Borys, Anna Nowicka, Magdalena Przybysz, Agata Siniarska, Magda Ptasznik, Agnieszka Kryst, Katarzyna Sitarz, Halina Chmielarz, Maria Stokłosa.

Poza premierami Solo Projektu Browar przygotowywał własne produkcje. Z bogatej historii przypomnę cztery[8], w moim odczuciu (być może subiektywnym) flagowe, pochodzące z różnych etapów jego działalności. Z pewnością były to projekty angażujące sporą liczbę twórców, które zapisały się w historii polskiego tańca. Ogromnie duże nadzieje wiązano z premierą Flow[9] (2006), wychodzącego od dramatu Samuela Becketta Czekając na Godota. Witold Mrozek na łamach portalu Nowytaniec.pl zapowiadał nawet nową epokę w teatrze, urzeczony proponowaną formą teatru tańca innego niż ten, który dotąd znaliśmy z polskich scen. Reżyser Norbert Rakowski odsłonił jego poetycki i egzystencjalny wariant narracyjny i niezwykle mocno osadzony w ruchu. Wszyscy wykonawcy (Krzysztof Skolimowski, Tomasz Wesołowski, Paweł Skalski, Tomasz Graczyk) byli wirtuozami jeśli chodzi o sposób posługiwania się ciałem, odznaczali się wyjątkowym opanowaniem fizycznych działań oraz biegle posługiwali się sztuką improwizacji. Uwagę przyciągała także umowna, niezwykle plastyczna scenografia. Mimo sukcesu premierowego spektakl jednak nie pozostał długo w repertuarze, nie zmieniły tego nawet entuzjastyczne opinie krytyków.

Innego rodzaju uwagą recenzentów i publiczności został obdarzony spektakl Happy (2009)[10] w choreografii Nigela Charnocka, zrealizowany w ramach Polska!Year, czyli roku Kultury Polskiej w Wielkiej Brytanii. Tutaj szczególnie wielkie emocje wzbudzała postać wielkiej rangi choreografa, działającego niegdyś w słynnym brytyjskim DV 8 Physical Theatre, współpracującego  z czołówką polskich performerów. Rodziły się pytania, jak ten sojusz artystyczny będzie rezonował i do czego doprowadzi. Spektakl dotyczył polskości i stereotypów o Polakach. Nigel Charnock sprytnie powiązał różne wątki i strategie, pokazując potencjał szaleństwa, romantycznego uwiedzenia i pasji w Polakach. W Happy urzekała forma i kreacje sceniczne performerów, eksplozja energii, dynamika działania i połączenie improwizacji ruchowej z grą aktorską. To był wielki sukces!

Za kolejny przełom można uznać spektakl Collective Jumps (2014)[11] w choreografii berlińskiej choreografki Isabelle Schad, zrzeszający wielu polskich performerów, odnoszący się do idei wspólnotowości, pozbawiony hierarchiczności w traktowaniu i postrzeganiu ciała. Pisano o nim w programie, że to na swój sposób taniec oporu, oscylujący gdzieś pomiędzy protestem, transem i zmysłowością, pomiędzy formą, rozproszeniem i abstrakcją. Spektakl został zaprezentowany na Deutschland Tanztplattform w Hamburgu (2016) ze względu na postać berlińskiej choreografki, niemniej jednak był to kolejny sukces na skalę międzynarodową, podbijający także widzialność działań Starego Browaru na arenie światowej.

Inną międzynarodową koprodukcją[12], a jednak niezwykle silnie powiązaną z polską tradycją, była premiera Projektu Yanka Rudzka. Zaczyn[13] (2016),która odbyła się w Salvadorze de Bahia w Brazylii, poprzedzona procesem rezydencyjnym i dwuletnimi przygotowaniami. Projekt odzyskiwał dla historii tańca współczesnego awangardową choreografkę Yankę Rudzką, która na fali emigracji powojennej udała się za ocean i po licznych perypetiach i wędrówkach osiedliła się w Brazylii. Stworzyła tam pierwszą szkołę tańca współczesnego, bazującą na lokalnej kulturze tańca (samby, symboliki gestów candomblé oraz elementów znanych z capoeiry), na niemieckim tańcu ekspresjonistycznym i swojej intuicji. Spektakl miał swoje rozwinięcie i doprowadził do stworzenia drugiej części Yanka Rudzka: Wielogłos (2018)[14]. W ramach programu Terytoria choreografii Instytutu im. Adama Mickiewicza i Instytutu Muzyki i Tańca  był później prezentowany w wielu krajach[15].

Poprzez swój program Stary Browar zarówno realizując działania o charakterze produkcyjnym, jak i performatywnym wpłynął na rozpoznawalność nowego tańca, odwołującego się do choreografii postmodernistów amerykańskich takich jak Yvonne Rainer, Trisha Brown, Anna Halprin, Steve Paxton oraz europejskiego tańca konceptualnego lat 90. W 2007 roku na zaproszenie Joanny Leśnierowskiej przyjechała do Poznania Yvonne Rainer, autorka niegdysiejszego No manifesto (1965), minimalistycznego programu twórców zrzeszonych wokół nowojorskiego Judson Dance Theater. Ten symboliczny gest na dobre umocnił wizerunkowo kierunek zainteresowań i działań Starego Browaru[16], skupionych na performatywności, cielesności i minimalizmie. Istotnie zwiększył również widzialność choreografii konceptualnej w Polsce.

Joanna Leśnierowska poza programem całorocznych działań w Browarze tworzyła również repertuar prezentacji festiwalowych Nowy Taniec na Malcie oraz innych przeglądów. Na pięciolecie istnienia programu Stary Browar Nowy Taniec był organizowany Focus Switzerland, gdzie wystąpili między innymi Gilles Jobin i La Ribot. We wcześniejszych edycjach pojawiło się wielu przedstawicieli tańca z Austrii, Niemiec, Holandii, Danii, Izraela, np. Anouk Van Dijki, zespół Velma, Andres Gingras, Willi Dorner, Simone Aughterlony, Saskia Hölbing, Martha Ladjansky, Arkadi Zaides, Anna Yuren, Yasmeen Godder i wielu innych. Edycja festiwalu w 2009 roku była dedykowana tradycji Tanztheater, dzięki czemu Stary Browar odwiedził Raimund Hoghe, powracający później wielokrotnie choreograf zaprzyjaźniony z Joanną Leśnierowską i bardzo przez nią ceniony. Nie mogło zabraknąć również papieży tańca współczesnego: Xaviera Le Roy czy Jonathana Burrowsa, występującego z Matteo Fargionem w niezwykle błyskotliwym tryptyku Both sitting duet / The quiet dance / The speaking dance. Prezentowane były także polskie produkcje Browaru, ale zapraszani byli również inni twórcy z nim nie związani, np. Dada von Bzdülöw, Sławek Krawczyński / Anna Godowska, Bretoncaffe i inni.

Wiele projektów powstało również dzięki rozeznaniu i świetnej orientacji Joanny Leśnierowskiej w programach zagranicznych dofinansowań, sojuszów i współpracy z różnymi instytutami, np. wspomniany Rok kultury polskiej w Brazylii czy w Wielkiej Brytanii, współpraca z Instytutem im. Adama Mickiewicza. Świetnie funkcjonował program rezydencyjny w Filadelfii i Nowym Jorku, zainicjowany w 2012 roku przez Art Stations Foundation by Grażyna Kulczyk w Starym Browarze w Poznaniu i Dance/UP filadelfijski oddział stowarzyszenia Dance USA, zrzeszającego osoby i instytucje działające w obszarze tańca w Stanach Zjednoczonych.

Mimo że od początku autorką rozległego wielokierunkowego programu Stary Browar Nowy Taniec jest Joanna Leśnierowska, to jednak kilkakrotnie zaprosiła do współkuratorowania innych przedstawicieli tego fachu, np. Mateusza Szymanówkę, który w 2017 roku stworzył z nią program Festiwalu Malta My, naród czy raczej My. wciąż jest możliwe. Także w ramach  kooperacji powstała na przykład wystawa Lets Dance (2015), gdzie obok Joanny Leśnierowskiej w ekipie kuratorskiej znaleźli się Tomasz Plata i Agnieszka Sosnowska. Wystawa pokazywana była w Starym Browarze, a jej otwarcie odbywało się w ramach Malta Festiwal. Tematyzowała ona obecność tańca w codziennym życiu, upatrując podobieństwa i napięcia pomiędzy konceptualną choreografią a ruchem potocznym. Podstawą do takich porównań była tradycja amerykańskiego tańca post modern dance. Na wystawie można było obejrzeć fragmenty najbardziej rozpoznawalnych choreografii oraz te zwyczajne, codzienne działania, na które również rozciąga się termin taniec.

Rozmach szesnastoletnich działań Starego Browaru trudno zamknąć w ramach jednego artykułu. Tak samo, jak trudno uwierzyć, że tworzony misternie program tego tanecznego imperium nabiera właśnie wymiaru historycznego. Wyprowadzka Art Stations Foundation by Grażyna Kulczyk ze Studio Słodownia +3 w październiku 2020 roku jest symbolicznym znakiem nadchodzącej zmiany[17]. Z pewnością był to ośrodek, którego działalność zaważyła na rozwoju tańca współczesnego w Polsce, dodając mu splendoru i rozmachu. Za każdym działaniem stała kuratorka Joanna Leśnierowska, planując strategie, wybierając i zapraszając artystów, tworząc programy i je realizując. Zniknięcie z Poznania Art Stations Foundation wpłynie zapewne na panoramę tańca współczesnego w Polsce, a nawet na jego kondycję. To jedna z najbardziej dotkliwych zmian w kulturze tańca w ostatnich latach, symptomatyczny znak kolejnego przewartościowania, warto więc odkreślić grubą kreską to, co zostało zrobione, podsumować i podziękować za nadanie dynamiki i kierunku działaniom wielu twórcom. To było ważne miejsce dom tańca, który właśnie tracą tancerze, choreografowie i widzowie.


[1] Anda Rottenberg, Kurator jako reżyser w: http://festiwal-interpretacje.pl/kurator-jak-rezyser/, dostęp: 15.01.2021.

[2] W swojej książce Tomaszewska przytacza wystawy/projekty, przy których z jakiegoś powodu nie podaje się nazwisk autorów (kuratorów), ale przy których ktoś przecież podejmuje decyzje i te wystawy tworzy. W ten sposób wskazuje na kolejną strategię i (nie)obecność kuratora.

[3] Martyna Tomaszewska, Kuratorzy/The Curators w: Wstęp, BWA Wrocław Galeria Sztuki Współczesnej, Wrocław 2019, s. 14.

[4] Wcześniej Kulczyk Foundation

[5] Joanna Leśnierowska, Liczy się przede wszystkim głowa w: Pokolenie solo. Choreografowie w rozmowach z Anną Królicą, pod red. Katarzyna Lemańska, Katarzyna Steńczyk, Cricoteka, Kraków 2013, s. 33.

[6] Od 2009 roku zajęcia prowadzili: Yasmeen Godder, Simone Aughterlony, Peter Pleyer, Josef Fruček, Arkadi Zaides, Isabelle Schad, Michael Schumacher, Bruno Pocheron, Polo Vaudeville, Chris Haring, Stefanie Cumming, Ria Higler, Claudia Dias, Betram Muller, Keith Hennessy, Philippa Blanchard, Myriam Gourfink, David Zambrano, Olga Szwajgier, Jurij Koniar, Lisa Nelson, Dalija Acin, Anna Juren, Maria F. Scaroni, Doris Stelzer, Sjoerd Vreugdenhill, Barbara Meneses, Alesio Casstelaci, Isabelle Schad, Sławek Krawczyński/Anna Godowska, Mapa Kline, Lucy Suggate, Tony Oricco, Étienne Guiloteau, Rebecca Lazier, Rudi Laermans, Tomas Young, Ben J. Ripe, Kattrin Deufert, Andrew Morrisk, Phlischke, Jeannie During, Ruth Waldeyer, Frédérick Giés, Eszter Gál, Angela Schubot/ Jared Grandinger, Jennifer Monson, Eckahrd Muller, Bonnie Buckner/Anna Nowicka, Ivana Ivković, Maria Stokłosa, Chris Papadopulos, Rivka Rubin, Michael Keuper, Guy Cools i inni.

[7] Z Pią Libicką

[8] Pozostawiam do odrębnej analizy choreografie Joanny Leśnierowskiej i Towarzystwa Gimnastycznego, będące produkcjami Starego Browaru, ale w moim odczuciu funkcjonującymi jako odrębna grupa

indywidualnej praktyki choreograficznej.

[9] Flow (2006), choreografia: Witold Jurewicz, Jacek Owczarek, reżyseria: Norbert Rakowski, scenografia: Wojciech Stefaniak, wykonawcy: Krzysztof Skolimowski, Tomasz Wesołowski, Paweł Skalski, Tomasz Graczyk.

[10] Tańczyli: Barbara Bujakowska, Natalia Draganik, Bartosz Figurski, Maciej Kuźmiński, Janusz Orlik, Renta Piotrowska, Anna Steller, Aleksandra Ścibor, Karol Tymiński.

[11] Collective Jumps (2014); koncepcja i choreografia: Isabelle Schad we współpracy z Laurentem Goldringiem; asystent choreografa: Lea Moro; wykonanie:Aniela Kokosza, Barbara Bujakowska, Dorota Michalak, Ewa Hubar, Halina Chmielarz, Irena Lipińska, Iza Szostak, Jakub Margosiak, Janusz Orlik, Krystyna Szydłowska, Magda Bartczak, Magdalena Jędra, Marta Romaszkan, Natalia Wilk, Paulina Grochowska, Paweł Sakowicz, Przemek Kamiński, Tomasz Foltyn, Ula Zerek; kooprodukcja: Goethe Institut.

[12] Projekt Yanka Rudzka. Zaczyn (2016); pomysł:Joanna Leśnierowska; kompozycja:Janusz Orlik/Joanna Leśnierowska we współpracy z tancerzami; taniec:Anderson Danttas, Marcelo Galvao, Paweł Grala, Sinha Guimaraes, Agnieszka Kryst, Janusz Orlik, Katarzyna Sitarz, Neemias Santana, Zofia Tomczyk; dramaturgia i światło: Joanna Leśnierowska; pejzaż dźwiękowy: Janusz Orlik; wsparcie badawcze: Maciej Rożalski; realizacja techniczna: Łukasz Kędzierski. Art Stations Foundation by Grażyna Kulczyk, Baobab Productions, Salvador

Projekt  zrealizowany w ramach Roku kultury polskiej w Brazylii (2016) dzięki wsparciu Instytutu Adama Mickiewicza, culture.pl, prezentacje w ramach Festiwalu Malta możliwe dzięki wsparciu Fundao de cultura de Bahia.

[13] Pisałam szerzej o tej premierze w Teatrze nr 10/2016 Narodziny mitu  http://www.teatr-pismo.pl/ludzie/1555/yanka_rudzka_%E2%80%93_narodziny_mitu/  oraz w wywiadzie z Joanną Leśnierowską Powtórzyć gest Yanki Rudzkiej http://www.teatr-pismo.pl/ludzie/1554/powtorzyc_gest_yanki_rudzkiej/.

[14] 8 września 2017 roku  w Poznaniu odbyła się premiera spektaklu Projekt Yanka Rudzka: Wielogłos, rozpoczynającego cykl Terytoria Choreografii nowe szlaki awangardy, który poświęcony jest czterem wybitym tancerkom i choreografkom polskiego pochodzenia Bronisławie Niżyńskiej, Marii Rambert, Poli Nireńskiej i Yance Rudzkiej.

[15] 8 września 2017 roku  w Poznaniu odbyła się premiera spektaklu Projekt Yanka Rudzka: Wielogłos, rozpoczynającego cykl Terytoria Choreografii nowe szlaki awangardy, który poświęcony jest czterem wybitym tancerkom i choreografkom polskiego pochodzenia Bronisławie Niżyńskiej, Marii Rambert, Poli Nireńskiej i Yance Rudzkiej.

[16] Pisałam o tym szerzej zarówno we Wstępie do Pokolenia Solo, w rozdziale mojej książki Dzieci Browaru w Sztuce do odkrycia, Tarnów 2011 oraz w artykule Rewizje. Co dziś oznacza Pokolenie solo w : Taniec w Warszawie – Sztuka tańca i choreografowie XX i XXI wieku, Wydawnictwo Pokonferencyjne Centrum Sztuki Tańca, Warszawa 2019, s. 312-336.

[17] Przeprowadziłam wywiad z Joanną Leśnierowską o zmianie paradygmatu programu Stary Browar Nowy Taniec na łamach teatralny.pl: Pomiędzy epokami, http://teatralny.pl/rozmowy/pomiedzy-epokami,3004.html (dostęp: 5 marzec 2021).

Wydawca

taniecPOLSKA.pl

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb.

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.

Close